Lewica jest przeciwna zmianie konstytucji [Włodzimierz CZARZASTY]

Lewica dziś podeszłaby do zmiany konstytucji niechętnie z kilku powodów. Nie wiadomo, czy w nowej ustawie zasadniczej zachowano by zapis o sprawiedliwości społecznej; czy nie zostałby wykreślony zapis m.in. o dostępie do edukacji, do służby zdrowia – podkreślił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Lewica jest przeciwna zmianie konstytucji
.Włodzimierz Czarzasty uczestniczył w dniu 15 grudnia w zorganizowanej w Auli Starej Biblioteki na Kampusie Głównym Uniwersytetu Warszawskiego debacie pt. „Konstytucja RP – fundament ustroju, potencjał zmian”. W dyskusji wziął też udział m.in. były prezydent Aleksander Kwaśniewski i konstytucjonalistka, sędzia NSA i TK w stanie spoczynku prof. Ewa Łętowska.
Marszałek Sejmu podkreślił, że istnieje kilka powodów, które sprawiają, że jest przeciwny zmianie ustawy zasadniczej. – Po pierwsze uważam, że to jest dobra konstytucja – ocenił. Jak zauważył, dużo mówi się obecnie o praworządności i o jej łamaniu, ale jako polityk Lewicy nie jest przekonany, czy zmiana Konstytucji RP – w dobrej wierze – sprawiłaby, że zapisana w niej gwarancja sprawiedliwości społecznej zostałaby zachowana. – Nie wiem, czy równość obywateli wobec prawa byłaby w tych warunkach politycznych dyskutowana bardziej albo mniej. Nie wiem, czy zapis o społecznej gospodarce rynkowej nie zostałby obalony w tej konstytucji. Nie wiem, czy powszechny dostęp do edukacji, służby zdrowia, kultury, prawo do mieszkań, czy nie zostałoby wykreślone – dodał Włodzimierz Czarzasty.
– Obawiam się, że byśmy w wielkich ideałach zaczęli i byśmy w wielkim bagnie skończyli – stwierdził marszałek. Dodał, że obawia się takiego toku wydarzeń, w związku z czym formacja, którą reprezentuję, w tym momencie podeszłaby do zmiany konstytucji „niechętnie”.
Kwestia „weta marszałkowskiego”
.Marszałek Sejmu podkreślił też, że nie chciałby siadać do rozmów o konstytucji ze stroną, która od 8, 9 czy 10 lat „w sposób świadomy ją łamie”. W jego ocenie „galimatias prawny”, który został stworzony, ma imię i nazwisko. – To jest zarówno strona prawicowa, Prawo i Sprawiedliwość, jak i pan prezydent Andrzej Duda – zaznaczył.
– Prawda jest taka, że nie chodzi o to, że ta konstytucja jest zła, tylko chodzi o to, że ludzie, którzy ją interpretują, bez przerwy robią to pod siebie – powiedział Włodzimierz Czarzasty. Dodał, że wielu z nich nie chce słuchać w tej kwestii ekspertów, takich jak prof. Ewa Łętowska, bo ci eksperci „mówią co innego niż mówi PiS i co innego niż mówi były pan prezydent Andrzej Duda”.
Włodzimierz Czarzasty odniósł się także do kwestii „weta marszałkowskiego”, którego stosowanie wobec szkodliwych projektów legislacyjnych służących populizmowi i rozregulowaniu zasad funkcjonowania państwa zapowiedział w listopadowym telewizyjnym orędziu.
– Chciałbym politycznie (…) doprowadzić do takiej sytuacji, że te strony – jak prezydent, jak Sejm – będą równoważne w dyskusji o przyszłości naszego państwa. Równoważne, to znaczy jedna strona szanuje drugą stronę. A nie tak, że jedna strona robi to, co chce druga strona, bo to nie jest dla państwa polskiego dobre – mówił marszałek Sejmu.
Polska po 30 latach potrzebuje nowej konstytucji – Karol Nawrocki
.O potrzebie uchwalenia nowej konstytucji mówił m.in. jesienią 2024 r. prezes PiS Jarosław Kaczyński, oceniając, że ta uchwalona w 1997 roku „upadła”. – Potrzebne jest uchwalenie nowej konstytucji przez nowy parlament, o ile będzie w nim większość opcji demokratyczno-niepodległościowej. Dziś jest pustka, a obecna konstytucja po prostu zawiodła, okazała się tak słaba, tak pozbawiona realnych konstrukcji zabezpieczających, że musi w to miejsce wejść coś nowego – mówił wówczas prezes PiS w wywiadzie dla tygodnika „Sieci”.
Na konieczność podjęcia prac nad zmianą konstytucji zwrócił również uwagę w swoim pierwszym prezydenckim orędziu Karol Nawrocki. – Przez te blisko 30 lat wydarzyło się tak wiele sporów kompetencyjnych. W ostatnim czasie tak regularnie łamano polską konstytucję, że my jako klasa polityczna musimy zacząć działać nad rozwiązaniami nowej ustawy zasadniczej, która będzie gotowa – mam nadzieję i wierzę w to – w roku 2030 – powiedział wtedy prezydent.
6 grudnia w wywiadzie dla Kanału Zero Karol Nawrocki powiedział, że powstanie Rada Konstytucyjna, gdyż Konstytucja z 1997 r. była dobra na tamte czasy, a po 30 latach powinna zostać zmieniona. – Ale ja jej nie zmieniam przez praktykę – oświadczył. Jak dodał, funkcja i rola prezydenta Polski, który otrzymuje w bezpośrednich wyborach ponad 10 milionów głosów, jest obowiązująca.
Apel o pakt społeczny – patriotyzm przyszłości
.„Ze wzrastającym przerażeniem obserwuję sytuację Polski – wewnętrzną i zewnętrzną. Są tego co najmniej trzy powody. Po pierwsze, coraz intensywniejsza walka przedwyborcza, i to w dużej mierze bezsensowna, zupełnie niepolegająca na prezentacji programów rozwoju Polski, do czego wzywał prof. Michał Kleiber w swoim artykule Tak dla wiarygodnych programów, nie dla plemiennej nienawiści („Wszystko co Najważniejsze”, nr 49). Po drugie, sytuacja gospodarcza Polski – od kilku lat Polska znajduje się w „pułapce średniego rozwoju” i wszystko wskazuje na to, że z tej pułapki długo nie wyjdziemy, niestety trzeba dodać do tego groźne skutki inflacji. Po trzecie, czynnik od Polski niezależny, ale niesłychanie groźny – zbójecki napad Rosji na Ukrainę i, co zrozumiałe, konieczność ogromnego wzrostu naszych nakładów na uzbrojenie polskiej armii” – pisze prof. Krzysztof PAWŁOWSKI, polityk, założyciel Wyższej Szkoły Biznesu – National Louis University.
Postuluje on zawiązanie w Polsce paktu społecznego. Jak twierdzi, „należałoby się zająć w pierwszym okresie tymi obszarami społecznymi i gospodarczymi, które sytuują się poza najgorętszymi sporami politycznymi. Z oczywistych powodów (długo zajmowałem się edukacją) uważam, że jednym z niewielu obszarów działania, który pozostał w Polsce jako obszar samodzielny, jest edukacja, i to jest dziedzina działania, która może wpłynąć wyraźnie pozytywnie na naszą przyszłość, z tym że trzeba zastrzec, że efekty przyjdą po wielu latach”.
.Swe propozycje na rzecz nauki prof. Krzysztof PAWŁOWSKI przedstawia w tekście „Apel o pakt społeczny – patriotyzm przyszłości”. Konkludując, stwierdza: „nie odważyłbym się zabierać głosu w innych dziedzinach. Propozycje te podaję jako pierwsze neutralne politycznie – dla przyszłego wspólnego narodowego zespołu pracującego nad paktem społecznym. Nie wiem, kto mógłby rozpocząć narodową dyskusję, ale swój głos przesyłam do najpoważniejszego, moim zdaniem, medium w Polsce – do pisma „Wszystko co Najważniejsze” – cały tekst [LINK].
PAP/MJ






