"Lwowianki" w Muzeum Narodowym w Krakowie

15 biografii kobiet artystek, których życie i twórczość splotły się z nowoczesną historią Lwowa, prezentuje wystawa „Lwowianki”, którą od 12 września będzie można oglądać w Muzeum Narodowym w Krakowie. Dzięki tej wystawie budujemy nową pamięć o Lwowie – ocenił dyrektor MNK prof. Andrzej Szczerski.
Unikatowym eksponatem jest rzeźba Luny Drexler „Mulatka”
.Jak podkreślił dyrektor krakowskiego muzeum, „Lwowianki”, to wystawa, która nie jest wielka pod względem skali, ale jest niezwykle istotna pod względem ideowym i treściowym.
– Pokazujemy zupełnie nowe oblicze Lwowa artystycznego w czasach modernizmu, przede wszystkim w okresie międzywojennym. Pokazujemy miasto, które wydaje się, że jest nam znane i bardzo bliskie, a na wystawie oglądamy jego nowe oblicze, zupełnie nieoczekiwane – zaznaczył Szczerski podczas czwartkowej prezentacji dla mediów.
Według niego ekspozycja pokazuje Lwów widziany z perspektywy artystek tego czasu – polskich, ukraińskich, żydowskich. – Dzisiaj rodzi się nowa pamięć Lwowie, która jest niezwykle potrzebna zarówno w Ukrainie, jak i u nas, w Polsce – podkreślił dyrektor MNK.
Wystawa „Lwowianki” prezentuje 15 biografii kobiet artystek, których życie i twórczość splotły się z nowoczesną historią Lwowa – wojną, Zagładą, masowymi przesiedleniami i rozpadem granic państwowych.
Według twórców ekspozycji twórczość prezentowanych artystek zarówno zapisem osobistych dramatów, ale też formą sprzeciwu wobec niesprawiedliwości i przemocy.
Kurator wystawy Andrij Bojarov podkreślił, że określenie „nowa pamięć” bardzo odpowiada tej wystawie i jej podejściu do prezentowanej sztuki.
– Na pewno jest to nowa optyka, która prosiła się o pokazanie już dawno. Po ponad 30 latach niezależności Polski i Ukrainy nie mamy wspólnej narracji tej sztuki, nadal nie zaczęto tworzenia tej nowej narracji, tej nowej pamięci, która jest w sumie starą pamięcią, ale dobrze pogrzebaną – przekonywał kurator.
Jak zaznaczył, punkt wyjścia do ekspozycji to wojna, także ta trwająca obecnie w Ukrainie. Dziełem prezentowanym w centralnym miejscu wystawy jest antywojenny kolaż Margit Sielskiej „Nie chcemy wojny” z lat 30. XX wieku, pochodzący ze zbiorów rodzinnych, a od 2023 roku znajdujący się w kolekcji Narodowego Muzeum Sztuki w Kijowie (NAMU).
– Ten antywojenny kolaż jest nadal aktualny. Artystka przeżyła I i II wojnę światową, a jej kolaż odnosi się też do sytuacji obecnej – wskazał Bojarov.
Drugim unikatowym eksponatem jest rzeźba Luny Drexler „Mulatka” znana także pod nazwą „Jolanta” z 1910 roku. Jest to popiersie afroamerykańskiej dziewczynki, której historia splata się z lwowskim środowiskiem artystycznym i społecznym.
Wystawę „Lwowianki” będzie można oglądać w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie
.W sumie pokazano ponad 20 prac nieznanych dotąd szerokiej publiczności, różnorodnych pod względem treści i technik wykonania. Wśród nich są obrazy olejne, rzeźby, fotografie, a także techniki cyfrowe. Każda z prezentowanych na wystawie artystek otrzymała osobną przestrzeń, która łączy dzieła z dokumentacją biograficzną i kontekstem historycznym.
Na wystawie zobaczyć można także archiwalne fotografie i materiały z prywatnego archiwum Sielskich, m.in. portrety Margit Reich-Sielskiej, Marii Teysseire czy Wandy Diamand, a także filmy podróżnicze z lat 20. i 30. ubiegłego wieku autorstwa Sofii Jablonskiej, jednej z pierwszych lwowskich feministek i podróżniczek, zrealizowane m.in. na Dalekim Wschodzie i w Maroku. Do współczesności nawiązuje projekcja wideo lwowskiej artystki Olhi Marusyn odnosząca się bezpośrednio do obecnie trwającej wojny w Ukrainie.
Wystawę będzie można oglądać w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie do 1 marca przyszłego roku.
Newsletter KULTURA NAJWAŻNIEJSZA
.Kultura Najważniejsza to newsletter dla tych, którzy szukają w kulturze czegoś więcej – inspiracji, zachwytu, nowych perspektyw. Podpowiadamy, co obejrzeć, czego posłuchać, co przeczytać i czym się delektować. Przypominamy, że kultura to nie luksus, lecz codzienna potrzeba, którą warto pielęgnować.
Sztuka porządkuje świat, ale i wytrąca z rutyny. Potrafi zaskoczyć, wzruszyć, zatrzymać. Dlatego co tydzień wybieramy najciekawsze propozycje – te, które poruszają i zostają na dłużej. O 21:00 w każdy czwartek w Państwa skrzynce ląduje starannie opracowany przewodnik po tym, co najcenniejsze w kulturze na nadchodzące dni.

Zaglądamy do kin i na platformy VOD. Przypominamy arcydzieła, które warto znać, i wskazujemy nowości, które mogą zyskać podobny status. Sięgamy po klasykę, ale nie ignorujemy trendów. Zestawiamy je, by zobaczyć, jak rozmawiają ze sobą stare i nowe obrazy.
Muzyka? Obowiązkowo. Albumy, koncerty, premierowe utwory – podpowiadamy, gdzie szukać dźwięków, które warto usłyszeć. Bo dobra muzyka, jak dobra opowieść, zostaje z nami na długo.
Zapisując się na bezpłatny newsletter „Kultura Najważniejsza”, dołączają Państwo do społeczności, dla której kultura to nie przerywnik, lecz sens. [LINK DO ZAPISÓW].
PAP/MB




