Niemcy chcą końca NATO? Były szef niemieckiego MSZ podważa sojusz z USA

relacje transatlantyckie USA Europa

Były minister spraw zagranicznych Niemiec Joschka Fischer podważa sojusz ze Stanami Zjednoczonymi w swoim najnowszym wywiadzie z niemieckim dziennikiem „Der Spiegel”. Były polityk w rozmowie stwierdził również, iż wątpi, „czy NATO przetrwa”, biorąc pod uwagę erozję zaufania w relacjach transatlantyckich.

Krytyka Trumpa i pochwała Merza

W wywiadzie Joschka Fischer wyraził zadowolenie z faktu, że nie musi negocjować z prezydentem USA Donaldem Trumpem, którego uważa za „człowieka głęboko niesympatycznego”. Pochwalił przy tym kanclerza Niemiec Friedricha Merza za decyzję o niedołączeniu Niemiec do USA i Izraela w wojnie przeciwko Iranowi.

„Z mojego punktu widzenia Donald Trump już w pierwszej kadencji popełnił błąd, wyrzucając do kosza porozumienie nuklearne z Iranem wynegocjowane przez Baracka Obamę i Europejczyków. Tą wojną jak dotąd niczego nie osiągnął” – ocenił wicekanclerz i minister spraw zagranicznych w dwóch gabinetach Gerhard Schröder (lata 1998–2005).

Utracone zaufanie i pytanie o przyszłość NATO

Opisując stan relacji transatlantyckich, Fischer stwierdził, że „zaufanie zostało utracone i nie odzyska się go samą zmianą wyniku wyborów, choć bardzo bym sobie tego życzył”. „Kto da gwarancję, że po czterech czy ośmiu latach nie pojawi się znowu nowy Donald Trump?” – dodał.

W obliczu nadszarpniętego zaufania do USA polityk Zielonych opowiedział się za stworzeniem „koalicji państw zagrożonych przez Władimir Putin”. „W przyszłości po prostu nie możemy już polegać na Stanach Zjednoczonych. Śmiem wątpić, czy NATO przetrwa” – powiedział.

Europejska alternatywa nuklearna

Fischer uznał, że jeśli Trump „wycofa parasol nuklearny, a taka możliwość istnieje”, to debata o europejskiej alternatywie jądrowej „stanie się nieunikniona”.

Rosja, Putin i niespełnione nadzieje

W rozmowie został poruszony także temat relacji z Rosją i Putinem. – Nigdy mu nie ufałem. Jako minister spraw zagranicznych widziałem, jak brutalnie od 1999 roku prowadzona była wojna w Czeczenii. A także jakimi radykalnymi słowami Putin reagował na proeuropejską pomarańczową rewolucję na Ukrainie. Zawsze towarzyszyła mi nieufność – zaznaczył Fischer.

Dopytywany, dlaczego w takim razie rząd SPD i Zielonych prowadził na przełomie wieków politykę zbliżenia z Rosją, były szef MSZ odparł: „istniała wówczas nadzieja, że uda się z Rosją osiągnąć kompromis na poziomie interesów”.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 28 kwietnia 2026