Orędzie prezydenta Karola NAWROCKIEGO [Tekst wystąpienia]

orędzie prezydenta

12 marca 2026 r. prezydent Karol NAWROCKI wystąpił z orędziem. Orędzie prezydenta Karola Nawrockiego publikujemy in extenso.

Tekst orędzia prezydenta Karola NAWROCKIEGO z 12 marca 2026 r.

Szanowni Państwo,   

w świecie pełnym napięć i niepewności każda decyzja dotycząca bezpieczeństwa państwa musi być podejmowana z myślą o długofalowym interesie Rzeczypospolitej. W horyzoncie jutra, a nie tylko „tu i teraz”. Z taką perspektywą podjęliśmy jako wspólnota decyzję o wejściu do NATO, której 27. rocznicę dziś obchodzimy.

Na moje biurko trafiła ustawa dotycząca europejskiego mechanizmu SAFE. Wokół tej sprawy pojawiło się wiele emocji. Jednak odpowiedzialność za państwo polega na tym, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącą polityką. Sprawa wejścia w europejską pożyczkę SAFE to nie jest sprawa jednej partii, jednego rządu ani jednej kadencji. To jest sprawa przyszłości państwa polskiego.

Od początku projekt SAFE budził wiele pytań i wątpliwości. Dlatego zwołałem specjalne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w tym temacie, odbyłem szereg spotkań i rozmów z ekspertami oraz zainicjowałem specjalne poprawki do tej ustawy w procesie legislacyjnym. Uznałem za konieczne przyjęcie drogi szerokiego ponadpartyjnego dialogu. Niestety odrzucono zasadniczą część proponowanych zmian. Rządzący wybrali wariant konfrontacji a nie rozmowy. Więcej, postanowiono tę sprawę wykorzystać do eskalacji społecznej polaryzacji i budowania podziałów między Polakami. To wyjątkowo szkodliwe i trzeba to powiedzieć jasno: to niemądre. Musi tu przyjść opamiętanie i zrozumienie, że rujnowanie porozumień w tych zasadniczych kwestiach, to działanie wbrew interesowi Polski. Cieszyć się z tego mogą jedynie nasi wrogowie.

Szanowni Państwo, 

mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym, zaciąganym na 45 lat w obcej walucie, którego koszt odsetek może wynieść nawet 180 miliardów złotych.

Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe. Można porównać to do kredytów frankowych. Wszystko miało być bezpieczne, a potem raty rosły tak bardzo, że prowadziło to do potężnych finansowych kryzysów.

Politycy, którzy teraz chcą pożyczki SAFE, muszą pamiętać: ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki. Dzisiejszy osiemnastolatek, który dopiero wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu. Dług można zaciągnąć w jeden dzień – ale spłacać go będzie całe pokolenie.

Historia uczy nas prostej prawdy: naród, który nie chce płacić na własną armię, prędzej czy później będzie musiał płacić na armię cudzą. Dlatego inwestycje w obronność są konieczne.

Ale muszą być prowadzone mądrze, odpowiedzialnie i w sposób, który nie ogranicza suwerenności państwa. Przedstawiłem więc realną alternatywę dla eurokredytu SAFE. To Polski SAFE 0%, czyli koncepcja Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Ten projekt ustawy jest już w Sejmie. Powinien on być jak najszybciej procedowany. Partyjna zapalczywość i przewlekanie debaty o tej dobrej propozycji szkodzi polskiej armii i polskiemu bezpieczeństwu. 

W ostatnim czasie Narodowy Bank Polski wypracował dla Polski ponad 185 miliardów złotych, między innymi dzięki zwiększeniu rezerw złota i trafnym decyzjom inwestycyjnym.

To ogromny kapitał. Kapitał, który może pracować dla polskiego bezpieczeństwa. Dzięki temu nie musimy zaciągać niepewnych zagranicznych pożyczek na pokolenia. Fundusz ma działać pod pełną kontrolą polskiego państwa i parlamentu, w ponadpolitycznej współpracy, z pełną przejrzystością wydatkowania środków.

To rozwiązanie daje nam pełną swobodę decyzji. To Polska wybierze: jaki sprzęt kupuje, od kogo kupuje i w jaki sposób rozwija swój przemysł obronny.

Problem z europożyczką SAFE nie dotyczy tylko pieniędzy. Dotyczy także zasad. O tych pieniądzach, o naszym bezpieczeństwie nie będą decydowały wyłącznie polskie władze.

SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tak zwaną zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług. Dlatego trzeba powiedzieć jasno: bezpieczeństwo pod warunkiem nie jest bezpieczeństwem. Bezpieczeństwo Polski nie może zależeć od obcych decyzji.

Jako Prezydent Rzeczypospolitej mam obowiązek postawić pytanie zasadnicze: Czy rozwiązanie, które może ograniczać suwerenność państwa w sprawach bezpieczeństwa, jest zgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej?

Nasza ustawa zasadnicza w artykule 90. dopuszcza przekazywanie niektórych kompetencji organizacjom międzynarodowym. Ale jednocześnie jasno wskazuje granicę: nie można przekazać kompetencji, które stanowią istotę suwerenności państwa. A jedną z nich jest właśnie kontrola nad siłami zbrojnymi. Potwierdzają to także europejskie traktaty! To są kwestie fundamentalne.

Biorąc je pod uwagę, podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE.  Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne.

W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną, jak i prawną.

Przypominam rządzącym, art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który jasno stanowi, że „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. Co oznacza, że władza publiczna może robić tylko to, na co prawo jej pozwala.

Szanowni Państwo,

apeluję do wszystkich sił politycznych o pilne prace nad prezydenckim projektem ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, pozwalającym sfinansować rozwój armii na poziomie równym lub wyższym od europejskiego SAFE. Ten projekt to silna armia bez zadłużania na pokolenia. Polski SAFE 0% to zero zależności i 100 procent suwerenności.

Drodzy Państwo,

Polska musi się zbroić. Polska musi budować silną armię. Polska musi być jednym z filarów bezpieczeństwa Europy i NATO. Ale Polska musi to robić na własnych zasadach.

Tylko naród, który potrafi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo, pozostaje naprawdę wolny.

Po pierwsze Polska. Po pierwsze Polacy.

Karol Nawrocki


Jacek SARYUSZ-WOLSKI: „Unijna pożyczka SAFE zagraża suwerenności, bezpieczeństwu i finansom Polski”

Zdaniem Jacka Saryusza-Wolskiego, byłego ministra ds. europejskich, eurodeputowanego, doradcy prezydenta Karola Nawrockiego, unijna pożyczka SAFE zagraża suwerenności, bezpieczeństwu i finansom Polski.

Dlaczego unijna pożyczka SAFE jest dla nas groźna?

Zdaniem Jacka Saryusza-Wolskiego SAFE narusza suwerenność Rzeczypospolitej Polskiej, konstytucyjne zasady oraz interesy narodowe w zakresie bezpieczeństwa i obronności, a także Traktaty UE. W związku z tym – jak przekonuje doradca prezydenta Karola Nawrockiego – należy użyć rozwiązań, które pozwolą na uniknięcie długoterminowych ryzyk: politycznych, ustrojowych, militarnych i finansowych.  SAFE może zastąpić  alternatywny mechanizm finansowy oparty o rozwiązania krajowe.

1. Unijne uwarunkowania, polityczne i ustrojowe

Program SAFE jest narzędziem pozatraktatowej centralizacji Unii Europejskiej, prowadzącym do budowy unijnego superpaństwa pod hegemonią Niemiec. Rozporządzenie Rady UE 2025/1106 (SAFE) wprowadza uznaniowość oraz mechanizm warunkowości politycznej, oparty na „wartościach europejskich” i tzw. praworządności, co pozwala Komisji Europejskiej (KE) na arbitralne wstrzymywanie wypłat transz pożyczki. To instrument presji, przymusu i zniewolenia, podobny do KPO, gdzie wypłaty zależą od dyskrecjonalnej oceny KE. 

SAFE wpisuje się w projekt nowego Traktatu UE (przyjęty przez Parlament Europejski w listopadzie 2023 r.), przewidujący Unię Obronną z jednostkami wojskowymi pod unijnym dowództwem operacyjnym. 

Finansowanie wspólnych zamówień i rozwoju uzbrojenia przez UE prowadzi do utraty suwerenności w dziedzinie obronności, zastrzeżonej traktatowo dla państw członkowskich (art. 4 ust. 2 oraz art. 41 ust. 2 TUE) oraz stanowiącej konstytucyjnie nienaruszalne jądro suwerenności Państwa. SAFE narusza też art. 122 TFUE (użyty jako podstawa prawna, pomijający PE), co jest zaskarżone do TSUE (sprawa C-560/25).

W praktyce SAFE to „miękka centralizacja”: wspólne finansowanie prowadzi do wspólnych standardów, projektów i zależności przemysłowych, czyniąc ekosystem obronny bardziej unijnym niż narodowym, oraz zdystansowanym wobec USA. To narzędzie politycznej dźwigni, gdzie dostęp do środków zależy od zgodności z linią polityczną dominującego unijnego rdzenia UE (Niemcy, Francja), co grozi marginalizacją Polski w razie sprzecznych interesów geopolitycznych (np. sojusz z USA). 

Pożyczka SAFE to koń trojański umożliwiający UE wpływ, przez polityczny szantaż, na wiele obszarów polskiej polityki, nie tylko z zakresu obrony, będących na styku relacji Polski z UE. Pozwala też, przez tenże polityczny szantaż, eliminować polski sprzeciw, w tym polskie weto, w sprawach unijnego wieloletniego budżetu, który zasługuje na weto, polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, migracyjnej, energetycznej, klimatycznej oraz innych, poprzez uznaniowe stosowanie warunkowości.

Nawet gdyby SAFE byl idealny pod względem wojskowym i finansowym, a przecież nie jest, już sama unijna uznaniowość i warunkowość związana z tzw. praworządnością, co pozwala na szantaż polityczny, dyskwalifikuje go i jest wystarczającą przesłanką dla jego odrzucenia.

2. Polskie wymogi konstytucyjne

Ustawa o SAFE jest niezgodna z Konstytucją RP. Narusza art. 26 ust. 1 (obrona niepodległości i nienaruszalności terytorium) oraz art. 134 (Prezydent jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych), oddając Unii Europejskiej kompetencje dotyczące uzbrojenia i obronności, co wykracza poza granice kompetencji przekazanych traktatowo na rzecz UE (art. 90 Konstytucji). 

Program SAFE pozwala KE decydować dowolnie i uznaniowo o wypłatach środków na uzbrojenie, co oznacza utratę suwerenności w egzystencjalnej sferze bezpieczeństwa – zakazane przez orzecznictwo TK (np. wyrok K 18/04). SAFE wprowadza kamienie milowe i warunkowość, naruszając art. 2 (zasada demokratycznego państwa prawnego) oraz art. 219 (limity zadłużenia – dług do 60% PKB).

Ustawa pomija Prezydenta RP w procesie decyzyjnym, naruszając art. 126 (strażnik suwerenności). Łamie zasadę zwierzchnictwa Prezydenta RP nad armią i zakaz przekazywania kompetencji obronnych organizacji międzynarodowej. Stanowi naruszenie racjonalnego procesu legislacyjnego oraz limitów zadłużenia, czyniąc ustawę niekonstytucyjną w całości.

3. Uwarunkowania militarne oraz ryzyka zw. z architekturą bezpieczeństwa i sojuszy RP

Program SAFE narzuca model uzbrojenia sprzeczny z dotychczasowymi rozstrzygnięciami co do systemów broni zintegrowanych z armią USA (np. Abrams/Apache/HIMARS), faworyzując dostawców unijnych (niemieckich/francuskich), co ogranicza swobodę wyboru (min. 65% komponentów z UE). 

To podwójny Nelson: może blokować wypłaty w sposób politycznie motywowany (warunkowość) i narzucać sprzęt niekompatybilny z polskim uzbrojeniem i systemem dowodzenia. 

SAFE nie wzmacnia potencjału militarnego Polski, lecz uzależnia go od unijnych priorytetów, grożąc wstrzymaniem środków w razie konfliktu interesów (np. proamerykańska orientacja). Krótkie terminy (ostatnia transza 2030 r.) wymuszają pośpiech, narażając na ekstra koszty i błędy w kontraktach (tajne projekty, brak testów).

SAFE to narzędzie budowy iluzji w postaci unijnej, co osłabia NATO i polską autonomię obronną. Generalicja slusznie podkreślają potrzebę środków na uzbrojenie, ale pomija i ignoruje ryzyko polityczne tej formy finansowania. SAFE bowiem nie gwarantuje bezpieczeństwa, lecz je wręcz osłabia przez owo ryzyko polityczne, uzależnienie od UE oraz konkurencyjnośc unijnego planu stworzenia Unii Obronnej jako alternatywy wobec NATO.

4. Uwarunkowania i ryzyka finansowe

Program SAFE jest droższy i bardziej ryzykowny od polskich źródeł finansowania: oprocentowanie zmienne (ok. 3-4%, plus marża KE), ryzyko kursowe (euro vs. PLN, jak kredyty frankowe) i spłata do 2070 r. 

Analizy Instytutu Podatków i Finansów Publicznych pokazują, że w większości scenariuszy dług w euro na wydatki w PLN jest nieopłacalny. Polska emituje obligacje taniej (5-letnie: 2,96%, 10-letnie: 3,74%). SAFE zwiększa dług publiczny o 185 mld PLN, grożąc przekroczeniem limitu 60% PKB (art. 216 Konstytucji). 

Warunkowość polityczna i uznaniowość pozwalają KE wstrzymywać wyplaty, co naraża na dodatkowe koszty (refinansowanie krajowe). Polska może pożyczać samodzielnie bez ryzyka walutowego oraz unijnych ograniczeń i warunkowości. SAFE to pułapka: zaliczka 15%, reszta zależna od „zadowalającej” uznaniowej oceny KE.

Całkowity koszt pożyczki SAFE, wraz z rachunkiem ryzyka, przewyższa znacząco koszty rozwiązania krajowego, opartego o NBP i/lub krajową pożyczkę.

5. Są rozwiązania alternatywne, pozwalające na lepsze i bezpieczniejsze osiągnięcie celów wzmacniających potencjał militarny Polski

Istnieje alternatywa dla unijnej pożyczki SAFE: finansowanie oparte o aktywa NBP lub/i krajową pożyczkę poprzez emisję obligacji. Polska ma 2,52 bln PLN oszczędności na kontach bankowych obywateli (ok. 300 mld euro) – SAFE to tylko 15% tej kwoty. Emisja obligacji „obronnych” (5-10 lat, oprocentowanie 2,96-3,74%) pozwala na tańsze, suwerenne finansowanie bez warunkowości. Umożliwia swobodny i optymalny wybór uzbrojenia z przemysłu krajowego oraz dostawców broni o najwyższym poziomie technologicznym, w tym z USA/Korei Pd.

Polski Fundusz Inwestycji Obronnych – PFIO – mógłby zmobilizować aktywa NBP oraz patriotyzm obywateli via obligacje obronne (zwolnione np. z podatku Belki), zapewniając stabilne wieloletnie źródło finansowania zbrojeń. SAFE jest sumarycznie dużo droższy i bardzo ryzykowny politycznie. Polska alternatywa eliminuje to zagrożenie, zarazem pozwalając zachować suwerenność. Unijna pożyczka SAFE zagraża suwerenności, bezpieczeństwu i finansom Polski. Istnieje nieporównanie lepsza krajowa alternatywa, tańsza finansowo, ale co najważniejsze, wzmacniająca potencjał militarny Polski, bez utraty autonomii decyzyjnej i suwerenności” – pisze Jacek Saryusz-Wolski.


Marcin ZARZECKI: Czy koszt alternatywny rezerw złota NBP można przekształcić w kapitał obronny?

„Polska posiada jeden z największych i najszybciej rozwijających się przemysłów zbrojeniowych w Europie Środkowej. Rząd deklarował, że ponad 80 procent środków z unijnego UE SAFE zostałoby wydanych w polskim przemyśle. Przy inicjatywie czysto krajowej, niezwiązanej warunkiem zakupu sprzętu wyprodukowanego w UE, odsetek ten mógłby być jeszcze wyższy, obejmując zakupy sprzętu i komponentów od dostawców ze Stanów Zjednoczonych, Korei Południowej czy Izraela, z których część produkcji byłaby offsetowo lokalizowana w Polsce” – pisze Marcin ZARZECKI, członek Rady Polityki Pieniężnej, na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

„Kluczowe pytanie, które inicjatywa Prezydenta RP i prezesa NBP otwiera brzmi – czy możliwe jest jednorazowe, nadzwyczajne przeszacowanie rezerw złota NBP z jednoczesną realizacją zysku i przekazaniem go do budżetu, bez naruszania art. 123 TFUE? Odpowiedź jest oczywiście warunkowa – odpowiednio zaprojektowana operacja rynkowa mogłaby pozostawać zgodna z art. 123 TFUE, jednak kwestia zgodności z art. 123 TFUE wymagałaby indywidualnej oceny EBC i Trybunału Sprawiedliwości UE. 

Precedens Bundesbanku z 1999 r. dostarcza argumentu „za”, ale nie przesądza sprawy. Bundesbank przeprowadzał analogiczne operacje wyceny złota w ramach przejścia na euro w 1999 r. i przy regularnych aktualizacjach bilansowych bez konsekwencji inflacyjnych. Zaznaczmy jednak, Bundesbank przeprowadzał operacje wyceny złota, ale efekty trafiały do rachunków aktualizacji wyceny, nie bezpośrednio do budżetu. Centralnym walorem takiego mechanizmu, rzecz jasna przy właściwej implementacji, jest to, że nie zwiększa podaży pieniądza w obiegu. Przychód z realizacji zysku złota, przekazany do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych i wydany na zakup sprzętu zagranicą lub w Polsce, zastępuje środki, które w przeciwnym razie musiałyby zostać pozyskane z emisji długu publicznego. 

Twierdzę, że inicjatywa SAFE 0% wpisuje się, mimo, że jej twórcy nie formułują tego w takich kategoriach, w szerszy globalny trend tworzenia państwowych funduszy majątkowych i aktywnego zarządzania aktywami strategicznymi na potrzeby długoterminowych celów narodowych. Polska dotychczas nie posiadała instrumentu tego rodzaju. Wychodzi to naprzeciw zaleceniom Komisji Europejskiej (Raport Draghiego 2024), która wprost wskazuje, że Europa potrzebuje własnych narzędzi finansowania inwestycji strategicznych, budowanych na fundamencie aktywów publicznych”.

PEŁNA WERSJA TEKSTU: Marcin ZARZECKI: „Czy koszt alternatywny rezerw złota NBP można przekształcić w kapitał obronny?” [LINK].

Oprac. Arkadiusz Jordan

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 12 marca 2026