Raport Poverty Watch 2026 pokazuje Polskę dwóch milionów skrajnie ubogich

Poverty Watch 2026

Poverty Watch 2026 opisuje kraj, w którym wzrost dochodów współistnieje z utrzymującym się skrajnym ubóstwem około dwóch milionów osób. Poniżej minimum socjalnego żyje około 15 mln mieszkańców, a dzieci i wieś poza aglomeracjami wymagają szczególnej ochrony.

.Przeciętny dochód rośnie, ale najniższej granicy biedy wciąż nie przekracza około dwóch milionów mieszkańców Polski. Raport „Poverty Watch 2026”, opublikowany 17 października przez EAPN Polska, pokazuje, że poprawa wskaźników gospodarczych nie usuwa automatycznie najpoważniejszych trudności materialnych. W 2025 roku ubóstwo skrajne obejmowało 5,3 proc. osób w gospodarstwach domowych, wobec 5,2 proc. rok wcześniej. Oznacza to utrzymanie skali problemu po poprawie odnotowanej między 2023 a 2024 rokiem.

Autorem raportu jest prof. Ryszard Szarfenberg, badacz polityki społecznej z Uniwersytetu Warszawskiego. Opracowanie zestawia statystyki GUS i badania EU-SILC z doświadczeniami osób korzystających ze wsparcia oraz oceną polityki publicznej. W 2025 roku realny dochód rozporządzalny zwiększył się przeciętnie o 6,7 proc., a wydatki o 3,6 proc., jednak odsetek osób poniżej minimum egzystencji pozostał niemal taki sam. Poprzednią fazę zmian opisywaliśmy w omówieniu raportu „Poverty Watch 2025”, które dokumentowało wcześniejszy spadek ubóstwa skrajnego.

Poverty Watch 2026 i piętnaście milionów osób w niedostatku

Znacznie szerszy zasięg ma niedostatek, czyli wydatki poniżej minimum socjalnego, uwzględniającego także potrzeby związane z nauką, pracą i uczestnictwem w życiu społecznym. W 2025 roku dotyczył on 40,3 proc. osób, w porównaniu z 41,3 proc. rok wcześniej, co odpowiada około 15 mln mieszkańców.

Jeszcze inaczej trzeba odczytywać wzrost ubóstwa ustawowego z 2,6 do 8,1 proc. W styczniu 2025 roku podniesiono kryteria dochodowe pomocy społecznej do 1010 zł dla osoby samotnie gospodarującej oraz 823 zł na osobę w rodzinie. Nie oznacza to, że pomoc rzeczywiście otrzymało 8,1 proc. mieszkańców, ponieważ badanie GUS odnosi się do wydatków, a przyznawanie świadczeń zależy od dochodu i pozostałych warunków ustawowych.

Odległość od dużego miasta ma znaczenie

Najbardziej wyraziste różnice ujawnia miejsce zamieszkania. Ubóstwo skrajne obejmowało 9,5 proc. mieszkańców wsi i 2,5 proc. mieszkańców miast, przy czym poza strefami oddziaływania aglomeracji wiejski wskaźnik osiągał 11,3 proc. W podmiejskich częściach wsi wynosił 3,9 proc., natomiast w miastach liczących ponad 500 tys. mieszkańców tylko 1,1 proc. Rozpiętość między wsią pozaaglomeracyjną a największymi miastami była zatem ponad dziesięciokrotna, choć same dane nie pozwalają oddzielić wpływu zatrudnienia, składu gospodarstw i dostępności usług.

Szczególnej ochrony wymagają także dzieci, wśród których oszacowanie ubóstwa skrajnego wyniosło 6,6 proc., czyli około 435 tys. osób, wobec 5,4 proc. w 2024 roku. Autor zastrzega, że większy błąd oszacowania dla podgrup nie pozwala na podstawie tej różnicy przesądzić o rzeczywistym wzroście. W gospodarstwach z co najmniej trojgiem dzieci odsetek sięgał 8,9 proc. wszystkich ich członków, a w gospodarstwach z osobą z orzeczoną niepełnosprawnością 7,3 proc. O społecznym znaczeniu ograniczania trudności materialnych rodzin prof. Ryszard Szarfenberg pisał na łamach „Wszystko co Najważniejsze” w tekście „Państwo opiekuńcze wzmacnia rodziny”.

W badaniu EU-SILC 2025 zagrożenie ubóstwem lub wykluczeniem społecznym dotyczyło 15 proc. mieszkańców Polski i 15,6 proc. dzieci, przy średniej unijnej dla najmłodszych wynoszącej 24,3 proc. Krajowy cel ograniczenia do 2030 roku liczby zagrożonych osób o 1,5 mln względem 2019 roku został wykonany w 78,6 proc. W przypadku dzieci, dla których zaplanowano redukcję o 300 tys., osiągnięto jedynie 22,3 proc. celu, a do wykonania pozostawało 233 tys.

Pomoc musi docierać na czas

Raport Poverty Watch zwraca uwagę na różnicę między zwiększeniem wypłat a poszerzeniem dostępu do wsparcia. Wydatki na zasiłki okresowe wzrosły o 46 proc., podczas gdy liczba odbiorców zwiększyła się o 4,1 proc. Kwoty zasiłku rodzinnego, wynoszące zależnie od wieku dziecka 95, 124 lub 135 zł miesięcznie, pozostają niezmienione od listopada 2016 roku. EAPN wskazuje, że ochrona przed ubóstwem wymaga zarówno odpowiedniej wysokości świadczeń, jak i ich ciągłości, dostępnego transportu, opieki oraz usług umożliwiających podjęcie pracy.

Wśród korzystnych zmian opracowanie odnotowuje rozwój świadczenia wspierającego, które w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku otrzymało 429,6 tys. osób, wobec 177 tys. w analogicznym okresie poprzedniego roku. Jednocześnie przywołuje zastrzeżenia Polskiego Forum Osób z Niepełnosprawnościami do projektu budżetu na 2027 rok. Według tej analizy projekt zakłada zmniejszenie dotacji budżetowej dla PFRON o 488,4 mln zł, czyli 74,8 proc., oraz środków na programy resortowe Funduszu Solidarnościowego o 486,8 mln zł. Pierwsza wartość dotyczy dotacji z budżetu państwa, nie całego finansowania PFRON, a obie wielkości opisują projekt, nie wykonane cięcia.

Osobną część raportu poświęcono migrantom i wykluczeniu mieszkaniowemu. Pod koniec lipca 2026 roku ochroną czasową objętych było około 953 tys. osób, a w badaniu gospodarstw uchodźców z Ukrainy jedna czwarta nie miała oszczędności lub dysponowała nimi najwyżej na dwa tygodnie. Marcowy spis wykazał 31 985 osób w kryzysie bezdomności, jednak nie obejmował wszystkich form braku bezpiecznego mieszkania, a zmiany kategorii ograniczają porównywanie wyników z 2024 rokiem. Zasadniczy wniosek EAPN dotyczy więc nie liczby istniejących programów, lecz tego, czy człowiek może rzeczywiście skorzystać z pomocy i zachować ją w chwili choroby, utraty dochodu lub zmiany sytuacji rodzinnej.

Sebastian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 października 2026