Przez Cieśninę Ormuz zaczynają przepływać pierwsze tankowce [Kevin HASSET]

Kevin HASSET

Tankowce zaczynają przepływać przez cieśninę Ormuz, a irańskie próby zablokowania szlaku nie zaszkodziły amerykańskiej gospodarce – powiedział 17 marca 2026 r. doradca ekonomiczny Białego Domu Kevin Hassett. Doradca powiadomił też o imporcie nawozów z Wenezueli w celu wypełnienia niedoborów spowodowanych blokadą cieśniny.

Pierwsze tankowce przepływają przez Cieśninę Ormuz

.Tankowce zaczynają przedostawać się przez cieśninę i myślę, że to znak, jak niewiele pozostało Iranowi – powiedział Kevin Hassett w wywiadzie dla CNBC. Dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej nie wyjaśnił, o jakich statkach mówił, lecz w ostatnich dniach przez cieśninę przepłynęło kilka tankowców i innych statków, które miały uzyskać pozwolenie irańskich władz – w tym tankowce związane z Chinami, Indiami oraz statki irańskie. W dniu 16 marca 2026 r. minister finansów Scott Bessent powiedział, że USA świadomie pozwalają Iranowi na eksport swojej ropy naftowej, by zmniejszyć presję cenową na globalnym rynku.

W wywiadzie dla CNBC Kevin Hassett powtórzył stanowisko administracji Donalda Trumpa, że wojna powinna zakończyć się w ciągu tygodni, a nie miesięcy, zaś po jej zakończeniu ceny ropy zaczną spadać. Kevin Hassett przyznał, że Waszyngton z niepokojem obserwuje sygnały, iż kraje azjatyckie mogą ograniczać eksport przetworzonych produktów naftowych do USA, zabezpieczając własne dostawy energii. Zapewnił jednak, że administracja USA ma na to plan.

Interesy USA i Chin są zbieżne w przypadku Cieśniny Ormuz

.W kontekście relacji z Pekinem dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej ocenił, że interesy obu mocarstw są zbieżne, ponieważ oba kraje dążą do stabilnego światowego rynku ropy. Prezydent Donald Trump zapowiedział 16 marca 2026 r. przełożenie spotkania z przewodniczącym Xi Jinpingiem – planowanego na koniec marca 2026 r. – by skupić się na sytuacji w Iranie. Kevin Hassett wyraził nadzieję, że po zakończeniu wojny Chiny „wyrażą pewną wdzięczność”.

Doradca poinformował również, że administracja poszukuje alternatywnych źródeł nawozów sztucznych w obliczu zakłóceń dostaw spowodowanych wojną – m.in. z Wenezueli i Maroka. – Wydaliśmy licencje dla Wenezueli na zwiększenie produkcji nawozów. Prowadziliśmy rozmowy z Marokiem – powiedział, określając te działania jako „polisę ubezpieczeniową” dla amerykańskich rolników.

Ceny nawozów azotowych wzrosły w ostatnich tygodniach o ponad jedną trzecią po odcięciu dostaw z regionu Zatoki Perskiej. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas zaproponowała rozwiązanie wzorowane na porozumieniu czarnomorskim, które umożliwiło eksport zboża z Ukrainy przez Morze Czarne w czasie wojny. Kallas poinformowała, że rozmawiała o tym z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem. „ONZ nad tym pracuje” – oznajmiła.

Ogień nad Cieśniną Ormuz

.Polska gospodarka jest dziś bardziej odporna niż przed dekadą. Zdywersyfikowane dostawy energii, rezerwy strategiczne, stabilne finanse publiczne to są fundamenty bezpieczeństwa energetycznego. Pamiętajmy jedna, że każda odporność ma swoje granice. Obserwacja najbliższych tygodni będzie stres testem zarówno tych granic, jak i sprawności polskich instytucji odpowiedzialnych za zarządzanie ryzykami makrogospodarczymi – pisze Marcin ZARZECKI

Dnia 28 lutego 2026 roku bombowce strategiczne B-2 Spirit sil powietrznych Stanów Zjednoczonych oraz samoloty bojowe izraelskiego lotnictwa wojskowego uderzyły w instalacje militarne i nuklearne Islamskiej Republiki Iranu. Zaatakowano ponad 500 celów w 24 z 31 prowincji, niszcząc infrastrukturę IRGC, Organizacji Energii Atomowej Iranu oraz ministerstwa w Teheranie.

Atak stanowi kulminację dwuletniej eskalacji – czerwcowa „wojna dwunastodniowa” 2025 r., masowe protesty w Iranie od grudnia 2025 r., wysłanie przez prezydenta Donalda Trumpa grupy uderzeniowej dwóch lotniskowców w styczniu 2026 r., i wreszcie nieudane negocjacje pośrednie w Maskacie 6 lutego.

W jednym z artykułów opublikowanych w polskiej przestrzeni medialnej przeczytałem oceny ryzyka dotarcia irańskich rakiet i dronów na terytorium Polski. Problem polega na tym, że w świecie późnej nowoczesności wojna nie zaczyna się już tylko od bomb, dronów i rakiet, ale zaczyna się od ruchu giełdowych notowań. Najpierw drga wykres, a potem drży portfel.

.Geopolityka nie jest dziś czymś abstrakcyjnym, nawet przedstawiona w postaci wykresów czy wartości numerycznych, ale ma konkretny wpływ na naszą codzienność. Droga od abstrakcyjnych kontraktów terminowych na londyńskiej giełdzie ICE po bardzo konkretne cyfry przy dystrybutorze jest nader krótka. Atak na Iran, od tygodni dyskretnie antycypowany przez rynki finansowe, które już w piątek przed atakiem zaczęły wyceniać ryzyko, wstrząsnął fundamentami globalnej architektury energetycznej. W Warszawie ceny ropy, gazu i złota stały się nagle przedmiotem troski nie tylko makroekonomistów, ale i kierowców tankujących samochód na stacji benzynowej.

PAP/Oskar Górzyński/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 17 marca 2026