Rocznica śmierci papieża Jana Pawła II

21 lat temu zmarł papież Jan Paweł II. W swoim ostatnim liście do księży napisał, że życie kapłańskie ma sens, jeśli jest służbą wspólnocie. Z kolei w 1979 r. wskazał, że świat oczekuje od duchownych bycia świadkami Ewangelii, szafarzami łaski i mężami modlitwy.
Rocznica śmierci papieża
.Jan Paweł II zmarł 21 lat temu w wigilię niedzieli Bożego Miłosierdzia 2 kwietnia 2005 r. o godz. 21.37 w Watykanie. Miał 84 lata. Jego pontyfikat trwał 26 lat. W tym roku 2 kwietnia przypada w Wielki Czwartek, który otwiera Triduum Paschalne, czas rozważania męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. 21 lat temu uroczystości Wielkiego Czwartku w Watykanie po raz pierwszy odbyły się bez udziału Jana Pawła II z powodu jego choroby.
W przesłaniu do kapłanów zapewnił on, że ogląda mszę w telewizji. Podziękował także za dar i tajemnicę kapłaństwa, nawiązując w ten sposób do swej książki z 1996 r. „Dar i tajemnica”.
„Modlę się o to – podkreślił – by w Kościele nie zabrakło świętych kapłanów”. W tej książce papież wyznał, że „każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka”. W swoim ostatnim liście do kapłanów na Wielki Czwartek zwrócił uwagę, że kapłaństwo jest służbą.
„Życie kapłańskie ma sens, jeśli potrafi on uczynić z siebie dar, oddając się do dyspozycji wspólnoty, służąc każdemu, kto jest w potrzebie” – dodał.
Zwrócił także uwagę na znaczenie ślubu posłuszeństwa, który kapłani składają przy okazji święceń na ręce biskupa. „Z miłości rezygnując nawet z uprawnionych przestrzeni wolności, gdy przyjmuje autorytatywne rozeznanie biskupów, kapłan realizuje w swoim ciele owo »bierzcie i jedzcie«, przez które Chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy powierzył siebie samego Kościołowi” – napisał papież.
Kilka miesięcy wcześniej, w październiku 2004 r., w połączeniu telewizyjnym z uczestnikami międzynarodowego spotkania księży, zorganizowanego na Malcie przez watykańską Kongregację do spraw Duchowieństwa, podkreślił, że „Kościół potrzebuje świętych księży, którzy ze swej strony wychowywać będą świętych na nowe tysiąclecie”. Z kolei w swoim pierwszym liście do kapłanów w 1979 r. zaapelował do księży, aby byli blisko zwykłego człowieka.
„Nasza praca duszpasterska domaga się tego, abyśmy byli blisko ludzi i wszystkich ludzkich spraw – czy to będą sprawy osobiste, czy rodzinne, czy społeczne – ale byśmy byli blisko tych wszystkich spraw »po kapłańsku«. Wtedy tylko – w kręgu tych wszystkich spraw – jesteśmy sobą. Kiedy zaś naprawdę służymy owym ludzkim – nieraz bardzo trudnym – sprawom, wtedy jesteśmy sobą: wierni swojemu własnemu powołaniu” – wskazał wówczas Jan Paweł II.
Dodał, że zarówno wierzący, jak i niewierzący oczekują od księży, że będą autentycznymi świadkami Ewangelii, szafarzami łaski, mężami modlitwy i sługami Słowa Bożego. W czasie pielgrzymki do Polski, 6 czerwca 1979 r. na Jasnej Górze, ostrzegał przed kapłanami, którzy mogliby stać się źródłem kryzysu w samym Kościele.
„Kościół najłatwiej jest pokonać przez kapłanów” – powiedział. Z kolei w 1987 r. w Szczecinie wzywał księży, aby byli solidarni z narodem.
„Nie można autentycznie głosić Ewangelii ubogim, nie zachowując właściwego dla swego powołania ubóstwa. (…) Musicie być wierni. Musicie być solidarni z narodem. Stylem życia bliscy przeciętnej, owszem, raczej uboższej rodzinie” – mówił.
Z kolei w Tarnowie podkreślił, że „byłoby prawdziwym dramatem, gdyby sytuacja bytowa księży, wolność od wielu codziennych udręk, z którymi muszą borykać się często świeccy, stworzyły pomiędzy duchowieństwem a wiernymi jakąś obcość”. Na Błoniach w Krakowie modlił się: „Broń nas (Boże) przed nienawiścią i uprzedzeniem wobec ludzi innych przekonań. Naucz nas zwalczać zło, ale widzieć brata w człowieku, który źle postępuje i nie odbierać mu prawa do nawrócenia”.
W czasie podróży do Ameryki Łacińskiej Jan Paweł II sprzeciwiał się upolitycznieniu kapłanów, co prowadziło do konfliktów z duchownymi wspierającymi ruchy lewicowe i teologię wyzwolenia, która była reakcją sporej części duchowieństwa, katolickich intelektualistów i kilku hierarchów na skrajną nierówność majątkową i nędzę ogromnej części społeczeństw.
Papież ostrzegał duchownych w Brazylii, Peru, Kolumbii i Salwadorze, że za teologią wyzwolenia kryją się często interesy polityczne różnych sił. W Nikaragui publicznej reprymendy udzielił księdzu, który został ministrem kultury w rewolucyjnym rządzie sandinistów, Ernestowi Cardenalowi.
Akcentował, że Kościół powinien wspierać ubogich, ale w duchu Ewangelii, a nie poprzez walkę klasową.
W Roku Jubileuszowym 2000 przyznał, że „w dziejach kapłaństwa, tak samo jak w historii całego Ludu Bożego, stykamy się także z mroczną obecnością grzechu”.
Zwrócił wówczas uwagę, że mimo wszelkich ułomności Chrystus działa poprzez ich posługę. „Sprawujmy zawsze świętą Eucharystię z żarliwą pobożnością. Spędzajmy często długie chwile na adoracji Chrystusa eucharystycznego. Eucharystia niech będzie dla nas »szkołą życia«” – zaapelował do księży.
30 kwietnia 2001 r. Jan Paweł II wydał dekret „Sacramentorum sanctitatis tutela” ogłaszający normy postępowania w wypadkach ciężkich przestępstw zarezerwowanych do osądu przez Kongregację Nauki Wiary, w tym pedofilii. Normy przedstawiono w dokumencie „De gravioribus delictis” z 18 maja 2001 r. Podniesiono wówczas m.in. wiek ochrony małoletnich w całym Kościele z 16 do 18 lat. Wydłużono także termin przedawnienia do dziesięciu lat, poczynając od ukończenia osiemnastego roku życia przez ofiarę. Nakazano biskupom zgłaszanie wszystkich zawiadomień o tego rodzaju przestępstwach do Kongregacji Nauki Wiary, której papież zarezerwował prowadzenie postępowań kanonicznych w tym względzie.
Jak podaje Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach, w ciągu 26 lat pontyfikatu Jan Paweł II odbył 104 zagraniczne pielgrzymki do 129 krajów. Odwiedził 900 miast i miejscowości. Pokonał 1,7 miliona kilometrów, co odpowiada 30-krotnemu okrążeniu Ziemi wokół równika i trzykrotnej odległości między Ziemią a Księżycem.
Pierwszą podróż odbył już w styczniu 1979 r. do Republiki Dominikańskiej, Meksyku i na Bahamy, a ostatnią – do Francji w sierpniu 2004 r. Polskę odwiedził dziewięć razy. Siedem razy USA i Francję, a Meksyk i Hiszpanię – po pięć razy.
Jan Paweł II jako pierwszy papież w dziejach w 1983 r. odwiedził kościół luterański, a 13 kwietnia 1986 r. synagogę. Wizyta głowy Kościoła katolickiego w żydowskiej świątyni była pierwszą od czasów apostolskich. Jako głowa Państwa Watykańskiego i zwierzchnik Kościoła katolickiego papież wielokrotnie spotykał się z przywódcami państw. Jako pierwszy w dziejach następca św. Piotra, 12 marca 2000 r. wykonał również gest „mea culpa”, prosząc o wybaczenie krzywd wyrządzonych przez synów i córki Kościoła przedstawicielom innych religii.
W ciągu 26 lat swojego pontyfikatu Jan Paweł II pozostawił po sobie ogromny dorobek naukowy, który wciąż pozostaje przez wielu nieodkryty. Ogłosił 14 encyklik, 14 adhortacji, 11 konstytucji apostolskich i napisał 43 listy apostolskie. Fundamentem większości z nich jest nauczanie Soboru Watykańskiego II.
W ceremonii pogrzebowej 8 kwietnia 2005 r. uczestniczyły delegacje z ponad 150 państw. W Polsce ogłoszono sześciodniową żałobę narodową. Już w dniu pogrzebu wierni na Placu Świętego Piotra wołali „Santo subito” (Święty natychmiast). Beatyfikacji papieża Polaka dokonał 1 maja 2011 r. papież Benedykt XVI, a kanonizacji – 27 kwietnia 2014 r. papież Franciszek.
Jan Paweł II. Dwa momenty z życia wielkiego papieża
.Na 105 rocznicę urodzin Karola Wojtyły, papieża, który żyje w sercach nie tylko wielkich rzesz Polaków, ale również milionów ludzi na całym świecie, przypominamy dwa mało znane zdjęcia z Jego życia i jednocześnie dwie Jego homilie – o mocy modlitwy i nauki – pisze prof. Jerzy MIZIOŁEK.
”Od czasu rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II – mówił w jednej ze swoich homilii papież z Polski – miałem sposobność częstego pobytu w Rzymie, czy to w związku z pracami soborowymi, czy też innymi obowiązkami, jakie mi powierzył papież Paweł VI. Przy okazji moich wizyt w Rzymie wielokrotnie odwiedzałem sanktuarium Matki Bożej na Mentorelli. To miejsce, położone pośród wzgórz, urzekło mnie w szczególny sposób. Stąd rozpościera się wspaniały widok i można podziwiać piękno włoskiego krajobrazu. Byłem tutaj również na kilka dni przed ostatnim konklawe”.
Jest prawdopodobne, że fotografia, którą tu reprodukujemy została wykonana właśnie wtedy, tuż przed pamiętnym konklawe w październiku 1978 r. Cytowana homilia została wygłoszona na Mentorelli, w niespełna dwa tygodnie po wyborze na tron św. Piotra. Po tej niezwykłej, pierwszej wizycie pasterskiej nowego papieża i jednocześnie pielgrzymce do sanktuarium Matki Boskiej Łaskawej nastąpiło kolejnych siedem: 31 marca 1979 r., 28 grudnia 1987 r., 17 kwietnia 1990 r., 27 grudnia 1991 r., 30 grudnia 1996 r., 28 października 1997 r. i 3 lutego 2000 r. Do dziś zachowała się cela, w której Ojciec Święty modlił się i odpoczywał, ale przyjeżdżał tu jednak przede wszystkim po to, żeby chodzić po górach, medytować i śpiewać Magnificat.
Mentorella, sanktuarium maryjne, o 58 km odległe od Rzymu (od 1857 r. prowadzone przez kongregację polskich zmartwychwstańców) to niezwykłej urody miejsce pośród wyniosłych gór. Kościół i przylegający do niego klasztor wzniesione są na stoku góry Guadagnolo, która opada stromo ku dolinie Giovenzano. Trudna do opisania jest wspaniała panorama widoczna z tego miejsca, obejmująca ogromny obszar Lacjum. W oddali, na horyzoncie, jawią się majestatyczne najwyższe szczyty Apeninów: słynne Gran Sasso (2912 n.p.m.), Monte Vettore (2476 n.p.m.), Monte Velino (2486 n.p.m.) oraz masyw La Maiella, ze szczytem Monte Amaro sięgającym 2800 m.
„Tutaj [na Mentorelli] mówił Jan Paweł II we wspomnianej homilii– w głębi ludzkiej istoty, daje się usłyszeć to, do czego człowiek jest osobiście wezwany. Ma on chwalić Boga Stwórcę i Odkupiciela, ma w jakiś sposób stać się głosem całego stworzenia i w jego imieniu wypowiedzieć Magnificat. Ma obwieszczać magnalia Dei, wielkie dzieła Boże, a równocześnie wyrazić samego siebie w owym wzniosłym obcowaniu z Bogiem, ponieważ spośród całego widzialnego świata tylko on może to uczynić”. Wzniosłe przeżywanie piękna natury towarzyszyło Janowi Pawłowi II do końca ziemskich dni i znalazło jedyne w swoim rodzaju odbicie w Tryptyku rzymskim, opublikowanym w 2003 r. W jego pierwszej części mowa jest o zdumieniu doznawanym pośród wyniosłych gór, takich jak te otaczające Mentorellę i w niej samej z jej stromym zboczem, z pamięcią o śladach, jakie pozostawili tu m.in. św. Benedykt z Nursji, święty Franciszek i papież Benedykt XVI.
Oto fragment tego pięknego poematu teologicznego:
Zatoka lasu zstępuje
w rytmie górskich potoków
ten rytm objawia mi Ciebie,
Przedwieczne Słowo.
Jakże przedziwne jest Twoje milczenie
we wszystkim, czym zewsząd przemawia
stworzony świat…
co razem z zatoką lasu
zstępuje w dół każdym zboczem…
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jerzy-miziolek-jan-pawel-ii-dwa-momenty-z-zycia-wielkiego-papieza/
PAP/ Magdalena Gronek/ LW






