Polonia amerykańska przypomina o wprowadzeniu stanu wojennego

Polonia amerykańska przypomina o wprowadzeniu stanu wojennego

“Sztafetą” w walce o niepodległość Polski nazwali organizatorzy uczestników uroczystości w Amerykańskiej Częstochowie z okazji 41. rocznicy stanu wojennego. W niedzielę wzięli w niej udział m.in. represjonowani wówczas członkowie „Solidarności” mieszkający teraz w USA.

.Do sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Pensylwanii uroczystości przybył też prześladowany po strajku stoczniowców w Gdyni w 1970 roku Włodek Ilnicki. Powitano też Sybiraczkę Helenę Knapczyk. Za poświęcenie i ofiarność dziękował im komendant naczelny Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce Tadeusz Antoniak. Nazwał ich “sztafetą” w walce o niepodległość Polski. Rocznica stanu wojennego pamiętana jest przez amerykańską Polonię.

Dyrektor Muzeum i Instytutu Zimnej Wojny im. generała Ryszarda Kuklińskiego, Filip Frąckowiak przypomniał o wsparciu papieża Jana Pawła II dla “Solidarności”. Wskazał na rolę ówczesnego pułkownika Kuklińskiego, którego działania przyczyniły się do uniknięcia sowieckiej napaści na Polskę. Mówił o swym więzionym ojcu Józefie Szaniawskim. “Tuż po porozumieniach sierpniowych Rosjanie naciskali na przywództwo komunistyczne w Polsce, aby rozwiązało kwestię “Solidarności”. Generał Jaruzelski zwrócił się do sekretarza generalnego KC KPZR Breżniewa, aby to armia radziecka “oczyściła Polskę z Solidarności”, co było Sowietom nie na rękę. O tych wszystkich sprawach Kukliński poinformował Amerykanów” – powiedział Frąckowiak.

Filip Frąckowiak: Wszyscy jesteśmy ambasadorami Polski

.Zdaniem Filipa Frąckowiaka wiele środowisk w USA rozpoznaje Kuklińskiego. Za ważne uznał przypominanie o nim także dzisiaj, w obliczu agresji rosyjskiej na Ukrainę.

Silne wsparcie USA dla Polski Frąckowiak łączył z demonstrowaną wielokrotnie w historii postawą Polonii. Zwłaszcza z naciskami na polityków w Waszyngtonie, aby mocniej wspierali ambicje niepodległościowe Polaków. “Kiedy Amerykanie nie słuchają Polonii i Polaków, w Europie Środkowo-Wschodniej źle się dzieje. Tak było m.in., kiedy nie słuchano raportów Jana Karskiego i Witolda Pileckiego” – zauważył. “Dzisiaj rola Polonii powinna polegać na zbliżaniu Stanów Zjednoczonych do Polski i Polski do USA. Wzmacnianie aktywności społecznej i politycznej polskich obywateli w Ameryce zawsze przynosi Polsce ogromne korzyści” – akcentował Frąckowiak.

Adrian Kubicki: rocznica stanu wojennego jedną z najczarniejszą dat we współczesnej historii Polski

.Z przesłaniem w liście do uczestników uroczystości zwrócił się konsul generalny RP w Nowym Jorku Adrian Kubicki. 13 grudnia 1981 roku nazwał jedną z najczarniejszych dat we współczesnej historii Polski. Jako najjaskrawszy przykład zbrodni tego okresu podał zabicie dziewięciu górników z Kopalni Wujek. “Okres ten, naznaczony bohaterstwem osób niegodzących sią na brutalność nie zdołał na trwałe zniszczyć dążenia Polaków do samodzielności i odzyskania suwerenności” – stwierdził Kubicki.

Na cmentarzu w Amerykańskiej Częstochowie m.in. Komitet Smoleńsko–Katyński i Kongres Polonii Amerykańskiej złożyli symbolicznie wieńce pod pomnikiem Husarza. Rocznica stanu wojennego i skala ofiar to także intencja, w której odbyła się msza święta.

Karol Nawrocki: czołgi przeciw “Solidarności”

.”To, co działo się w Polsce tamtego mroźnego grudnia i w kolejnych miesiącach, jest niekiedy nazywane wojną polsko-jaruzelską. Wojciech Jaruzelski, człowiek numer jeden w komunistycznym aparacie władzy, wypowiedział wojnę własnemu narodowi. Posunął się do wyprowadzenia na ulice czołgów, by zdusić dążenia wolnościowe społeczeństwa, symbolizowane przez wielomilionowy ruch „Solidarności” – pisze Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej [LINK]. Rocznica stanu wojennego to czas wspomnień tego czasu.

“Nastał okres bodaj największego terroru i bezprawia od czasów stalinizmu. Władza mieniąca się ludową raz jeszcze – tak jak w latach 1956 i 1970 – strzelała do robotników. „Pacyfikacja” strajkującej kopalni „Wujek” w Katowicach z 16 grudnia 1981 roku przyniosła dziewięć ofiar śmiertelnych. Liczba internowanych w całej Polsce zbliżyła się do 10 tysięcy. Szybko zapełniały się też więzienia. Ewa Kubasiewicz z Gdyni – uczestniczka strajku i współautorka ulotki wzywającej do oporu – została skazana na karę dziesięciu lat pozbawienia wolności! Drakońskie wyroki groziły też choćby za malowanie na murach napisów „Precz z komuną”.

W tym trudnym okresie Polska była na ustach całego świata. Komunistyczne reżimy ze Związkiem Sowieckim na czele stały murem za Jaruzelskim. Sympatie Zachodu były jednoznacznie po stronie prześladowanych. W Paryżu, Monachium, Rzymie, a nawet odległym Melbourne odbyły się wielotysięczne manifestacje solidarności z Polakami. Ruszyła bezprecedensowa fala bezinteresownej pomocy humanitarnej dla naszego kraju. Z RFN, Francji czy Szwecji płynęły do Polski paczki i transporty z żywnością, lekarstwami i innymi darami. Beneficjentom – w tym rodzinom osób represjonowanych – dawały chwilę radości w mrocznych czasach” – przypomina prezes IPN.

Amerykańska Polonia: jak obudzić śpiącego olbrzyma?

.Nastał znów czas pracy organicznej – szkolenia liderów i przyszłych polityków amerykańskich polskiego pochodzenia po obu stronach barykady. Polonia amerykańska musi znów wprowadzić swoich reprezentantów do Kongresu Stanów Zjednoczonych, musi mieć swoich gubernatorów, przedstawicieli stanowych, prezydentów miast i innych ważnych przedstawicieli w amerykańskich agencjach rządowych – pisze Waldemar Biniecki na łamach “Wszystko co Najważniejsze” [LINK].

“Aby wspierać polskie interesy, reformę polskiej armii, współpracę polityczną, wojskową, ekonomiczną ideę Międzymorza oraz obecność strategiczną Stanów Zjednoczonych na wschodniej flance NATO, konieczne jest prowadzenie aktywnej polityki państwa, polskiej dyplomacji i potrzebny jest skoordynowany wpływ polskiej grupy etnicznej na każdą administrację w Waszyngtonie. Propolski lobbing musi egzystować w kilku formach, zarówno lobbingu zawodowego, jak i lobbingu obywatelskiego. Niezbędnym elementem takiego założenia jest aktywna polityka informacyjna. Zintegrowane w gęstą sieć media polonijne muszą o tym przypominać codziennie, a cały propolski lobbing zintegrowany w system polskich organizacji w USA powinien mieć wpływ na polityków demokratycznych i republikańskich.

Organizacje polonijne powinny mieć wpływ na całą strukturę społeczną w Stanach Zjednoczonych oraz na amerykańskie media. Istotą polskiej racji stanu jest partnerska, ponadpartyjna współpraca Ministerstwa Spraw Zagranicznych i państwa polskiego z polską diasporą w USA” – przekonuje Waldemar Biniecki.

PAP/Andrzej Dobrowolski/Wszystko co Najważniejsze/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 12 grudnia 2022