Mark BRZEZIŃSKI: Pomoc, którą wspólnie ofiarujemy, nadaje znaczenie słowom Sława Ukrajini
Mark BRZEZINSKI

Mark BRZEZINSKI

Pomoc, którą wspólnie ofiarujemy, nadaje znaczenie słowom Sława Ukrajini

Prezydent Joe Biden zmobilizował sojuszników jeszcze przed 24 lutego. Przekazując sojusznikom informacje o zbliżającym się niebezpieczeństwie, pozwolił państwom nieco się przygotować, w tym Polsce czy państwom bałtyckim. Stany Zjednoczone zareagowały w pierwszym dniu wojny. Zaczęły mobilizować wolne państwa, aby te dostarczały Ukraińcom broń, amunicję i dane wywiadowcze.

Michał KŁOSOWSKI: Rok prezydentury Bidena. Prezydent USA testuje Władimira Putina
Michał KŁOSOWSKI

Michał KŁOSOWSKI

Rok prezydentury Bidena. Prezydent USA testuje Władimira Putina

Okazać się może, że po pierwszym roku prezydentury Joe Bidena Ameryka nie będzie coraz bardziej zjednoczona, ale wręcz przeciwnie – bardziej podzielona – komentuje w komentarzu #NajważniejszeDnia Michał KŁOSOWSKI, zastępca redaktora naczelnego Wszystko co Najważniejsze.

Dariusz GAWIN: Podzielony Zachód i peryferyjna Europa
Dariusz GAWIN

Dariusz GAWIN

Podzielony Zachód i peryferyjna Europa

Zachód rozpadł się na wspólnotę Anglosasów, gotową do rywalizacji z Chinami o to, kto będzie wytyczał kierunek dziejów powszechnych, oraz na Europę, która chciała sprytnie zachować neutralność w tym sporze, a stała się w najlepszym wypadku strefą peryferyjną globalnej polityki.

Prof. William A. GALSTON: Jak reakcja Ameryki na 11 września przyczyniła się do naszego narodowego upadku
Prof. William A. GALSTON

Prof. William A. GALSTON

Jak reakcja Ameryki na 11 września przyczyniła się do naszego narodowego upadku

Ameryka przewodziła światu – nie sama, ale na czele przyjaźni i sojuszy wykutych w ogniu II wojny światowej. W większości nasi przyjaciele i sojusznicy wierzyli, że mogą na nas liczyć w kwestii stabilności i zdrowego osądu. Teraz już nie. Błędna inwazja na Irak spowodowała głębokie podziały między Stanami Zjednoczonymi a Europą, oddanie Syrii pod wpływy Rosji sprawiło, że świat zwątpił w słuszność naszych celów, a nasze opuszczenie Afganistanu rozwścieczyło i zasmuciło nawet naszych najbliższych zwolenników.

Prof. Radosław PALONKA: Indiańska Ameryka wybiera swoich wodzów
Prof. Radosław PALONKA

Prof. Radosław PALONKA

Indiańska Ameryka wybiera swoich wodzów

Nie wszyscy Indianie głosują tak samo, bo mimo że można mówić o pewnych preferencjach i tendencjach, to rozkład głosów w praktyce jest różny. Trudno przecież oczekiwać jednomyślności i takich samych postaw w każdym z 574 plemion uznawanych przez rząd federalny w Stanach Zjednoczonych.

Carl BILDT: Koncert (egoistycznych) mocarstw
Carl BILDT

Carl BILDT

Koncert (egoistycznych) mocarstw

Afganistan dzisiaj to scena smutnego widowiska, na której każdy kraj stara się chronić własne interesy, ale mało kto odczuwa jakąkolwiek troskę o to bliskowschodnie państwo i jego ludność.

Joseph S. NYE Jr.: Czy moralność ma znaczenie?
Joseph S. NYE

Joseph S. NYE

Czy moralność ma znaczenie?

Woodrow Wilson koncepcję równowagi sił uważał za niemoralną, bo krojącą słabe narody jak sery na użytek wielkich mocarstw. Przykładem tego była Polska podzielona między Rosję, Prusy i Austrię. W USA dziedzictwo liberalne, które pozostawił po sobie Wilson, uznano za pułapkę dla amerykańskiej polityki zagranicznej.

John JUDIS: Powrót socjalizmu
John JUDIS

John JUDIS

Powrót socjalizmu

Nowi socjaliści odrzucają teorię Marksa. Postrzegają socjalizm jako element rozwijający się w kapitalizmie, tak samo jak kapitalizm rozwinął się w feudalizmie.

Rachel KLEINFELD: Amerykańska demokracja wymaga dziś głębokiej przebudowy
Rachel KLEINFELD

Rachel KLEINFELD

Amerykańska demokracja wymaga dziś głębokiej przebudowy

Uprawianie polityki stało się ważniejsze od rządzenia, a sfrustrowanym wyborcom wmawia się, że winę za zły stan rzeczy ponosi zawsze ta druga strona. W dodatku demokraci przesunęli się na lewo, a politycy republikańscy stali się bardziej konserwatywni.

Jan ŚLIWA: Bitwy nad urną
Jan ŚLIWA

Jan ŚLIWA

Bitwy nad urną

Wybory uważa się za zakończone, gdy pokonany uzna swoją porażkę. Są tu dwie szkoły: Jamesa Madisona i Alexandra Hamiltona. Madison uważał, że każde wybory muszą być rozstrzygnięte uczciwie, nawet gdyby to musiało trwać. Hamilton twierdził, że przy przedłużającym się sporze przegrywający powinien dla dobra sprawy ustąpić, nawet gdy uważa, że niesłusznie, i stanąć do wyborów następnym razem.