Rosja zaostrza wojnę hybrydową przeciwko Szwecji [gen. Thomas NILSSON]

Thomas NILSSON

Szef szwedzkiego wywiadu wojskowego (MUST) gen. Thomas Nilsson powiedział w dniu 17 lutego 2026 r. agencji AFP, że Rosja nasila wojnę hybrydową wymierzoną w jego kraj i pobliskie terytoria, jest też skłonna podejmować coraz większe ryzyko. Raport wywiadu głosi, że jest ona największym zagrożeniem dla Szwecji.

Rosja zaostrza wojnę hybrydową przeciwko Szwecji

.Thomas Nilsson, który rozmawiał z AFP z okazji opublikowania w dniu 17 lutego 2026 r. dorocznego raportu MUST, ocenia, że zagrożenie ze strony Rosji będzie narastać i stanie się szczególnie poważne mniej więcej około roku 2030. Moskwa wielokrotnie dowiodła, że gotowa jest użyć siły, by osiągnąć cele polityczne, a ponadto „przeznacza istotne środki na rozwój swego potencjału militarnego” – brzmi opinia Thomasa Nilssona, zamieszczona w raporcie MUST.

Dokument cytuje też inną wypowiedź szefa wojskowych służb wywiadowczych, w której podkreśla on, że tocząc wojnę przeciw Ukrainie Rosja rozbudowuje jednocześnie swój potencjał militarny w regionie Bałtyku, który jest dla niej terytorium bardzo istotnym zarówno ze względów strategicznych, jak i gospodarczych. Odnosząc się do toczących się w Genewie pod auspicjami USA negocjacji pokojowych, dotyczących tej wojny, Thomas Nilsson ostrzegł przed „pośpiesznie zawartym pokojem”.

Rosja rozwija swe możliwości prowadzenia wojny hybrydowej

.Gdyby wojna w Ukrainie miała się zakończyć na rosyjskich warunkach i gdyby zawieszeniu broni towarzyszyło złagodzenie sankcji nałożonych na Rosję, wzrosłoby tempo, w jakim wzmacniałaby się ona (militarnie). Jednocześnie mogłaby zmobilizować posiadany już potencjał, co miałoby wpływ na nasze bezpośrednie sąsiedztwo – powiedział generał.

Ostrzegł też, że Rosja rozwija swe możliwości prowadzenia wojny hybrydowej, w tym „sabotażu zaawansowanego”, jak Thomas Nilsson nazywa takie operacje jak zabójstwa, poważne podpalenia, czy ataki na infrastrukturę krytyczną – relacjonuje AFP.

Wojna hybrydowa

.Na temat specyfiki wojny hybrydowej i jej różnorakich form, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Michał KLEIBER w tekście “Konflikt hybrydowy to dużo więcej niż propaganda internetowa“.

“Terminy takie jak konflikt, agresja, atak czy wręcz wojna, podawane z określeniem hybrydowyhybrydowa, większości z nas kojarzyły się dotychczas z szerzonymi w internecie dezinformacją, propagandą i kłamstwem. Opinia ta ukształtowała się oczywiście na podstawie wielu przeprowadzonych i niestety często skutecznych działań tego typu. Wyobraźnia władców państw autorytarnych z jednej strony, a rozwój nowych technologii i metod agresji z drugiej zmieniły jednak ten obraz sytuacji. Sformułowanie „konflikt hybrydowy” wyszedł ze swych pierwotnych ram i poprzez stosowanie niespodziewanych działań może być dzisiaj wywoływany praktycznie we wszystkich obszarach życia publicznego”.

“W istocie idea działań hybrydowych nie jest nowa, ale rozwój globalizacji, mobilności i nowych technologii zasadniczo zwiększył jej zakres i konsekwencje. Skuteczne zapobieganie zagrożeniom hybrydowym ze strony państw autorytarnych i ugrupowań terrorystycznych wymaga od świata demokratycznego zdecydowanego podjęcia wielu przemyślanych działań. Są one niezbędne, aby móc określać zagrożenia hybrydowe, a ich sednem jest szerzenie społecznej świadomości zagrożeń, przewidywanie możliwych wydarzeń i ścisła współpraca rządów, instytucji publicznych i prywatnych oraz całych społeczeństw”.

.”Konflikt na granicy polsko-białoruskiej wzmocnił zainteresowanie tym tematem. Jak dzisiaj dokładnie już rozumiemy, intencją białoruskich i rosyjskich prowodyrów konfliktu była m.in., a może wręcz głównie chęć destabilizacji politycznej naszego kraju i jego pozycji w UE za pomocą nieznanej dotychczas i całkowicie nieoczekiwanej metody umożliwiania nielegalnego przekroczenia granicy tysiącom niepożądanych imigrantów. Zebrane w trakcie tego konfliktu doświadczenia niejako wymuszają na nas pogłębioną refleksję na temat podobnie nieprzewidywalnych niebezpieczeństw”- pisze prof. Michał KLEIBER.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 17 lutego 2026