SAFE 0 proc. jest alternatywą dla SAFE-u unijnego [Rafał LEŚKIEWICZ]

SAFE 0 proc.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował 7 marca 2026 r., że potwierdzony jest udział premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza na spotkaniu u prezydenta Karola Nawrockiego ws. „polskiego SAFE 0 proc.”. Obecny ma być także prezes NBP Adam Glapiński.

SAFE 0 proc. jest alternatywą dla SAFE-u unijnego

.Tematem spotkania ma być przedstawiona przez prezydenta i prezesa NBP w dniu 11 marca 2026 r. na wspólnej konferencji prasowej propozycja programu „polski SAFE 0 proc.”, który ma być – jak tłumaczyli – korzystną alternatywą dla unijnego programu SAFE. Szef KPRP Zbigniew Bogucki informował 6 marca 2026 r., że w imieniu prezydenta zaprosił premiera, szefa MON i prezesa NBP na 10 marca, na godz. 15.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz potwierdził 7 marca 2026 r. w RMF FM udział szefa rządu, ministra obrony i szefa NBP w spotkaniu. – Będą i pan premier, i pan minister obrony narodowej. Będzie także oczywiście pan prezes Adam Glapiński – powiedział Rafał Leśkiewicz. Zapytany, czy projekt „SAFE 0 proc.” jest konkurencyjny wobec rządowego programu SAFE, opartego na środkach europejskich, odpowiedział, że jest to skierowana do rządu alternatywa, „która jest alternatywą dla SAFE-u unijnego”.

– Jest to rozwiązanie, nad którym rząd powinien się bardzo głęboko zastanowić, bo jeżeli mówimy o SAFE unijnym, to mówimy o pożyczce oprocentowanej na około 3 proc. (…) Z drugiej strony mamy rozwiązanie, które pozwoli wykorzystać rezerwy Narodowego Banku Polskiego bez uszczuplenia tych rezerw, do sfinansowania polskiej armii i nie będzie to kosztowało Polski nic – stwierdził Rafał Leśkiewicz. Ocenił też, że rząd chce sięgnąć po unijną pożyczkę, „żeby zasypać deficyt budżetowy”. – Stąd ta presja na pana prezydenta, który jej nie ulega – powiedział.

Prezydent „rozważa różne opcje”

.Pytany, czy Karol Nawrocki dopuszcza „dwa SAFE-y”, odrzekł, że prezydent „rozważa różne opcje”. Na pytanie, czy głowa państwa zawetuje europejski SAFE, odpowiedział, że nie ma decyzji prezydenta w tej sprawie. – Mamy czas do 20 marca – przypomniał. Według Rafała Leśkiewicza „SAFE 0 proc.” to bardzo konkretna propozycja. – Nie uszczuplimy rezerw złota. Nie uszczuplimy rezerw walutowych. (…) Natomiast na procesie inwestycyjnym, który się opiera na tych rezerwach, możemy sfinansować polską armię – powiedział.

Rzecznik prezydenta podał, że prace nad zaprezentowaną w środę propozycją trwały kilka miesięcy. – Przygotowywaliśmy się bardzo gruntownie – stwierdził. Dodał, że w czasie prac nad rządowym programem SAFE kancelaria prezydenta zgłaszała swoje rozwiązania, których część nie została uwzględniona w końcowej wersji ustawy.

– Zatem równolegle prowadziliśmy oczywiście prace i analizy związane z projektem „SAFE 0 proc.” – powiedział. Dodał, że ostateczna koncepcja, „która pozwoliła na to, żeby przedstawić ją opinii publicznej, powstała niedawno”.

Wspólny pomysł prezydenta i prezesa NBP

.Na pytanie o „architekta” koncepcji „SAFE 0 proc.” Rafał Leśkiewicz przekazał, że jest to wspólny pomysł prezydenta i prezesa NBP. – Ale oczywiście inicjatywę tutaj miał pan prezes Adam Glapiński, który wyraźnie powiedział: mamy rezerwy – wyjaśnił.

Dopytywany, czy o przygotowywanej przez kancelarię prezydenta propozycji wiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, rzecznik prezydenta odparł: – To nie jest istotne kto wiedział, kto nie wiedział. Istotne jest to, że ta informacja pojawiła się 4 marca 2026 r.. Wcześniej nikt nie był publicznie informowany. Nie przedstawialiśmy tej koncepcji, bo chcieliśmy być pewni naszego rozwiązania.

Wzrost gospodarczy Polski i miejsce Polski w G20

.Trwający niemalże nieprzerwanie od ponad 30 lat wzrost gospodarczy Polski został zauważony. Odczuwają go obywatele zasobnością portfela w kraju i siłą nabywczą złotego za granicą, widać to w śmielszych próbach polskich przedsiębiorstw podejmowania inwestycji za granicą, przejmowania firm lub budowania nowych zakładów, dostrzegane jest to na scenie międzynarodowej, gdy kolejni rządzący zapraszani są do ważnych debat właśnie ze względu na rosnącą rangę kraju.

Dalszy rozwój społeczno-gospodarczy kraju wymaga śmiałej i sprawnie wdrażanej strategii inwestycji publicznych przede wszystkim w energetykę i transport, by nie zatrzymał się jak most awinioński w połowie złotego wieku. Międzynarodowa pozycja powinna być wzmacniana przez stałą obecność Polski na najważniejszych forach, gdzie opracowywane są, dyskutowane i przekładane na wykonalne zobowiązania decyzje dotyczące światowej polityki i gospodarki.

Ogólna niemoc wykonawcza Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz sparaliżowanie decyzyjne jej Rady Bezpieczeństwa, wątpliwości co do dalszej roli Światowej Organizacji Handlu i jeszcze kilku innych organizacji o powszechnym członkostwie zwiększają znaczenie organizacji mniej liczebnych, mniej zbiurokratyzowanych, lecz podejmujących najważniejsze kwestie wynikające ze współzależności współczesnych państw i narodów. Taką organizacją, w której obecność merytorycznie i symbolicznie sprzyjałaby wzmacnianiu pozycji Polski i dalszemu jej rozwojowi, jest Grupa Dwudziestu (G20).

Idea ta nie jest nowa. Została publicznie wypowiedziana po raz pierwszy w 2010 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego (zob. K. Wronowska, Polska w G-20 – warto się bić? [LINK]), mówił o niej wielokrotnie premier Mateusz Morawiecki.

.Teraz jednak, gdy prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poprosił prezydenta Polski Karola Nawrockiego o to, aby nasz kraj był gościnnym uczestnikiem szczytu G20, którego gospodarzem w 2026 roku są Stany Zjednoczone, zarysowuje się możliwość rozpoczęcia marszu ku stałej obecności, a nawet pełnemu członkostwu. Następną obecność w pracach G20 i na jej szczycie w 2027 roku obiecał bowiem prezydentowi Polski premier Wielkiej Brytanii i potwierdził ją ministrowi spraw zagranicznych. Trzecia obecność pojawić się może w 2028 roku, gdy pracami G20 kierować będzie Korea Południowa. Triada to wprawdzie nie jest ciąg nieskończony, ale z pewnością ciąg otwarty – otwarty na ewentualne członkostwo.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 marca 2026
Fot. Przemysław Keler/KPRP.