Tworzywa sztuczne. Lekceważone zagrożenie dla zdrowia ludzi [The Lancet]

Jakie zagrożenia niosą tworzywa sztuczne? Zanieczyszczenie plastikiem stanowi „poważne, rosnące i lekceważone zagrożenie dla zdrowia ludzi – ostrzega na łamach czasopisma naukowego „Lancet” zespół 27 naukowców z całego świata. Raport został wydany przed konferencją ONZ poświęconą zawarciu traktatu dotyczącego tworzyw sztucznych.
Tworzywa sztuczne – jakie zagrożenia niosą?
.Eksperci stwierdzili, że materiały te powodują rozległe choroby „na każdym etapie cyklu życia tworzyw sztucznych i na każdym etapie życia człowieka”, szczególnie zaś narażone są niemowlęta i małe dzieci. Zidentyfikowali oni cały szereg skutków, w tym zaburzenia układu krążenia, nowotwory, cukrzycę, choroby układu oddechowego, a także zwiększoną podatność na infekcje.
W raporcie czytamy, że od 1950 r. produkcja tworzyw sztucznych wzrosła ponad 200-krotnie i przewiduje się, że do 2060 r. ma się niemal potroić, przekraczając miliard ton rocznie. Jak przypomniano, plastik zanieczyszcza obecnie całą Ziemię: od szczytu Mount Everestu po najgłębszy rów oceaniczny. Naukowcy szacują, że obecnie zanieczyszczenie sięga 8 mld ton. Recyklingowi poddawane jest mnie niż 10 proc.
Zdaniem ekspertów tworzywa sztuczne zagrażają ludziom i planecie na każdym etapie: od wydobycia paliw kopalnych, z których powstały, po produkcję, użytkowanie i utylizację. Skutkuje to zanieczyszczeniem powietrza, narażeniem na toksyczne substancje chemiczne i przedostawaniem się mikroplastiku do organizmu. Autorzy raportu zaapelowali o stworzenie niezależnego światowego systemu monitorowania Lancet Countdown on Health and Plastics, którego celem będzie śledzenie wpływu zanieczyszczenia plastikiem.
Globalny traktat dotyczący tworzyw sztucznych
.Artykuł w czasopiśmie „Lancet” ukazał się tuż przed rozpoczynającą się 5 sierpnia konferencją ONZ w Genewie w Szwajcarii, z udziałem delegatów ze 170 krajów, która ma na celu zawarcie prawnie wiążącego globalnego traktatu dotyczącego tworzyw sztucznych. Poprzednia runda rozmów, która odbyła się w grudniu 2024 r. w Korei Południowej, zakończyła się fiaskiem. Wówczas to pojawił się konflikt, gdy państwa wydobywające paliwa kopalne, w tym m.in. Arabia Saudyjska, zablokowały próby 100 innych państw, mające na celu ograniczenie produkcji plastiku.
Ponad 98 proc. tworzyw sztucznych powstaje z ropy naftowej, gazu i węgla. Proces ten jest bardzo energochłonny i prowadzi do pogłębienia kryzysu klimatycznego, emitując równowartość 2 mld ton CO2 rocznie. Choć uważa się, że plastik to tani materiał – naukowcy podważają to stwierdzenie uważając, że jest on drogi, gdy uwzględni się koszty szkód zdrowotnych. Jak obliczyli, tworzywa sztuczne są przyczyną chorób oraz zgonów, i odpowiadają za straty ekonomiczne związane ze zdrowiem, przekraczające 1,5 bln dol. rocznie. Skutki te dotykają przede wszystkim osoby o niskich dochodach i grupy ryzyka.
Potrzeba ekologicznego nawrócenia
.Na temat konieczności ochrony środowiska naturalnego oraz zrównoważanego korzystania z zasobów naturalnych na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Zdzisława PIĄTEK w tekście “Ekologiczne nawrócenie.Radykalna zmiana stosunku człowieka do przyrody“.
“Powyżej przedstawiłam poglądy uzasadniające rabunkową, panująco-dominującą postawę gatunku ludzkiego wobec przyrody ożywionej i nieożywionej. Nasuwa się pytanie, co się wydarzyło, co było przyczyną zmiany, którą obserwujemy od połowy ubiegłego wieku, zmiany polegającej na tym, że problematyka ochrony środowiska i poszukiwanie mechanizmów zrównoważonego współistnienia z biosferą staje się dominującym problemem etyki, polityki i ekonomii. Sądzę, że na ten przełom światopoglądowo-etyczno-ekonomiczny, nazywany także nawróceniem ekologicznym, złożyło się wiele czynników. Ich analiza zajmuje tomy, wyliczę tylko niektóre z nich”.
“Pierwszym był rozwój nauk ewolucyjnych i wiedza, w świetle której nie da się utrzymać teza aroganckiego antropocentryzmu, że pozaludzkie organizmy żywe wyewoluowały dla człowieka, gdyż pojawienie się gatunku ludzkiego było celem przebiegu procesów ewolucyjnych. Współczesny ewolucjonizm wykazuje, że ewolucja nie ma celu, mimo że w procesie ewolucji powstają organizmy celowo zorganizowane. W punkcie startowym ziemskiej ewolucji pojawienie się gatunku ludzkiego było równie prawdopodobne jak jego nieobecność. Ewolucja nie była brzemienna, pojawienie się człowieka – jak to określił J. Monod – było wielką wygraną na ruletce natury”.
.“Z kolei wiedza z dziedziny ekologii podważyła wywodzącą się od Arystotelesa antropomorficzną hierarchię bytów, przedstawianą jako „drabina jestestw”, w której wartość istot żywych była tym większa, im bardziej podobne były do człowieka; na dole tej drabiny znajdowały się rośliny i obiekty przyrody nieożywionej. Wbrew temu nauki ekologiczne wykazały, że wartość (witalna) organizmów żywych zależy od funkcji, jaką pełnią w krążeniu materii i energii w naturalnych ekosystemach, a nie od ich większego bądź mniejszego podobieństwa do człowieka. Zgodnie z tym poglądem, odniesionym do funkcjonowania biosfery, największą wartość mają rośliny, które w procesie fotosyntezy wiążą energię słoneczną; jest to energia podtrzymująca życie organizmów w całej biosferze. Po odrzuceniu „drabiny jestestw” teoria ewolucji rozważa wyścig o przeżycie organizmów żywych, używając metafory biegu przełajowego, a nie antropomorficznej metafory biegu sztafetowego, gdyż ta pierwsza lepiej oddaje działanie mechanizmów ewolucyjnych. W biegu przełajowym gatunek ludzki jest takim samym uczestnikiem biegu jak wszystkie pozostałe gatunki, które w nim uczestniczą, a na starcie nie można przewidzieć zwycięzców” – pisze prof. Zdzisława PIĄTEK.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-zdzislawa-piatek-ekologiczne-nawrocenie/
PAP/Marta Zabłocka/MJ