Umowa z Mercosur będzie podpisana 12 stycznia. Tylko Francja i Włochy przeciw

Unia Europejska planuje podpisać porozumienie handlowe z blokiem Mercosur 12 stycznia – podały ANSA i AFP za źródłami w UE. Włochy i Francja są wśród krajów, które zgłosiły zastrzeżenia do umowy z organizacją gospodarczą Ameryki Południowej, zrzeszającą Argentynę, Boliwie, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj.

Włochy chcą zaaprobować porozumienie dopiero wtedy, kiedy będzie zawierać wzajemne gwarancje dla sektora rolnego

.Jak zaznaczyła ANSA, przewodnicząca Komisji Europejskiego Ursula von der Leyen na zakończenie szczytu unijnego w Brukseli powiedziała, że ufa w to, że będzie wystarczająca większość wśród 27 krajów, by można było zaaprobować porozumienie z dalszymi gwarancjami.

Takich gwarancji dla sektora rolnego zażądała premier Włoch Giorgia Meloni. Szefowa rządu powiedziała w parlamencie w Rzymie: – Trzeba poczekać na to, aż dopracowany będzie pakiet dodatkowych kroków w ramach ochrony naszego sektora rolnego, a następnie zostanie zilustrowany i przedyskutowany z naszymi rolnikami.

– To nie oznacza, że Włochy zamierzają blokować lub się sprzeciwiać, ale chcą zaaprobować porozumienie dopiero wtedy, kiedy będzie zawierać wzajemne gwarancje dla naszego sektora rolnego – wyjaśniła. – Bardzo ufam, że wraz z początkiem nowego roku wszystkie te warunki zostaną spełnione – zadeklarowała Giorgia Meloni. 

Mercosur – tango, zboże i doktor Mengele

.Spiskowa teoria powiada, że umowa między Europą a Ameryką Południową to w istocie interesy Niemców z Niemcami, rozlokowanymi po obu stronach Atlantyku. W ostrej formie to na pewno przesada. Ale co tam komu w duszy gra, trudno powiedzieć. Kanclerz Merz powiedział ostatnio na konferencji ambasadorów, że priorytetem niemieckiej polityki jest interes niemiecki, polityczny i gospodarczy – pisze Jan ŚLIWA.

Spiskowa teoria powiada, że umowa między Europą a Ameryką Południową to w istocie interesy Niemców z Niemcami, rozlokowanymi po obu stronach Atlantyku. W ostrej formie to na pewno przesada. Ale co tam komu w duszy gra, to trudno powiedzieć. Kanclerz Merz powiedział ostatnio na konferencji ambasadorów, że priorytetem niemieckiej polityki jest interes niemiecki, polityczny i gospodarczy.

Wiadomo, że po II wojnie światowej ciągłość niemieckich rodów przemysłowych nie została naruszona. Temat korzystania z pracy niewolniczej został zapomniany. Szczególnych konsekwencji nie ponieśli producenci cyklonu B, komór gazowych i krematoriów. Ci ostatni pewnie dziś oferują znów piece piekarskie. Majątki zostały zadołowane i dawno zainwestowane w czyste interesy.

Do kogo należą latyfundia spodziewające się dobrych interesów z Europą? Dokładne ustalenie własności jest trudne, jako że często majątkiem zarządzają anonimowe fundusze, a po latach można się czuć Niemcem, a nosić hiszpańskie nazwisko i vice versa. Pewne jest jednak, że wielu kultywuje dawne tradycje – w różnych odcieniach, również w brunatnym. Są też miejsca, gdzie abonuje się nostalgiczne gazetki i można spotkać dekoracje w kształcie swastyki. Prawdopodobnie też wielu się ucieszy odświeżeniem kontaktów ze starym krajem, a pewnie też goście z Niemiec spotkają potomków alte Kameraden i przy piwie swobodnie podzielą się wspomnieniami bez natrętnej kontroli politycznej poprawności. Ale może to tylko projekcja.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jan-sliwa-mercosur-tango-zboze-i-doktor-mengele/

PAP/MB


Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 grudnia 2025