Umowa z Mercosur zagraża bezpieczeństwu polskich konsumentów i rolników [Władysław KOSINIAK-KAMYSZ]

- Umowa z Mercosur

Wicepremier, szef MON i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział 29 grudnia 2025 r., że PSL w dalszym ciągu będzie prowadziło w Brukseli ofensywę przeciwko umowie z krajami Mercosur. 7 stycznia 2026 r. w kolejnych rozmowach w tej sprawie uczestniczyć będzie minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Umowa z Mercosur zagraża bezpieczeństwu polskich konsumentów i rolników

.Politycy PSL – w tym prezes partii oraz minister rolnictwa – zorganizowali w dniu 29 grudnia wraz z przedstawicielami związków rolniczych konferencję prasową dotyczącą umowy handlowej Unii Europejskiej z blokiem krajów Mercosur.

Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że PSL było pierwszym środowiskiem politycznym, które sprzeciwiło się tej umowie. – Od samego początku mówiliśmy, że nie można zgodzić się na takie warunki, które proponuje z jednej strony Komisja Europejska, z drugiej strony państwa Ameryki Południowej – powiedział szef ludowców.

Według niego, poprzednie rządy akceptowały postęp prac nad tą umową, a politycy PSL mówili wówczas, że to nie jest korzystna umowa ze względów bezpieczeństwa polskich konsumentów i rolników. Dodał, że będąc już w rządzie, PSL przekonało wszystkie środowiska tworzące obecną koalicję rządzącą do tego, że warto zmienić politykę poprzedników i nie akceptować postanowień Rady Europejskiej.

Ofensywa PSL w Brukseli

.Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że PSL nadal będzie prowadziło w Brukseli ofensywę w sprawie zablokowania umowy z Mercosur. – 7 stycznia minister rolnictwa Stefan Krajewski będzie prowadził w tej sprawie rozmowy w Brukseli. Na jego wniosek również jest spotkanie z unijnymi komisarzami odpowiedzialnymi za rolnictwo i za handel – zaznaczył prezes PSL.

Sam Stefan Krajewski powiedział, że zorganizowane 7 stycznia na wniosek jego i minister rolnictwa Francji Annie Gennevard spotkanie z komisarzem ds. rolnictwa i żywności Christophem Hansenem oraz komisarzem ds. handlu i bezpieczeństwa gospodarczego Maroszem Szefczoviczem, poświęcone ma być temu, by „jeszcze wziąć pod uwagę te wszystkie głosy, które padły podczas ostatnich protestów przeciwko umowie z Mercosur w Brukseli”.

– Powiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, by zablokować tę niekorzystną umowę i to robimy – powiedział Stefan Krajewski zaznaczając, że przeprowadził wiele rozmów z ministrami rolnictwa krajów, które również protestują przeciwko tej umowie.

Protesty przeciwko umowie z Mercosur

.W Brukseli trwa dyskusja dotycząca umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Boliwia i Urugwaj). Umowa ma ustanowić preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z tych państw, takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol. W zamian rynki tych krajów otworzą się na europejski przemysł.

Umowa miała być podpisana w grudniu 2025 r., obecnie mowa jest o styczniu 2026 r. W połowie grudnia przez Brukselę przetaczały się manifestacje rolników z różnych krajów Europy, w tym z Polski, Włoch i Francji. Farmerzy protestowali m.in. przeciwko umowie w obawie, że wprowadzenie preferencyjnych ceł na niektóre produkty rolne z Mercosuru uderzy w nich.

W dniu 29 grudnia unijni ambasadorowie zdecydowali, że decyzja ws. klauzul ochronnych dla rolników w umowie handlowej z Mercosurem, pierwotnie planowana na ten dzień, zostanie przełożona na styczeń 2026 r. Według medialnych doniesień UE planuje podpisać porozumienie handlowe z blokiem krajów południowoamerykańskich 12 stycznia.

Wcześniej, tuż po szczycie UE w Brukseli, premier Donald Tusk powiedział dziennikarzom, że Polska podtrzyma negatywne stanowisko wobec umowy. Dodał, że przesunięcie podpisania porozumienia na styczeń da Komisji Europejskiej czas na opracowanie dodatkowych zabezpieczeń.

Bezpieczeństwo żywnościowe Europy

.Na temat bezpieczeństwa żywnościowego UE na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Janusz WOJCIECHOWSKI w tekście “Bezpieczeństwo żywnościowe jednym z fundamentów Europy“.

“Rosyjska agresja na Ukrainę otworzyła wiele oczu w Europie i bezpieczeństwo żywnościowe staje dziś na równi z bezpieczeństwem obronnym i energetycznym. To musi w przyszłości przełożyć się także na priorytety finansowe. Budżet rolny, stanowiący dziś 0,3 proc. unijnego PKB, przeznaczony na zapewnienie tego bezpieczeństwa, może okazać się niewystarczający”.

“Dzięki rolnikom przede wszystkim, ale także dzięki wspieraniu rolnictwa od 60 lat funduszami Wspólnej Polityki Rolnej, Unia Europejska zachowuje bezpieczeństwo żywnościowe, ma nadwyżki eksportowe i w bliskiej perspektywie brak żywności jej nie grozi. Rolnictwo europejskie jest dziś w stanie wyżywić nie tylko 460 milionów obywateli Unii, ale i eksportować w świat nadwyżki swojej żywności, zwłaszcza żywności przetworzonej. Unia jest dziś największym w świecie eksporterem żywności. Nie ma dziś powodów do obaw, czy Europa się wyżywi, także o to, czy wyżywi się Polska. Wyżywi się i może mieć też znaczący wpływ na podaż żywności w wymiarze globalnym – ale na tych dobrych prognozach kładą się cieniem doświadczenia najpierw z czasu pandemii, a w ostatnich tygodniach tragiczne doświadczenia z rosyjskiej agresji na Ukrainę”.

.”W kryzysie pandemii blokada granic spowodowała problemy w transporcie żywności. Nie produkcja żywności się załamała, ale związany z nią transport. System żywnościowy Europy jest silnie uzależniony od długich i dalekich dostaw oraz równie dalekich rynków. Trzeba było pilnie udrażniać granice, organizować zielone korytarze dla transportów towarów rolnych i żywych zwierząt, tworzyć preferencje dla pracowników sezonowych spoza Unii, bez których niektóre sektory rolne nie są w stanie sobie poradzić; to m.in. znany casus niemieckich szparagów” – pisze Janusz WOJCIECHOWSKI.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 29 grudnia 2025