Coraz więcej nastolatków angażuje się we Francji w organizacje przestępcze

Europol alarmuje: większość organizacji przestępczych rekrutuje nieletnich. To jest niepokojący fenomen, bo trudno go zwalczyć i świadczy o trybalizacji naszych społeczeństw. „Łatwowierni, niedrodzy i mający korzystne warunki prawne – nieletni stali się główną grupą werbunkową dla europejskich przestępców”, pisze francuski tygodnik „Journal du Dimanche”.
Przestępcy rekrutują nastolatków
Fenomen ten już był opisywany w ostatnich latach we Francji. Gangi narkotykowe coraz częściej „zatrudniają” nastolatków, a czasem nawet dzieci, aby wykonywać podstawowe zadania, jak pilnowanie stref przed policją albo dostarczanie „paczek”. Niektórzy dostają także za zadanie przeprowadzanie ekspedycji karnych przeciwko innym gangom. „Nastolatki z przedmieść w wieku od 13 do 17 lat to większości osoby oderwane od systemu szkolnego, które przyciąga łatwy zarobek”, pisze francuski tygodnik „Journal du Dimanche”.
„Z przedmieść” – ten eufemizm zazwyczaj oznacza, że chodzi o środowiska imigranckie. Duża część francuskich sieci narkotykowych jest kierowana przez bandytów powiązanych z krajami afrykańskimi, muzułmańskimi lub południowoamerykańskimi. Ostatnio bardzo głośno jest o gangu „DZ mafia” (DZ oznacza Algierię w języku młodzieży pochodzenia muzułmańskiego), który wykorzystuje nastolatków jako najemnych zabójców na południu Francji.
Zalety nieletnich dla narkogangów
Metody stosowane przez przestępców, aby kusić dzieci, są „adekwatne” do epoki: „Targetowane wiadomości na TikToku, Snapchacie czy Instagramie, kuszące wizualizacje inspirowane popularnymi serialami telewizyjnymi i grami wideo i obietnice łatwego zarobku stały się głównymi przynętami dla nieletnich. Z kolei w szyfrowanych komunikatorach przestępcy publikują »oferty pracy« lub »sposoby na łatwy zarobek«”.
Służby zwalczające narkoprzestępców komentują fenomen zatrudniania nastolatków i przerzucania ich między departamentami: „Ta geograficzna »rotacja« ma dwa powody. Po pierwsze, komplikuje pracę śledczych z niezidentyfikowanymi dziećmi, które nie znają sieci, dla których pracują. Po drugie, siła robocza bez żadnych szczególnych powiązań pomaga ograniczyć lokalne porachunki!”, twierdzi na łamach „Journal du Dimanche” agent francuskiego Biura Antynarkotykowego. „Przesiedlane, odizolowane, czasami nawet zakwaterowane przez sieć, która je zatrudnia, dzieci zamieszane w handel narkotykami są całkowicie zależne od gangu, dla którego działają”, dodaje JDD.
Upadek francuskiego społeczeństwa
Coraz większe zaangażowanie małoletnich w organizacje przestępcze wpisuje się we wzrost przemocy we francuskim społeczeństwie, przemocy mającej swoje źródło w dużej mierze w środowiskach imigranckich. „Jakim innym słowem niż »zdziczenie« można by to nazwać (określenie użyte przez Geralda Darmanina, byłego ministra spraw wewnętrznych i obecnego ministra sprawiedliwości)? Ta plaga skrajnej przemocy nie jest nowa, ale nasila się wśród coraz młodszych sprawców, granice wiekowe są stale przekraczane”, podkreśla tygodnik.
Psycholog Marie-Estelle Dupont, nadal w JDD, wskazuje na rolę rodziców: „W zdrowych rodzinach rodzic wyjaśnia prawa, zasady, zwyczaje i przestrzega ich. Dzieci – które są przede wszystkim naśladowcami – łatwo je przyswajają. W rodzinach klanowych zwycięża prawo silniejszego”. Określenie „rodziny klanowe” to też delikatny sposób nazwania rodzin pochodzących z społeczeństw plemiennych, wszechobecnych w cywilizacjach afrykańskiej i muzułmańskiej. Kolejnym problemem jest wymiar sprawiedliwości: „W grudniu ubiegłego roku Europol poinformował o aresztowaniu 193 osób zamieszanych w rekrutację nieletnich do celów przestępczych. Jednak walka jest złożona, a środki prawne są niewystarczające”, alarmuje tygodnik.
.Coraz więcej wskaźników we Francji pali się na czerwono. Gospodarka, bezpieczeństwo, edukacja, imigracja, sądownictwo… W społeczeństwie narasta poczucie upadku kraju. Zwłaszcza gdy te wszystkie dziedziny się łączą, tak jak w przypadku wykorzystywania nieletnich w organizacjach przestępczych.
Nathaniel Garstecka




