Łukasz GIBAŁA wygrywa pierwszą turę w Krakowie. Monika PIĄTKOWSKA powalczy z nim o prezydenturę

Łukasz Gibała prowadzi po pierwszej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Według exit poll Ipsos uzyskał 36,6 proc. głosów, Monika Piątkowska 24,4 proc., a Michał Drewnicki 19,6 proc. Jeśli sondażowy układ sił potwierdzą oficjalne wyniki, Gibała i Piątkowska spotkają się w drugiej turze 11 października 2026 r. Szacowana przez Ipsos frekwencja wyniosła 41,9 proc.
.Sondaż przeprowadzono w niedzielę 27 września przed wybranymi lokalami wyborczymi. Pokazuje on przewagę założyciela stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców nad senator popieraną przez Koalicję Obywatelską i PSL wynoszącą 12,2 punktu procentowego. Są to odpowiedzi osób wychodzących z lokali, dlatego podane wartości trzeba odróżnić od wyniku ustalonego po przeliczeniu głosów przez komisje.
Wyniki pierwszej tury wyborów w Krakowie według exit poll Ipsos
Za pierwszą trójką znalazła się Aleksandra Owca z Razem, na którą według Ipsos zagłosowało 8,7 proc. wyborców. Daria Gosek-Popiołek z Lewicy uzyskała 6,1 proc., Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej 4,2 proc., a Sławomir Pietrzyk z Socjaldemokracji Polskiej 0,4 proc. Badanie wskazuje, że żaden kandydat nie przekroczył progu pozwalającego wygrać już w pierwszej turze.
Piątkowska wyprzedza w exit poll kandydata Prawa i Sprawiedliwości Michała Drewnickiego o 4,8 punktu procentowego. To właśnie kolejność na drugim i trzecim miejscu rozstrzyga, kto według sondażu będzie rywalem Gibały 11 października. Przebieg wcześniejszych badań poparcia opisaliśmy w materiale „Nowy sondaż wyborów w Krakowie. Łukasz Gibała wyraźnie prowadzi”; dzisiejszy exit poll daje już obraz zachowań wyborców w dniu głosowania, choć nadal pozostaje badaniem sondażowym.
Co oznacza wynik Gibały i Piątkowskiej przed drugą turą
Gibała utrzymał pozycję lidera, którą zajmował w przedwyborczych sondażach, lecz wynik 36,6 proc. nie przesądza o zdobyciu urzędu. W drugim głosowaniu na karcie znajdą się tylko dwa nazwiska, a wyborcy pozostałych kandydatów mogą poprzeć jednego z finalistów albo nie wziąć udziału w wyborach. Łączne sondażowe poparcie kandydatów spoza pierwszej dwójki wynosi 39 proc.; nie tworzy ono jednolitego elektoratu, którego głosy można przypisać któremukolwiek z finalistów.
Szczególne znaczenie może mieć zachowanie wyborców Drewnickiego, który według Ipsos otrzymał niemal co piąty głos. Równie istotne będą decyzje osób głosujących na Owcę, Gosek-Popiołek i Klimka oraz frekwencja 11 października. Wcześniejsze scenariusze i zaplecze poszczególnych kandydatów przedstawiliśmy w analizie „Kto wygra wybory w Krakowie? Łukasz GIBAŁA wyraźnym faworytem”; po pierwszej turze należy je już konfrontować z wynikiem głosowania.
Nowy prezydent obejmie urząd po referendum, które zakończyło kadencję Aleksandra Miszalskiego, ale będzie współpracował z radą miasta wybraną w 2024 r. Z tego powodu kampania przed drugą turą może dotyczyć zarówno poparcia dla kandydatów, jak i ich zdolności do przeprowadzenia decyzji dotyczących miasta. Sylwetkę Gibały, przebieg rejestracji jego kandydatury i wcześniejsze kampanie przedstawiliśmy w tekście „Wybory w Krakowie 2026. Łukasz GIBAŁA wchodzi do gry”.
Druga tura wyborów w Krakowie 11 października
Przedterminowe wybory są następstwem majowego referendum, w którym mieszkańcy odwołali Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta Krakowa. W ostatnim tygodniu kampanii ze startu wycofał się Jan Hoffman, jeden z inicjatorów referendum. Jego nazwisko pozostało na wydrukowanych kartach, ale głos oddany przy nim jest nieważny. Okoliczności odwołania prezydenta przypomina materiał „Referendum w Krakowie 2026. Kiedy głosowanie w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego?”.
Jeżeli oficjalne wyniki potwierdzą kolejność wskazaną przez Ipsos, 11 października mieszkańcy wybiorą między Łukaszem Gibałą a Moniką Piątkowską. Dopiero druga tura rozstrzygnie, kto będzie kierował Krakowem przez pozostałą część obecnej kadencji samorządowej.
Karolina Jaszowiecka




