Wystawa dzieł Wojciecha Weissa w Muzeum Narodowym w Poznaniu

Wystawa dzieł Wojciecha Weissa

W Muzeum Narodowym w Poznaniu można oglądać wyjątkową wystawę „Wojciech Weiss. Nieznane grafiki i rysunki”, która zaprezentuje dzieła autorstwa Wojciecha Weiss. Ze względu na ich delikatność ekspozycja ma charakter czasowy i potrwa do 17 lipca, obejmując dwie odsłony tematyczne.

Wystawa dzieł Wojciecha Weissa w Muzeum Narodowym w Poznaniu

.Jak poinformowało Muzeum Narodowe w Poznaniu (MNP), do 17 lipca 2026 r. w Galerii Sztuki Polskiej prezentowane będą dwie odsłony pokazu prac na papierze Wojciecha Weissa. MNP podkreśliło, że ze względu na delikatny i wrażliwy charakter tych dzieł mogą być one eksponowane jedynie przez ograniczony czas.

Grafiki Wojciecha Weissa stanowią ważną część kolekcji Gabinetu Rycin i Rysunków Muzeum Narodowego w Poznaniu. Jest w niej 91 prac tego artysty na papierze – grafik i rysunków. Aż 70 z nich to prace kupione w ciągu ostatnich kilku lat (2022–2024) bezpośrednio od jego rodziny.

„Pejzaż – symbol duszy – impresjonistyczne efekty”

.Pierwsza odsłona pokazu pt. „Pejzaż – symbol duszy – impresjonistyczne efekty” potrwa do 31 maja. Wystawione zostaną 22 rysunki i odbitki graficzne podejmujące temat pejzażu, powstałe od początku XX wieku do okupacji niemieckiej.

„W prezentowanych pracach pejzaż odsłania wymiar emocjonalny – od symbolicznego obrazu duszy po subtelne wrażenia światła i zmiennych stanów natury. Osobisty stosunek artysty do pejzażu oraz jego ważne miejsce w twórczości Weissa pozwalają prześledzić jego rozwój w różnych technikach graficznych. Na wystawie zaprezentowane zostaną wczesne, kameralne prace utrzymane w duchu przybyszewszczyzny, wykonane w technikach metalowych, a także interesujący zestaw drzeworytów z połowy lat 20. i początku lat 40. XX wieku” – wskazano.

Osobną grupę stanowią natomiast monotypie powstałe w pierwszej połowie lat 30. XX wieku. Pokaz uzupełniają szkice i studia rysunkowe do wybranych kompozycji graficznych. Prace te – jak podkreśliło MNP – nigdy wcześniej nie były prezentowane szerokiej publiczności.

„Portrety – autoportrety – akty – wnętrza”

.Druga część pokazu pt. „Portrety – autoportrety – akty – wnętrza” będzie dostępna od 2 czerwca do 12 lipca. Tym razem zaprezentowany zostanie przekrój uprawianych przez artystę technik graficznych poprzez kolejne popularne w jego twórczości motywy: portrety, autoportrety, akty oraz wnętrza z ukazanymi w nich postaciami czy przedmiotami codziennego użytku.

„Artysta podejmuje w nich, analogicznie do malarstwa, próby i nurtujące go problemy ze światłem, przestrzenią, grając dosłownością i iluzją. Najwcześniejsze z prezentowanych prac powstały w początkach XX w., podczas podróży Weissa do Francji i Włoch. Widać w nich wyraźne wpływy twórczości obcych malarzy, np. Henri Toulouse-Lautreca czy też sztuki dawnej, szczególnie renesansu” – wskazano.

Obu odsłonom towarzyszyć będzie specjalny program wydarzeń, przybliżający tematykę prezentowanych prac oraz twórczość artysty. Kuratorką pokazu jest Agnieszka Salamon-Radecka. Wojciech Weiss (1875–1950) był malarzem, aktywnym artystycznie od końca XIX w. aż po lata tuż po II wojnie światowej. W dorobku artysty są dzieła malarskie powstałe w duchu przełomu wieków, a także poszukiwania formalne charakterystyczne dla początku XX w. oraz dwudziestolecia międzywojennego. Jako artysta Weiss realizował się również w innych dziedzinach sztuki, także w obszarze grafiki artystycznej. 

Malarstwo i jego ogrom środków ekspresji

.Na temat malarstwa i jego różnych tradycji, technicznych specyfikacji, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Łukasz HUCULAK w tekście “Malarstwo. Wszędzie malarstwo“.

“Nie jest to rozrywka łatwa. Malarstwo współczesne wielu kojarzy się ze zjawiskami o stuletniej tradycji: z kubizmem, abstrakcją, surrealizmem itd. Tymczasem artyści, nie unikając najróżniejszych eksperymentów, poszukują nowych kierunków i inspiracji, tak w odleglejszej przeszłości, jak i najbardziej utopijnej przyszłości. I choć naiwnością byłoby liczyć na masowe zapotrzebowanie na tę formę kultury, są przypadki, które dowodzą, że nie należy wcale godzić się z elitarnością ograniczoną do wybranych grup społecznych”.

“Gatunkowe podziały, sunące wzdłuż technicznej specyfikacji: malarstwo, rzeźba, rysunek, tak ważne jeszcze w XIX wieku, zaczęły tracić na znaczeniu już w wieku XX, a we współczesnej praktyce artystycznej i wystawienniczej uległy niemal całkowitemu zatarciu. Słusznie, bo nie o technikalia, czyli użyte środki, tu chodzi, ale o cel – estetyczne ekstazy i intelektualne olśnienia”.

.”Technika nie stawia już dziś poważniejszych wyzwań. Owszem, maluje się nadal, lecz coraz śmielej żonglując mediami. Coraz więcej twórców konstruuje swoje pokazy, odnosząc się do tytułowych zagadnień zarówno na płaszczyźnie, jak i w trójwymiarze, nierzadko także przy użyciu elektroniki i instalacji multimedialnych. Wszystko, co dziś mamy w ramach sztuk wizualnych zaszeregowane wedle użytego warsztatu, w samych początkach sztuki, kiedy była ona rytuałem lub wywodzącym się z rytuału spektaklem, stanowiło służący scenicznej ekspresji rekwizyt: maski prehistorycznych szamanów, świątynna architektura, iluzjonistyczna skenografia antycznej Grecji” – pisze prof. Łukasz HUCULAK.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 11 kwietnia 2026