Zmartwychwstanie Pańskie w Kościele katolickim
W Wielkanoc Kościół katolicki świętuje Zmartwychwstanie Pańskie, czyli Jego przejście ze śmierci do życia – fundament i istotę wiary chrześcijańskiej. To najważniejsze i najstarsze święto w Kościele.
Spełnienie obietnic ze Starego Testamentu
.Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, został pogrzebany, zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem i ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu” – napisał św. Paweł w Liście do Koryntian.
Katechizm Kościoła Katolickiego przyznaje, że nikt nie był naocznym świadkiem samego wydarzenia zmartwychwstania. Jako wydarzenie historyczne można je stwierdzić „na podstawie znaku pustego grobu i rzeczywistości spotkań apostołów z Chrystusem Zmartwychwstałym” – czytamy.
Według ewangelistów zmartwychwstanie Chrystusa nastąpiło o świcie. Św. Mateusz opisuje, że „po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto powstało wielkie trzęsienie ziemi. Albowiem anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli”.
Dalej ewangelista pisze, że Jezus ukazał się kobietom i rzekł do nich: „Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą”.
Z kolei w Ewangelii według św. Marka opisane jest spotkanie niewiast – Marii Magdaleny, Marii – matki Jakuba i Salomei przy grobie z młodzieńcem w bieli, który rzekł do nich: „Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. A idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Podąża przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział”.
Według Katechizmu zmartwychwstanie stanowi potwierdzenie tego wszystkiego, co sam Chrystus czynił i czego nauczał. Jest również wypełnieniem obietnic Starego Testamentu i obietnic Jezusa z czasu Jego życia ziemskiego.
Papież Benedykt XVI w orędziu wielkanocnym wygłoszonym 8 kwietnia 2012 r. podkreślił, że w czasie wielkanocnym każdy chrześcijanin przeżywa na nowo doświadczenie Marii Magdaleny.
„Jest to spotkanie zmieniające życie — spotkanie z wyjątkowym Człowiekiem, który pozwala nam doświadczyć całej dobroci i prawdy Boga, który nas uwalnia od zła, nie w sposób powierzchowny, chwilowy, ale wyzwala nas z niego radykalnie, całkowicie uzdrawia i przywraca nam godność” – mówił papież.
Dodał, że „jeśli Jezus zmartwychwstał, to wówczas — i tylko wówczas — wydarzyło się coś naprawdę nowego, co zmienia sytuację człowieka i świata”. Jak podkreślił Benedykt XVI, „Jezus jest kimś, komu możemy absolutnie zaufać, i nie tylko ufać w Jego orędzie, ale właśnie Jemu samemu, ponieważ Zmartwychwstały nie należy do przeszłości, ale jest obecny dzisiaj, żyje”.
„»Chrystus, moja nadzieja« oznacza, że każde moje pragnienie dobra w Nim znajduje możliwość urzeczywistnienia: z Nim mogę ufać, że moje życie będzie dobre i pełne, wieczne, bo sam Bóg stał się tak bliski, że przyjął nasze człowieczeństwo” – podkreślił Benedykt XVI.
Dla chrześcijan Zmartwychwstanie Pańskie jest zapowiedzią wyzwolenia
.Wielkanoc od czasów apostolskich obchodzona była w tym samym czasie, kiedy Żydzi obchodzili święto Pesach, na pamiątkę wyzwolenia Izraela z niewoli egipskiej. W dzień przed ukrzyżowaniem Jezus zasiadł z apostołami do wieczerzy paschalnej, a kiedy spożywał baranka paschalnego, zaznaczył, że ten baranek jest Jego własną figurą. Zmartwychwstanie Jezusa dokonało się w dzień po uroczystości Paschy.
Dla chrześcijan zmartwychwstanie Chrystusa jest zapowiedzią wyzwolenia jeszcze bardziej fundamentalnego niż wyjście Izraela z niewoli egipskiej: wyzwolenia człowieka z grzechu ku wolności, świętości i łasce. To jest wyzwolenie ze śmierci do życia, bo zgodnie z nauką Kościoła następstwem grzechu jest śmierć.
Żydzi świętowali Paschę 14. dnia miesiąca nisan, tak jak nakazał im Mojżesz. Nisan – według kalendarza żydowskiego – to miesiąc, który trwa 30 dni od nowiu marcowego do nowiu kwietniowego. W związku z tym, że Jezus zmartwychwstał w niedzielę, od II w. chrześcijanie zaczęli obchodzić Wielkanoc w pierwszą niedzielę po pełni wiosennej. W 325 r. sobór w Nicei uchwalił, że „za pełnię wiosenną uważa się tę, która wypada po zrównaniu dnia z nocą, czyli po 21 marca”. Tak więc Wielkanoc jest świętem ruchomym i może być obchodzona pomiędzy 22 marca a 25 kwietnia.
Wielkanoc stanowi główną uroczystość roku liturgicznego w Kościele. Od niej oblicza się kalendarz najważniejszych świąt, takich jak np. Wniebowstąpienie czy Zesłanie Ducha Świętego.
Obchody wielkanocne zmieniały się na przestrzeni wieków. W dawnych czasach procesja rezurekcyjna odbywała się w Wielką Sobotę po liturgii Wigilii Paschalnej, czyli około północy. Obwieszczeniu radości ze zmartwychwstania Chrystusa towarzyszyło bicie dzwonów, wystrzały z armat i moździerzy, co niekiedy wywoływało pożary. W Warszawie artyleria dawała np. 300 salw. W procesji uczestniczył król, ministrowie, dwór i senat. W czasach stanisławowskich (1764-1795) procesja została przeniesiona na poranek wielkanocny.
Obecnie procesja rezurekcyjna odbywa się o różnych porach. W wielkich miastach częściej bezpośrednio po Wigilii Paschalnej, w małych miasteczkach i wsiach w niedzielę o wschodzie słońca – poprzedza pierwszą mszę w kościele.
W procesji rezurekcyjnej kapłan niesie Najświętszy Sakrament, który wyjmowany jest uroczyście z symbolicznego grobu pańskiego. Wierni niosą także figurę zmartwychwstałego Chrystusa, którą umieszcza się następnie w prezbiterium, przestrzeni kościoła przeznaczonej dla duchowieństwa i służby liturgicznej, aż do uroczystości Wniebowstąpienia. Obok niej stawia się krzyż z czerwoną stułą, która jest symbolem Chrystusa Kapłana.
Symbolem Chrystusa Zmartwychwstałego jest paschał, czyli duża woskowa świeca zapalana w Wielką Sobotę podczas Wigilii Paschalnej. Zgodnie z przepisami liturgicznymi przez cały okres wielkanocny, trwający do niedzieli Zesłania Ducha Świętego, stoi on w środku prezbiterium obok ambony i zapalany jest w czasie mszy.
Przez pozostałą część roku paschał stoi w świątyniach przy chrzcielnicy i ma przypominać ochrzczonym, że łaskę przybrania za dzieci Boże zawdzięczają Jezusowi. Zapalany jest także w czasie pogrzebów, by przypominał słowa Chrystusa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie”.
Zgodnie z przykazaniami kościelnymi każdy wierny zobowiązany jest przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty i przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię Świętą.
Ukazał się najpierw Matce swej
.Zmartwychwstanie Jezusa jest fundamentem chrześcijaństwa, nadającym sens ofierze na krzyżu, śmierci i wierze w życie wieczne. W wielu obrazach tego największego cudu w dziejach świata ukazana jest Matka Boska, która według wielkich mistyków i św. Jana Pawła II pierwsza ujrzała Zmartwychwstałego – pisze prof. Jerzy MIZIOŁEK
W Pinakotece w Cento, we włoskim regionie Emilia-Romania, znajduje się jeden z najbardziej interesujących obrazów Guercina (Giovanni Francesco Barbieri) o tematyce chrystologicznej. Przedstawia ciemne pomieszczenie oświetlone blaskiem ciała Chrystusa i bielą trzymanego przez niego w lewej ręce sztandaru. Wysmukły, półnagi Chrystus z widoczną raną na prawym boku stoi obok ukazanej na klęczniku, rozmodlonej Najświętszej Marii Panny. Jej pełne egzaltacji i uwielbienia oblicze znakomicie koresponduje z pełnym miłości, z odrobiną zadumy spojrzeniem Chrystusa.
W obrazie współczesnego i wywodzącego się z tej samej, bolońskiej szkoły malarskiej Guido Reniego w wielkanocnym spotkaniu Zmartwychwstałego z Matką występuje również skrzydlaty anioł – to on, nie Chrystus, trzyma oburącz sztandar zwycięstwa nad śmiercią. Tym razem Zbawiciel zdaje się przemawiać do klęczącej po Jego prawej stronie Madonny, pokazując ranę na prawej ręce. Jej piękne oblicze emanuje uwielbieniem, miłością i nutą spełnienia oczekiwanego cudu.
Niektórzy artyści ten wyraz wielkiej miłości Matki i Syna, który przeszedł ze sfery niewyobrażalnego cierpienia i upokorzenia do wielkiej chwały, ukazywali w formie serdecznego obejmowania się, czego świadkami są wszyscy wyprowadzeni z otchłani. W takich podniosłych kompozycjach występują niekiedy, tuż obok Matki Boskiej i Chrystusa, wielcy święci, jak Katarzyna Sieneńska i Franciszek z Asyżu.
Przywołane wcześniej obrazy mają swoją zapowiedź w licznych włoskich i północnoeuropejskich dziełach sztuki z wcześniejszych wieków.
Pierwsze – z poł. XV wieku – jest dziełem Juana de Flandesa i znajduje się obecnie w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Na progu pięknej komnaty, do której prowadzi portal ozdobiony rzeźbami o tematyce chrystologiczno-maryjnej, widzimy odzianego w czerwoną szatę Chrystusa stojącego obok siedzącej po prawej stronie w ciemnej szacie Matki Boskiej. Ich podniesienie ręce, pełne symbolicznych znaczeń, i uduchowione oblicza nadają wydarzeniu znamiona niezwykłości, stosownie do wielkości tematu i jego przesłania. Poprzez widoczne w głębi pokoju okno dostrzegamy scenę wyjścia Chrystusa z grobu.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jerzy-miziolek-ukazal-sie-najpierw-matce-swej/
PAP/MB






