Niemiecko-polski podręcznik do wspólnej historii. Największy spór o… Napoleona?

W polskiej ambasadzie w Berlinie odbyła się konferencja poświęcona polsko-niemieckiemu podręcznikowi „Europa. Nasza historia – Europa. Unsere Geschichte”.
„Największy spór dotyczył roli Napoleona w historii Polski i Niemiec oraz jego miejsca w kulturze pamięci w XIX i XX wieku”
.Na konferencji szef ambasady RP w Niemczech Jan Tombiński odnotował, że podręcznik jest uznawany we wszystkich krajach związkowych Niemiec, a także w Polsce. Wyraził jednocześnie przekonanie, że celem powinno być doprowadzenie do jeszcze szerszego korzystania z czterech wydanych tomów.
Wiceminister spraw zagranicznych Henryka Mościcka-Dendys podkreśliła natomiast, że zaproponowany przez Polskę projekt musiał początkowo mierzyć się z krytyką. Teraz powstały materiał dydaktyczny „można traktować jako ważny projekt budowania mostów między naszymi krajami”. – Trochę się martwię, iż mimo tego efektu, który mamy dziś przed sobą, zarówno po stronie polskiej, jak i niemieckiej, podręcznik ten nie jest jeszcze zbyt dobrze znany i wciąż wymaga popularyzacji – stwierdziła Henryka Mościcka-Dendys.
Pełnomocnik rządu Niemiec ds. współpracy z Polską Knut Abraham, nazywając podręcznik „flagowym projektem polsko-niemieckiej współpracy edukacyjnej”, oznajmił że dzięki niemu „uczniowie uczą się patrzeć na historię również oczami sąsiada”, co „sprzyja wzajemnemu zrozumieniu”. – Samo stworzenie tomów to już duży sukces, ale ich praktyczne wykorzystanie wciąż pozostawia wiele do życzenia. Być może uda nam się znaleźć dobre pomysły, jak temu zaradzić – dodał Knut Abraham.
Profesor Igor Kąkolewski z Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie zwrócił uwagę na „podejście z wieloma perspektywami”, które przejawia się przede wszystkim w rubrykach „Punkty widzenia”, gdzie prezentowane są fragmenty opracowań naukowych i popularnonaukowych, ukazujące te same zjawiska historyczne, postacie czy procesy z różnych, czasem sprzecznych perspektyw. – Największy spór dotyczył roli Napoleona w historii Polski i Niemiec oraz jego miejsca w kulturze pamięci w XIX i XX wieku – ujawnił prof. Kąkolewski.
Doktor Marcin Wiatr, koordynator naukowy Wspólnej Polsko-Niemieckiej Komisji Podręcznikowej przy Instytucie Leibniza ds. Mediów Edukacyjnych podkreślił, że materiał dydaktyczny przechodził przez liczne etapy konsultacji. Do spotkań dochodziło co dwa tygodnie, w Berlinie, Warszawie, Wiesbaden czy Krakowie. – Nie ma w Europie drugiego podręcznika, który przeszedłby tak wiele etapów konsultacji i recenzji jak podręcznik polsko-niemiecki. To widać w jego jakości – ocenił dr Wiatr.
Jak dodał, zgodnie z informacjami wydawnictwa Eduversum od momentu ukazania się pierwszego tomu w 2016 roku do końca 2025 roku zamówiono i dostarczono ponad 30 tys. egzemplarzy czterech tomów po stronie niemieckiej. Tylko w 2023 roku w Meklemburgii-Pomorzu Przednim wszystkie szkoły w regionie przygranicznym zostały wyposażone w komplety, to ok. 2,5 tys. egzemplarzy.
Jak powstał podręcznik „Europa. Nasza historia”?
.Podręcznik powstał w ramach polsko-niemieckiego projektu „Europa. Nasza historia – Europa. Unsere Geschichte”. W latach 2016-2020 polski resort edukacji dopuścił do użytku pierwsze trzy części podręcznika: dla klas piątej, szóstej i siódmej. Czwarta część umieszczona została w wykazie dopuszczonych do użytku szkolnego podręczników w 2024 roku.
Z inicjatywą stworzenia wspólnego cyklu podręczników wystąpili w 2008 r. Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier, w tamtym czasie szefowie dyplomacji Polski oraz Niemiec. Była to druga taka inicjatywa w Europie. Pierwszy wspólny podręcznik historii dla uczniów klas maturalnych w języku francuskim i niemieckim ukazał się w 2006 r. jednocześnie we Francji i w Niemczech.
Celem podręcznika „Europa. Nasza historia” jest pokazanie różnych punktów widzenia na historię i różnych dydaktycznych ujęć przeszłości. Każda lekcja – rozdział rozpoczyna się tekstem wprowadzającym z pytaniami, które mają ukierunkować uwagę ucznia na najważniejsze zagadnienia danego tematu. W narrację autorską zostały wplecione liczne teksty źródłowe oraz teksty popularnonaukowe, które pozwalają uczniowi na kształcenie różnych umiejętności (np. wyciągania wniosków, wyrażania własnych opinii). Szczególną rolę odgrywają te części lekcji, w których pokazane są różne spojrzenia historyków z różnych krajów na dany temat.
Zgodnie z założeniami polskie i niemieckie wydanie podręcznika różni się jedynie wersją językową, natomiast treść, struktura i szata graficzna pozostają identyczne. Uzupełnieniem każdej wersji językowej jest dodatkowy materiał dydaktyczny w postaci zagadnień narodowych, odrębnych dla każdej ze stron.
Zacznijmy rozmawiać w sposób partnerski
.8 października 2025 r. prof. Andrzej NOWAK wygłosił w Bundestagu w Berlinie wykład, którego tekst publikujemy.
Nie czuję się specjalistą w dziedzinie historii stosunków polsko-niemieckich, jestem obywatelem Polski i w tym sensie jestem zainteresowany stosunkami z Niemcami jako naszym najważniejszym sąsiadem (czy jednym z naszych najważniejszych sąsiadów, bo trudno tu o hierarchię i nie powinno się jej wprowadzać). Mówię także jako historyk, bo od lat zajmuję się historią Europy Wschodniej, gdzie Niemcy odgrywają bardzo ważną rolę, choć moja specjalność kieruje mnie raczej ku stosunkom polsko-rosyjskim – to jest temat, którym zajmuję się zawodowo od ponad 40 lat. I właśnie w perspektywie takiej specjalności chciałem spojrzeć na sprawy polsko-niemieckie, jako historyk, a nie osoba publiczna, którą jestem dopiero od niedawna, bo w sierpniu zostałem nominowany na funkcję doradcy Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Wcześniej żadnych funkcji publicznych nie pełniłem, nie byłem i nie jestem członkiem żadnej partii. Występuję tu wyłącznie tak, jak zostałem zaproszony, jako prywatna osoba, obywatel Polski i historyk.
Trzy filary wymienione w projekcie złożonym przez rząd federalny Republiki Federalnej Niemiec w Bundestagu – projekcie Domu Niemiecko-Polskiego – to upamiętnienie, spotkanie i zrozumienie. Od razu zaznaczę swój punkt widzenia na to sformułowanie, proponując, byśmy zamiast liczby pojedynczej wprowadzili w każdym z tych pojęć liczbę mnogą. To są upamiętnienia, ale nie chodzi mi o to, żeby powstało sto pomników ofiar polsko-niemieckich – lecz o to, że każdy ma prawo do indywidualnej pamięci i że trzeba to uszanować. Żadna pamięć odgórnie narzucana nie może stać się obowiązująca. Musimy zachować prawo jednostek do indywidualnej pamięci. Taka jest część kultury wolności.
A więc upamiętnienia – różne upamiętnienia. Spotkania – to drugie pojęcie. Zamiast jednego spotkania, w liczbie pojedynczej – różne spotkania. W Domu Niemiecko-Polskim zapewne będą się odbywać liczne spotkania, ale chodzi o to, ażeby spotykali się w tym miejscu i w innych miejscach ludzie o różnych punktach widzenia. Ludzie, którym nie wyznacza się wąskich ram politycznie poprawnej pamięci. A więc ludzie, którzy z różnych perspektyw, ale wspólnie zainteresowani rozwijaniem stosunków sąsiedzkich między Polską a Niemcami, patrzą na historię, na teraźniejszość i na przyszłość tych stosunków. Istotna różnorodność, a nie różnorodność pozorowana powoduje, że upieram się przy pojęciu „spotkania” w liczbie mnogiej.
I wreszcie zrozumienie. Spróbuję wyjaśnić dokładniej, dlaczego uważam, że trzeba i tu wprowadzić liczbę mnogą. Choć jestem zwolennikiem arystotelesowskiej definicji prawdy jako zgodności sądu i rzeczywistości, a więc wierzę w jedną rzeczywistość, to jednak uważam, że w materii tak obfitującej w różne doświadczenia, traumy i pozytywne przeżycia trzeba zachować możliwość prezentacji różnych perspektyw w spojrzeniu na te doświadczenia, a więc różnych sposobów rozumienia naszej przeszłości.
Znów obawiam się narzucania jednego obowiązującego sposobu interpretacji przeszłości. Takie metody były przyjmowane w czasach, kiedy dorastałem w Polsce pod rządami komunistycznymi – w innych ustrojach też się to zdarzało. To nie służy ani historii, ani społeczeństwu.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/andrzej-nowak-zacznijmy-rozmawiac-w-sposob-partnerski/
PAP/MB





