Umowy na szczepionki podpisywała Ursula von der Leyen, nie mieliśmy możliwości negocjacji [Janusz CIESZYŃSKI]
Umowę na zakup szczepionek podpisała Ursula von der Leyen i Komisja Europejska, a nie Polska – powiedział były wiceminister zdrowia w rządzie PiS Janusz Cieszyński, odnosząc się do wyroku belgijskiego sądu ws. preparatów Pfizera. Dodał, że Polska nie mogła negocjować jej warunków.
„Nie mieliśmy żadnej możliwości, żeby negocjować warunki umowy”
.W Brukseli zapadł wyrok dotyczący odstąpienia od umowy na dostawę szczepionek przeciw COVID-19 do Polski. Komisja Europejska zawarła kontrakt z amerykańskim producentem szczepionek Pfizer w imieniu krajów członkowskich w 2021 r. Polska w ramach tej umowy zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę do sądu o wykonanie umowy.
Belgijski sąd nieprawomocnie orzekł, że Polska musi odebrać od koncernu farmaceutycznego 64 mln dawek preparatu i zapłacić mu 5 mld 644 mln zł. Jak podkreślił w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, to jeden z przykładów „nieudolności” rządów PiS, który w tamtym okresie sprawował władzę.
– Umowę podpisała Ursula von der Leyen i Komisja Europejska, a nie Polska. Nie mieliśmy żadnej możliwości, żeby negocjować jej warunki, bo harmonogram był bardzo napięty, a chodziło o zdrowie Polaków. Kiedy okazało się, że potrzeby są mniejsze niż zakładano, Polska i Rumunia jako jedyne zakwestionowały te ustalenia. Sąd w Belgii orzekł, że nie było do tego podstaw, ale to tylko świadczy o tym, że umowa była źle zawarta, bo dziś będziemy musieli odebrać i zapłacić za szczepionki, które nie zostały nawet wyprodukowane – powiedział były wiceminister zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego Janusz Cieszyński.
Jak zaznaczył, inne państwa UE zapłaciły za szczepionki wcześniej – w momencie, gdy je odbierały. Dodał, że kraje, które podpisały umowę z Pfizerem, miały problem z wykorzystaniem wszystkich dawek.
Janusz Cieszyński krytykuje wyrok unijnego sądu
.We wrześniu ub. roku Najwyższa Izba Kontroli w raporcie zakwestionowała zakupy szczepionek przeciw COVID-19 na kwotę blisko 10 mld zł. Według kontrolerów minister zdrowia w pandemii nierzetelnie oszacował zapotrzebowanie na preparaty.
Krajowa Administracja Skarbowa poinformowała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie nierzetelnego oszacowania liczby dawek szczepionek przeciwko COVID-19 w 2021 roku. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez ówczesne kierownictwo Ministerstwa Zdrowia.
Firma Pfizer przekazała, że oczekuje od państw członkowskich Unii Europejskiej zastosowania się do orzeczenia sądu w Brukseli.
Wyprowadziliśmy wnioski. Pandemia wymusiła lepsze przygotowanie na kolejne kryzysy
.Pandemia COVID-19 wymusiła zmiany, dzięki którym Polska jest lepiej przygotowana na kolejne kryzysy – pisze Michał KUCZMIEROWSKI
Mówi się, że generałowie przygotowują się do wojen, które się skończyły. Podobnie jest z kryzysami. Te, do których powinniśmy się dzisiaj przygotowywać, w rzeczywistości mogą wyglądać zupełnie inaczej niż te, z którymi walczymy obecnie.
Doświadczenia zdobyte podczas walki z COVID-19 dobitnie pokazały, że ważne w kryzysie są nie tylko zapasy. Kluczowa jest również zdolność adaptacji, nieszablonowego działania, podejmowania szybkich i trafnych decyzji oraz umiejętność korzystania z różnorakich zasobów państwa i społeczeństwa. Przy pierwszej fali pandemii napotkaliśmy wiele okoliczności, które wiązały nam ręce, bo przepisy prawa nie zawsze odzwierciedlały rzeczywistość, z którą przyszło nam się zmagać. Przyjęto zatem szereg tzw. ustaw covidowych, które usprawniały funkcjonowanie i poszerzały kompetencje strategicznych podmiotów takich jak Agencja Rezerw Materiałowych (ARM) czy potem Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (RARS). W konsekwencji ułatwienia te w większości zostały na stałe wprowadzone do ustawy o rezerwach strategicznych. Zmiany te umożliwiają Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych dzisiaj i w przyszłości szybkie i sprawne reagowanie w sytuacjach szczególnych kryzysów. Na przykład dokonując zakupów rezerw do pilnego wykorzystania, RARS jest zwolniona z ustawowej procedury konkurencyjnej oraz z prawa zamówień publicznych. Wszystko po to, aby dostawy towarów realizować natychmiast, gdyż są one potrzebne do ratowania ludzi.
Tak samo jak obecna epidemia, przyszłe kryzysy będą niespodziewane i musimy być gotowi na wszelkie ewentualności. W wielu krajach opracowywane są scenariusze potencjalnych kryzysów związanych z bezpieczeństwem, co pomaga lepiej się przed nimi zabezpieczyć. My również musimy przygotowywać się do hipotetycznych, nawet z pozoru absurdalnych zagrożeń i przygotowywać do nich polską gospodarkę.
Kryzys pandemiczny pokazał, że od samego magazynowania środków ważniejsza jest umiejętność zarządzania posiadanymi zasobami oraz utrzymania sprawności gospodarki. Widać to na przykładzie niektórych państw, które zrobiły zbyt duże lub niezbyt przemyślane zakupy i obecnie muszą utylizować miliony maseczek – okazuje się, że posiadanie znacznych zapasów to nie wszystko, bo magazyny i zasoby trzeba jeszcze odpowiednio nadzorować.
Nie bez znaczenia jest także współpraca i inicjatywa obywateli. Polscy przedsiębiorcy stanęli na wysokości zadania i aktualnie niemal 100 proc. środków ochrony osobistej pochodzi od rodzimych producentów. To jest kwestia elastyczności naszej gospodarki. Wiąże się to z posiadaniem mechanizmu szybkiego pozyskiwania niezbędnych towarów i usług na rynku, ilekroć zajdzie taka potrzeba. Takie podejście pozwala nie tylko optymalnie wykorzystać możliwości produkcyjne polskiej gospodarki, ale również odpowiedzieć na oczywistą potrzebę usprawnienia łańcuchów dostaw. To szczególnie ważne w obliczu wywołanego przez COVID-19 poważnego zaburzenia funkcjonowania globalnych łańcuchów dostaw. Państwo nie musi mieć wszystkich zasobów, ale musi umieć wykorzystywać potencjał będący w społeczeństwie i na rynku komercyjnym. Państwo musi potrafić w odpowiednim momencie po niego sięgnąć i go koordynować. Jednocześnie musi mieć zasoby tam, gdzie trudno oczekiwać samodzielności od rynku – choćby w energetyce czy infrastrukturze krytycznej.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/michal-kuczmierowski-rezerwy-strategiczne-w-systemie-bezpieczenstwa-narodowego/
PAP/MB



