Najnowszy, 75. numer „Wszystko co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie – w Sklepie Idei.

Najnowszy, 75. numer „Wszystko co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie – w Sklepie Idei.

Photo of Instytut Nowych Mediów

Instytut Nowych Mediów

Wydawca "Wszystko Co Najważniejsze".
www.instytutnowychmediow.pl

To wydanie jest opowieścią o Polsce, która przestaje być peryferiami i zaczyna mierzyć się z własnym miejscem wśród globalnych graczy, ale też otoczeniem pełnym konfliktów i walki. Piszemy o Polsce, która nie tylko reaguje na zmiany świata, lecz coraz wyraźniej uczestniczy w ich współtworzeniu. W tym sensie numer 75. jest próbą zrobienia kroku dalej: diagnozuje rzeczywistość, ale też pyta o zdolność wejścia do pierwszej ligi państw – politycznie, kulturowo, gospodarczo i cywilizacyjnie.

.Już okładkowy tekst, czyli kwestia wejścia Polski do grona państw G20, wyznacza ton całego wydania. Redaktor naczelny prof. Michał KLEIBER uważa, że to wydarzenie nie jest jedynie symbolicznym sukcesem, lecz zobowiązaniem. Polska osiągnęła poziom rozwoju, który pozwala jej znaleźć się wśród największych gospodarek świata, jednak utrzymanie tej pozycji wymaga nowego rytmu i typu myślenia: o innowacyjności, powiązaniach nauki z gospodarką i zdolności do długofalowej strategii, a nawet własnej roli kulturotwórczej w regionie. To tekst o przejściu od nadrabiania zaległości do odpowiedzialności za własną przyszłość.

.Ten kierunek podejmuje także prezydent Karol NAWROCKI, który pisze o sile przywództwa rozumianej nie jako uczestnictwo w bieżących sporach, lecz jako zdolność utrzymania kursu mimo presji i politycznego hałasu. Polska polityka zostaje tu wpisana w kategorię odpowiedzialności i konsekwencji, a nie reaktywności. – Polska podjęła słuszną decyzję, przystępując do Unii Europejskiej, i chcemy być częścią UE. Wierzę – i mam nadzieję, że większość moich rodaków podziela ten pogląd – że Polska ma głos i ma prawo zabierać głos. Od 20 lat jesteśmy częścią UE, ale teraz wymaga ona pilnej naprawy. Widzimy politykę, która – niezależnie od tego, jak dobre są jej intencje – grozi podważeniem samych fundamentów naszej siły. Widzimy coraz potężniejszych biurokratów, podejmujących decyzje sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, które zamiast wzmacniać Europę, osłabiają ją – pisze polski prezydent.

.Refleksję nad państwem rozwija również minister Paweł SZEFERNAKER, wskazując na potrzebę budowy prezydentury opartej na spokoju, wiarygodności i realizacji zobowiązań. To wizja polityki jako działania długiego trwania, w której liczy się nie retoryka, lecz zdolność przekładania słów na konkret.

.Z kolei Marcin ZARZECKI – członek Rady Polityki Pieniężnej, socjolog, statystyk, ekonometryk, metodolog nauk społecznych, który kieruje Zakładem Metodologii Badań Społecznych i Statystyki na Wydziale Społeczno-Ekonomicznym UKSW w Warszawie – wprowadza Czytelnika w świat ekonomii i polityki publicznej, analizując propozycję SAFE 0 proc. Jego tekst pokazuje, że współczesne decyzje gospodarcze nie mogą być sprowadzane do sloganów i wymagają bardzo precyzyjnego myślenia, warunkowania oraz odwagi intelektualnej. W podobny sposób o agendzie G20 dla Polski pisze Piotr ARAK, twierdząc, że „zaproszenie na szczyt w 2026 roku jest nie tyle nagrodą, ile wezwaniem do odpowiedzialności”. W podobny sposób o agendzie G20 dla Polski pisze Piotr ARAK, twierdząc że „zaproszenie na szczyt w 2026 roku jest nie tyle nagrodą, ile wezwaniem do odpowiedzialności”.

.Cały numer 75. pogłębia wymiar bezpieczeństwa i historii. Kolejna odsłona projektu „Opowiadamy Polskę Światu”, tym razem z okazji kolejnej rocznicy zbrodni katyńskiej, pokazuje, że historia nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz żywą strukturą wpływającą na teraźniejszość i przyszłość. W tej odsłonie projektu noblistka Oleksandra MATWIJCZUK pisze w jednym z najbardziej przejmujących i zarazem fundamentalnych tekstów tego numeru o tym, co można nazwać łańcuchem bezkarności – ciągłości przemocy, która nie zostaje osądzona i dlatego powraca. Autorka prowadzi Czytelnika od współczesnej wojny w Ukrainie ku doświadczeniu Katynia, pokazując analogię i niemal powtarzalność mechanizmu. Rosyjskie państwo eliminuje dziś tych samych ludzi, których eliminowało w XX wieku: elity, liderów lokalnych wspólnot, tych, którzy podtrzymują strukturę społeczeństwa – burmistrzów, nauczycieli, księży, dziennikarzy. Wojna nie jest tu wyłącznie konfliktem terytorialnym, lecz próbą zniszczenia samej tkanki narodu. Ten mechanizm przemocy dopełnia drugi – równie groźny – mechanizm kłamstwa. Tak jak przez dekady fałszowano prawdę o zbrodni katyńskiej, tak dziś rzeczywistość wojny podlega systematycznej manipulacji. Język zostaje odwrócony: agresja staje się „operacją specjalną”, zbrodnia – „ochroną”, deportacja dzieci – „ratunkiem”. Matwijczuk przypomina, że walka o prawdę nie jest dodatkiem do konfliktu, lecz jego centralnym wymiarem. To, jak społeczeństwa widzą rzeczywistość, decyduje o ich reakcjach – dlatego systemy autorytarne najpierw uderzają w prawdę. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera dokumentowanie zbrodni. Pamięć, jak zauważa autorka, ma swoją granicę: trwa tyle, ile żyją świadkowie. Potem pozostaje tylko to, co zostało zapisane, nazwane i uznane. Katyń staje się tu symbolem nie tylko samej zbrodni, ale także milczenia i opóźnionej sprawiedliwości, która sama w sobie staje się formą przemocy. Bo zło, które nie zostaje ukarane, nie znika – ono rośnie, umacnia się i powraca w kolejnych miejscach: od Czeczenii, przez Gruzję i Syrię, aż po Ukrainę.

Jan ROKITA Wszystko co Najważniejsze filozof polityki premier z Krakowa

.Ten wątek prowadzi do szerszej refleksji o porządku międzynarodowym, który bardzo jasno diagnozuje Jan ROKITA. XX wiek przyniósł precedens sądzenia zbrodni – procesy norymberskie – ale jednocześnie pozostawił ogromną lukę: brak rozliczenia systemu sowieckiego. To właśnie ta luka, sugeruje autor, stworzyła przestrzeń dla współczesnej bezkarności. Świat wciąż myśli kategoriami, w których sprawiedliwość przychodzi dopiero po zakończeniu wojny. Tymczasem nowa rzeczywistość wymaga nowego podejścia: odpowiedzialność za zbrodnie agresji nie może być odroczona ani uzależniona od politycznego finału konfliktu. Dlatego Ukraina jawi się w tym tekście nie tylko jako ofiara, lecz jako moment próby – test dla moralnych fundamentów świata. To sprawdzian, czy międzynarodowy porządek oparty na prawie ma jeszcze realne znaczenie, czy też rozpada się pod naporem siły i cynizmu. A jednocześnie, paradoksalnie, jest to także opowieść o sile życia: o społeczeństwie, które w obliczu przemocy nie traci zdolności oporu, i o wolności, która – gdy jest odbierana – ujawnia swoją najgłębszą energię.

Ten sam problem zostaje rozwinięty w refleksji nad kłamstwem katyńskim, będącym „prakłamstwem” współczesnej Europy. To nie tylko historia jednego fałszu, lecz opowieść o mechanizmie, w którym elity Zachodu – z powodów politycznych, strategicznych, a czasem z czystej wygody – współuczestniczyły w ukrywaniu prawdy. Przypomnienie postaw takich jak milczenie zachodnich przywódców czy późniejsze próby zacierania faktów w przestrzeni publicznej pokazuje, jak głęboko kłamstwo może przeniknąć instytucje demokracji.

Historia reakcji Wielkiej Brytanii, Francji czy instytucji międzynarodowych odsłania niepokojącą prawdę: kłamstwo katyńskie nie było jedynie narzucone przez Moskwę, lecz zostało częściowo zaakceptowane przez tych, którzy powinni byli je demaskować. Nawet po upadku Związku Sowieckiego proces dochodzenia do prawdy był długi, niepełny i naznaczony kolejnymi aktami wyparcia. Symbolicznym momentem pozostaje tu także bezradność instytucji międzynarodowych wobec prób rozliczenia zbrodni.

.Dlatego kłamstwo katyńskie powraca dziś jako ostrzeżenie, o czym pisze Karol POLEJOWSKI, zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Jako przypomnienie, że zgoda na fałsz – nawet motywowana pragmatyzmem – ma długofalowe konsekwencje. Powstała w pamięci Europy „rysa” jest historycznym śladem i zarazem żywym elementem współczesności. To ona tłumaczy, dlaczego tak łatwo było przez lata wierzyć w możliwość „normalnego” partnerstwa z Rosją mimo jej imperialnej polityki. W tej perspektywie Katyń przestaje być wyłącznie wydarzeniem z przeszłości. Staje się kategorią analityczną, kluczem do rozumienia współczesnego świata. A zarazem – wezwaniem do działania: do przerwania łańcucha bezkarności, zanim znów okaże się, że historia nie tyle się powtarza, ile nigdy naprawdę się nie skończyła.

.Istotnym elementem numeru jest także refleksja nad przestrzenią i państwem. Czesław BIELECKI podejmuje temat chaosu urbanistycznego i kryzysu planowania, wskazując, że sposób organizacji przestrzeni staje się jednym z kluczowych wyzwań nowoczesnego państwa. To tekst o ładzie, który nie jest estetycznym dodatkiem, lecz warunkiem jakości życia i rozwoju.

.Równolegle rozwija się w numerze silny nurt refleksji nad kulturą, cywilizacją, językiem i ideologią. Maciej ŚWIRSKI analizuje przemiany pojęć i konfliktów ideowych, pokazując, jak język – choć pozornie stabilny, a może nawet neutralny – ulega głębokim przesunięciom znaczeniowym, które wpływają na sposób rozumienia rzeczywistości. – Profesor, który pisał o zagrożeniu ze strony rosyjskich środków aktywnych, dostawał mniej grantów, mniej zaproszeń na konferencje niż profesor piszący o potrzebie dialogu. Dziennikarz tropiący rosyjskie finansowanie europejskich partii był marginalizowany jako paranoiczny rusofob, podczas gdy dziennikarz opisujący NATO jako relikt zimnej wojny budował karierę. Polityk mówiący o uzależnieniu energetycznym jako zagrożeniu bezpieczeństwa był traktowany jako prawicowy ekstremista zakłócający europejską harmonię. Nikt nie musiał wydawać rozkazów. System sam selekcjonował – pisze Maciej ŚWIRSKI.

.Wskazując podobne mechanizmy, pisze zaś prof. Chantal DELSOL, pokazując radykalną zmianę pojęć, która następuje na naszych oczach. – W XXI wieku ten, kto nazywa cię „faszystą”, o ile nie jest kompletnym idiotą, nie ma na myśli tego, że bronisz dziedzictwa Mussoliniego czy Hitlera. Ten ktoś chce powiedzieć, że legitymizujesz normy, które zakładają, że istnieje dobro ważniejsze od dobra jednostki. Mogą to być normy instytucjonalne, narodowe, kulturowe, ideologiczne czy jakiekolwiek inne. Ten ktoś mówi, że bronisz form heteronomii – twierdzi francuska profesor.

.Z kolei Mateusz MATYSZKOWICZ prowadzi Czytelnika ku klasycznym źródłom Europy, przypominając, że zdolność samorozumienia cywilizacji Zachodu zależy od jej relacji z tradycją – od Tukidydesa po św. Tomasza. To tekst o konieczności powrotu do fundamentów w świecie, który traci orientację.

.Jednym z najważniejszych wątków numeru jest refleksja nad technologią i przyszłością człowieka. Matthew Harvey SANDERS w swoim eseju przedstawia wizję świata po „erze pracy”, w którym sztuczna inteligencja przejmuje ciężar trudu, ale nie jest w stanie zastąpić tego, co najważniejsze: relacji, sensu i obecności. Kościół Katolicki jawi się jako „arka”, zdolna przechować doświadczenie człowieczeństwa w epoce cyfrowej transformacji. Ten sam problem podejmowany jest także w refleksji o sztucznej inteligencji jako systemie tworzącym „złudną rzeczywistość”, która może oddzielać człowieka od prawdy i doświadczenia świata. To jeden z najbardziej aktualnych i niepokojących tematów numeru. – Musimy wziąć sobie do serca wyzwanie papieża Leona XIV: „Nie pozwólcie, by algorytm pisał waszą historię! Bądźcie jej autorami sami; korzystajcie z technologii mądrze, ale nie pozwólcie, by to technologia korzystała z was”. Dolina Krzemowa oferuje przyszłość, w której ludzkość może wreszcie zaznać spokoju. Kościół oferuje przyszłość, w której ludzkość może wreszcie się wznieść – uważa współpracujący z Watykanem twórca.

Nie brakuje również głosów międzynarodowych, które wpisują Polskę w szerszy kontekst globalny. Teksty polityków i analityków – od Europy po Stany Zjednoczone i Azję – pokazują, że świat wchodzi w nową fazę rywalizacji, w której kluczowe stają się siła, zdolność do współpracy i redefinicja sojuszy.

.Ważną częścią numeru pozostaje kultura wysoka. Esej o Fryderyku Chopinie autorstwa prof. Johna RINKA ukazuje muzykę jako przestrzeń sensu, która nie daje się zamknąć w jednoznacznych interpretacjach, lecz otwiera przed odbiorcą przestrzeń współtworzenia znaczeń. Z kolei prof. Magdalena DZIADEK pisze o wykonawstwie muzyki Chopina w świetle powojennych Konkursów Chopinowskich.

.A prof. Jerzy MIZIOŁEK prowadzi refleksję nad tradycją antyku w Polsce, pokazując głębokie zakorzenienie kultury polskiej w europejskim dziedzictwie.

.Numer zamyka tekst prof. Jeffa JARVISA, prowadząc Czytelnika ku pytaniu o samą naturę rozmowy publicznej i jej przemiany w epoce cyfrowej. Punktem wyjścia jest tu klasyczna koncepcja niemieckiego filozofa Jürgena HABERMASA, który widział narodziny nowoczesnej sfery publicznej w kawiarniach i salonach XVII i XVIII wieku. To właśnie tam – w przestrzeni pomiędzy prywatnością a państwem – miała kształtować się wspólnota obywateli zdolnych do racjonalnej debaty o sprawach wspólnych. Prof. Jarvis nie tyle odrzuca tę wizję, ile ją rozszczelnia. Pokazuje, że sfera publiczna nigdy nie była jednolita ani w pełni inkluzywna. Zamiast jednej „publiczności” istniały liczne, nakładające się na siebie wspólnoty – tworzące się wokół tekstów, idei, języków i doświadczeń. Reformacja, teatr elżbietański, rozwój druku czy narodziny nowoczesnej literatury – wszystkie te procesy budowały różne przestrzenie rozmowy, które nie zawsze się spotykały, ale razem tworzyły tkankę życia publicznego. W tym sensie sfera publiczna nie jest miejscem, lecz procesem – nieustannym tworzeniem się wspólnot znaczeń. Co to znaczy? Prof. Jeff JARVIS pozostawia Czytelnika z myślą zarazem prostą i wymagającą: demokracja nie istnieje bez rozmowy. A rozmowa, jeśli ma być żywa, nie może być całkowicie uporządkowana. Musi zawierać w sobie element chaosu, różnicy, a nawet kakofonii. To właśnie w niej, nie w idealnej harmonii, lecz w napięciu, rodzi się wspólnota.

Zapraszamy do lektury! 75 numer „Wszystko co Najważniejsze” jest nie tylko panoramą myśli, ale i zaproszeniem do wspólnoty intelektualnej. To propozycja dla Czytelników, którzy chcą zrozumieć świat, w którym żyją, i znaleźć w nim miejsce dla Polski świadomej, podmiotowej, odważnej i niepodległej, wciąż jednak naszej – wspólnej. Najnowsze wydanie „Wszystko co Najważniejsze” dostępne w EMPIK-ach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu (123, Bd Saint-Germain), a także wysyłkowo oraz w formie e-prasy, ponadto wydania archiwalne i bieżące oraz prenumerata na stronie Wydawnictwa Edukacyjnego Operon [LINK] oraz w SKLEPIE IDEI: www.SklepIdei.pl/wcn

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 kwietnia 2026