![Przystanek Historia: Poznański Czerwiec 1956 [PODCAST]](https://s3.us-west-004.backblazeb2.com/wcn-media/2026/06/Poznanski-Czerwiec-1956-1600x900.png)
Poznański Czerwiec 1956 [PODCAST]
W najnowszym podcaście historycznym Przystanku Historia na „Wszystko co Najważniejsze” naszym gościem jest dr Rafał KOŚCIAŃSKI, historyk i rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej. Rozmawiamy o Poznańskim Czerwcu 1956 roku.

POSŁUCHAJ WRAZ Z NAMI:
„My chcemy wolności”, „Żądamy chleba” – te dwa hasła najlepiej oddają charakter buntu poznańskich robotników, którzy w czerwcu 1956 r. wyszli na ulice miasta, aby zaprotestować. Bezpośrednią przyczyną wydarzeń była sytuacja gospodarcza – problemy ekonomiczne, na które składały się złe warunki bytowe, niedobory w sklepach, wreszcie ciężkie warunki pracy. Trudności dotyczyły zakładów produkcyjnych, które w okresie międzywojennym cieszyły się dobrą opinią wśród pracowników, a zatrudnieni tam ludzie uważani byli za robotniczą arystokrację. Sytuacja wyzwoliła w robotnikach gen wolności. Na transparentach oprócz haseł ekonomicznych pojawiły się postulaty polityczne.
Erupcja emocji nastąpiła w Zakładach Hipolita Cegielskiego w Poznaniuzatrudniających ponad 13 tys. osób, przedsiębiorstwie, które od 1949 r. nosiło nazwę Zakłady Przemysłu Metalowego im. J. Stalina w Poznaniu (ZiSPO). Rozwojowi wypadków w największym w Wielkopolsce zakładzie pracy przyglądali się ich koledzy z innych zakładów produkcyjnych, gdzie sytuacja była podobna. Głodowe pensje i wyśrubowane normy produkcyjne, wreszcie wspólne dla całego kraju problemy z wyżywieniem rodzin łączyły zatrudnionych w ZiSPO m.in. z kolegami z ZNTK, Wielkopolskiej Fabryki Maszyn Żniwnych, Wielkopolskiej Fabryki Urządzeń Mechanicznych (Wiepofama) Poznańskich Zakładów Metalurgicznych „Pomet”.
Zasadne są pytania, dlaczego do protestu doszło w Wielkopolsce, w regionie znanym z wysokiej kultury pracy, z rzetelności i solidności, i czy podobna sytuacja mogła mieć miejsce w innej części Polski. W Poznaniu jak w soczewce skupiły się niedomagania gospodarcze ludowej Polski i błędy w planowaniu oraz realizacji jego założeń. Zgłaszane przez załogi dyrekcjom zakładów uwagi i postulaty pozostawały bez odzewu. Mimo że zapowiadano poprawę sytuacji, w rzeczywistości kierownictwo albo nie było w stanie niczego zrobić, albo nie potrafiło. Warszawa wychodziła z założenia, że Wielkopolska poradzi sobie sama. Skala nieprawidłowości, która wyszła na jaw, była ogromna, a lista pokrzywdzonych długa.
Tekst dr Rafała KOŚCIAŃSKIEGO: „Walka poznańskich robotników o wolność i chleb” [LINK]
POSŁUCHAJ WRAZ Z NAMI:
Redaktor prowadzący: Paweł Lekki
Wydawca: Małgorzata Frydrych
Produkcja: Wydział Realizacji Projektów Medialnych – Biuro Rzecznika Prasowego IPN
Więcej podcastów historycznych na portalu przystanekhistoria.pl






