Czy rozłam na prawicy osłabia szanse na powrót do władzy? Nowy sondaż

Pierwszy sondaż przeprowadzony po decyzji Mateusza Morawieckiego o utworzeniu odrębnego klubu parlamentarnego pokazuje, że w opinii społecznej przeważa przekonanie o negatywnych konsekwencjach tego ruchu dla całego obozu prawicy przed wyborami parlamentarnymi 2027. Jednocześnie wyjątkowo wysoki odsetek osób niezdecydowanych wskazuje, że Polacy dopiero próbują ocenić znaczenie wydarzeń, które rozegrały się praktycznie równolegle z realizacją badania.
.Badanie SW Research przeprowadzono metodą CAWI w dniach 28–29 lipca 2026 r. na reprezentatywnej próbie 806 dorosłych mieszkańców Polski. Respondentów zapytano wprost, czy odejście Mateusza Morawieckiego z PiS zwiększa, czy zmniejsza szanse prawicy na powrót do władzy.
Największa grupa respondentów uznała, że rozłam zmniejsza szanse prawicy na odzyskanie władzy. Tak odpowiedziało 43,1 proc. badanych. Przeciwnego zdania było 22,3 proc., którzy ocenili, że nowa sytuacja może zwiększyć możliwości całego obozu konserwatywnego. Aż 34,5 proc. respondentów odpowiedziało jednak, że trudno im dziś wydać jednoznaczny osąd.
Różnica pomiędzy ocenami negatywnymi i pozytywnymi wynosi 20,8 punktu procentowego. Przy próbie liczącej 806 osób oraz szacowanym marginesie błędu około ±3,5 punktu procentowego przewaga odpowiedzi negatywnych znacząco przekracza granice błędu statystycznego. Oznacza to, że nie jest ona przypadkowym efektem doboru próby, lecz odzwierciedla rzeczywistą przewagę określonego sposobu postrzegania wydarzeń przez opinię publiczną.

.Jednocześnie równie interesującym wynikiem jest bardzo wysoki odsetek osób, które nie potrafią jeszcze ocenić skutków rozłamu. Jest to rezultat wyższy niż zwykle obserwowany przy pytaniach dotyczących bieżących wydarzeń politycznych. Badanie zostało przeprowadzone niemal równolegle z ogłoszeniem nowego klubu parlamentarnego, dlatego znaczna część respondentów mogła nie mieć jeszcze czasu na wypracowanie własnej opinii. Z tego powodu wyniki należy interpretować jako zapis pierwszej reakcji społecznej, a nie trwałego przekonania wyborców.
Zwraca także uwagę struktura odpowiedzi. Wśród osób przekonanych o negatywnych skutkach rozłamu dominowała odpowiedź umiarkowana „raczej zmniejsza”, którą wskazało 29 proc. badanych, podczas gdy odpowiedź „zdecydowanie zmniejsza” wybrało 14,1 proc. Podobną zależność widać po stronie ocen pozytywnych: 16,1 proc. wskazało odpowiedź „raczej zwiększa”, a jedynie 6,2 proc. „zdecydowanie zwiększa”. Oznacza to, że nawet osoby formułujące ocenę negatywną lub pozytywną częściej wybierają ostrożność niż kategoryczne sądy.
.Z samych wyników badania nie można wyprowadzać prognoz dotyczących wyborów parlamentarnych w 2027 r. Pytanie dotyczyło bowiem bieżącej oceny wydarzenia politycznego, a nie przewidywań przyszłych wyników wyborczych. Dodatkowo wysoki odsetek osób niezdecydowanych pozostawia znaczną przestrzeń do zmian opinii społecznej wraz z rozwojem sytuacji politycznej oraz dalszym kształtowaniem się nowej formacji Mateusza Morawieckiego.
Badanie należy więc odczytywać przede wszystkim jako fotografię nastrojów społecznych wykonanych w pierwszych godzinach po jednym z najważniejszych wydarzeń na polskiej prawicy od wielu lat. Pokazuje ono, że obecnie dominują obawy o skutki rozłamu, ale jednocześnie znaczna część opinii publicznej wciąż nie przesądza, jakie będą jego rzeczywiste konsekwencje dla układu sił przed wyborami parlamentarnymi 2027 r.
Sebastian Nizio



