Australia ograniczy sprzedaż broni

Australia ograniczy sprzedaż broni

Najludniejszy stan Australii, Nowa Południowa Walia, uruchomi w listopadzie 2026 r. program skupu broni – ogłosił 15 sierpnia 2026 r. premier Anthony Albanese. Przepisy ograniczające posiadanie broni wprowadzono w następstwie strzelaniny na plaży Bondi w Sydney, do której doszło w grudniu 2025 r.

Australia ograniczy sprzedaż broni

Jeszcze pod koniec grudnia 2026 r. premier Australii Anthony Albanese zapowiedział, że Australia wdroży ogólnokrajowy program odkupowania broni, który będzie wzorowany na decyzjach podjętych przed blisko 30 laty po masowym zabójstwie na Tasmanii. Odkupowi będzie podlegała broń nadmiarowa i posiadana nielegalnie. Przejawem realizacji tych postanowień jest ostatnia decyzja stanu Nowa Południowa Walia.

Anthony Albanese poinformował, że stanowy program skupu broni rozpocznie się 2 listopada i będzie polegał na wypłacaniu rekompensat finansowych za przekazaną broń krótką, strzelby i karabiny. – Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby antysemicki atak terrorystyczny w Bondi nigdy się nie powtórzył (…). Wymaga to gruntownej reformy przepisów dotyczących broni palnej w całym kraju – oznajmił premier.

Atak terrorystyczny na plaży Bondi w Sydney

W grudniu 2025, po masakrze na plaży Bondi, władze Nowej Południowej Walii przyjęły przepisy ograniczające do czterech liczbę sztuk broni palnej, które może posiadać jedna osoba. Regulacje przewidują jednak wyjątki, m.in. dla rolników. Program skupu będzie skierowany do osób posiadających więcej sztuk broni, niż dopuszczają nowe przepisy. W zależności od jej rodzaju będą one mogły otrzymać do 700 dolarów rekompensaty za sztukę.

Premier Nowej Południowej Walii Chris Minns wyraził oczekiwanie, że w ramach programu do władz może trafić nawet kilkaset tysięcy sztuk broni palnej. Jak zapewnił, uzyskana broń zostanie „bezpiecznie zniszczona”.

Celem ataku przeprowadzonego 14 grudnia 2025 r. na plaży Bondi była lokalna społeczność żydowska, która zorganizowała tam obchody święta Chanuka. Policja ustaliła, że sprawcami byli ojciec i syn, Sajid i Naveed Akram, zainspirowani działalnością dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie. Starszy mężczyzna zginął w trakcie strzelaniny, natomiast młodszego ujęto i postawiono mu zarzuty popełnienia aktu terrorystycznego, 15 zarzutów morderstwa i 40 zarzutów usiłowania zabójstwa. Naveed Akram nie przyznał się do winy.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 15 sierpnia 2026