Beata WOJNA: Polska, raj dla Żydów

TSF Jazz Radio

Polska, raj dla Żydów

Beata WOJNA

Zajmuje się analizą stosunków międzynarodowych i doradztwem w zakresie nowych rynków. Od 2014 do stycznia 2018 r. ambasador RP w Meksyku i krajach Ameryki Środkowej, wcześniej wicedyrektor i pracownik Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Doktor historii Uniwersytetu Complutense w Madrycie. Publikuje w meksykańskim dzienniku „El Heraldo de México”.

zobacz inne teksty autora

W XVI i XVII wieku Polska otworzyła swoje drzwi dla Żydów wyrzuconych z Europy Zachodniej i stała się miejscem z największą obecnością żydowską, „rajem dla Żydów”, jak sami Żydzi wskazywali. Relacja pomiędzy Polską i wspólnotą żydowską jest tysiącletnia – pisze Beata WOJNA

Warszawa to europejskie miasto, w którym teraźniejszość boleśnie krzyżuje się z przeszłością. Liczne pomniki przypominają o unicestwieniu warszawskiego getta przez nazistów w 1943 r. i zniszczeniu polskiej stolicy w 1944 r. przez tych samych Niemców w czasie II wojny światowej. Idąc ulicami miasta, trudno zachować milczenie, gdy temat odpowiedzialności za Holokaust rozpala emocje pomiędzy Polakami i Żydami i gdy dyżurni eksperci krzyczą, że Polska próbuje negować Holokaust i manipulować historią.

Powodem tej debaty jest nowa ustawa przyjęta w Polsce na początku kwietnia. Ustawa ta wprowadza kary do trzech lat więzienia za używanie wyrażenia „polskie obozy koncentracyjne” – często stosowanego w środkach masowego przekazu – na określenie obozów zagłady Żydów, ustanowionych w czasie II wojny światowej przez nazistów na ziemiach polskich znajdujących się pod okupacją niemiecką, i/lub za oskarżanie Polski o współudział w zbrodniach popełnionych przez nazistowskie Niemcy.

Tym nowym ustawodawstwem polski rząd próbuje bronić dobrego imienia kraju, chociaż równocześnie działania te wywołały kryzys w relacjach z Izraelem. Osobiście uważam, że znacznie skuteczniejsze byłoby wzmocnienie kampanii informacyjnej o Polsce jako jedynym okupowanym w czasie wojny kraju, który nie współpracował z Hitlerem i informował o ludobójstwie popełnianym przez Niemców.

Polska straciła w czasie wojny sześć milionów obywateli, połowę z nich stanowili Żydzi.

Przypomnijmy raporty Jana Karskiego przedstawione Rooseveltowi, wobec których Zachód nic nie zrobił. Przypomnijmy także ponad sześć tysięcy pięciuset Polaków odznaczonych jako Sprawiedliwi wśród Narodów Świata przez instytut Yad Vashem w uznaniu za pomaganie Żydom w przeżyciu II wojny.

To prawda, że wśród polskiej ludności przedwojennej – podobnie jak w całej Europie – istniały postawy antysemickie, a Polacy kanalie zdradzali Żydów w czasie wojny. Znane są przypadki pogromów w okresie powojennym. A nawet to, że w 1968 r. polski rząd komunistyczny zmusił tysiące polskich Żydów do opuszczenia kraju. Jednakże stąd do oceny Polski jako kraju współodpowiedzialnego za Holokaust istnieje ogromna przepaść.

Każdy kraj ma prawo do obrony swojej reputacji wobec oskarżeń o odpowiedzialność za Holokaust. Metoda wybrana przez polski rząd, z którą wiąże się powyższa ustawa, przyczyniła się do zwiększenia widoczności tematu na forum międzynarodowym. Obyśmy w naszych ocenach wzięli pod uwagę całą historię, a nie tylko jej fragmenty najbardziej nam odpowiadające.

.Pamiętać wypada, że w XVI i XVII wieku Polska otworzyła swoje drzwi dla Żydów wyrzuconych z Europy Zachodniej i stała się miejscem z największą obecnością żydowską, „rajem dla Żydów”, jak sami Żydzi wskazywali. Relacja pomiędzy Polską i wspólnotą żydowską jest tysiącletnia. Niestety, pamięć niektórych osób jest zbyt krótka, aby w pełni to doceniać.

Beata Wojna
Tekst pierwotnie opublikowany w meksykańskim dzienniku „El Heraldo de México”.

Pierwszy raz na Wszystko Co Najważniejsze?

Aby nie ominąć istotnych tekstów, raz w tygodniu w niedzielę rano wysyłamy newsletter. Zapraszamy do zapisania się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam