
Policzek dla katolika
Retorykę Moskwy, gdy idzie o „wieloetniczny naród rosyjski”, którego Ukraińcy są częścią, oraz o nazistowski reżim w Kijowie – to my już dobrze i od dawna znamy. Ale teraz okazuje się, iż złożenie kwiatów przez Gallaghera pod murami Kremla ma oznaczać wspólny sprzeciw Kościoła Katolickiego i Moskwy wobec neonazizmu szerzącego się w Europie, którego przejawem jest pomoc dla Ukrainy. Wybitnymi neonazistami byliby tu więc Johnson i Burnham, Morawiecki i Tusk, Merz i Macron. Także i do tego wątku Gallagher, sztywny i nieporuszony, nie nawiązuje w swej odpowiedzi ani jednym słowem.






























