35 mld dolarów na bezpieczeństwo Arktyki

Rząd Kanady planuje zainwestować 35 mld dolarów na bezpieczeństwo Arktyki – poinformował w premier Kanady Mark Carney. Inwestycje mają dotyczyć zarówno modernizacji baz wojskowych, lotnisk, dróg, jak i infrastruktury cywilnej.
Kanada chce chronić Arktykę
.W tej nowej erze nie możemy liczyć na inne kraje, by zabezpieczyć nasze bezpieczeństwo i dobrobyt” – podkreślił cytowany w komunikacie Mark Carney, który ogłosił plany inwestycji wojskowych w Yellowknife, stolicy kanadyjskich Terytoriów Północno-Zachodnich.
32 mld dolarów kanadyjskich zostanie przeznaczonych na wzmocnienie i modernizację m.in. baz wojskowych w Yellowknife i Iqualuit. „To pozwoli kanadyjskim siłom wojskowym na obronę Arktyki bez pomocy sojuszników, tak by Kanada mogła przejąć kontrolę nad bezpieczeństwem Arktyki” – napisano w komunikacie.
Kolejne 2,67 mld dolarów zostanie przeznaczone m.in. na nowe centra wsparcia operacyjnego, w Whitehorse i Resolute oraz budowę dwóch mniejszych baz w Cambridge Bay i Rankin Inlet. Te nowe ośrodki wsparcia mają pozwolić kanadyjskiej armii na szybkie uruchamianie operacji przez cały rok i niezależnie od odległości do pokonania.
W planach jest modernizacja dwóch lotnisk, w Rankin Inlet i Inuvik tak, by mogły one przyjmować nawet największe samoloty. Modernizacja lotnisk ma być przeprowadzona zarówno z myślą o wojsku, jak i o cywilach.
Kosztem 100 mln dolarów ma zostać zbudowana licząca 800 km droga między Yellowknife i Inuvik, również z myślą o ludności cywilnej. Inne projekty dotyczą portów i dróg ułatwiających wykorzystanie złóż surowców strategicznych, w tym także eksportu z nowych kopalni. W planach jest też rozbudowa elektrowni wodnej Taltson, obsługującej Terytoria Północno-Zachodnie.
W kanadyjskiej Arktyce mieszka ok. 140 tys. osób. Te obszary stanowią 40 proc. kanadyjskiego terytorium i przebiega przez nie ponad 70 proc. linii brzegowej.
35 mld dolarów na bezpieczeństwo Arktyki to m.in. modernizacja północnych lotnisk
.Mark Carney powiedział, że w minionych dziesięcioleciach inwestycje były ograniczone i częściowe. Rząd zamierza realizować plany inwestycji i wydobycia surowców we współpracy z mieszkańcami kanadyjskiej Północy. Dodał, że w zależności od ewolucji zagrożeń na świecie niektóre części planów modernizacyjnych mogą się zmienić. Inwestycje są planowane w ciągu 12 lat – cytowały media.
Po wizycie w Yellowknife Mark Carney poleciał do Norwegii. W Bardufoss premier Kanady będzie wśród obserwatorów manewrów NATO, w których bierze udział 14 krajów. Carney weźmie udział w Kanadyjsko-Nordyckim Szczycie, a w Oslo spotka się z premierem Norwegii Jonasem Gahrem Store, a rozmowy mają dotyczyć handlu, inwestycji, czystej energii, minerałów krytycznych i lotnictwa.
Premier Kanady poleci do Londynu, gdzie spotka się z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem, a rozmowy mają dotyczyć m.in. obronności i sytuacji na Bliskim Wschodzie. Mark Carney zostanie przyjęty także przez króla Karola III.
Polarny Jedwabny Szlak. Arktyczne ambicje Pekinu
.Kraje graniczące z Arktyką nie wypracowały dotąd jednolitego stanowiska wobec strategicznej ekspansji Chin. Każdy z nich świadomy jest oczywiście rosnącego zaangażowania Państwa Środka w regionie, ale jest ono oceniane w różny sposób. Niektóre państwa gotowe są do współpracy, inne zaś pozostają ostrożne, dostrzegając zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego – pisze Christina VENARD.
dniu 26 stycznia 2018 roku, w trakcie konferencji prasowej, na której obecny był między innymi Kong Xuanyou, wiceminister spraw zagranicznych Chin, przedstawiono Białą Księgę, określająca główne kierunki chińskiej polityki w obszarze Arktyki.
Arctic situation now goes beyond its original inter-Arctic States or regional nature (Biała Księga Polityka arktyczna Chin)
Dokument, w którym Chiny określają siebie jako państwo „quasi-arktyczne” (near Arctic state) pokazuje dobitnie ambicje chińskiego rządu odgrywania jeszcze większej roli w regionie. Zapowiedź wytyczenia „Polarnego Jedwabnego Szlaku” – trzeciej osi projektu nowego Jedwabnego Szlaku –, jako uzupełnienie dla korytarza euroazjatyckiego i drogi morskiej indyjsko-pacyficznej, potwierdza plany mocnej i trwałej obecności w Arktyce, wspartej większym zaangażowanie inwestycyjnym. Jeśli dodamy do tego działania o charakterze analitycznym i eksperckim, zawiązywanie porozumień z państwami regionu a także otwierające się możliwości na płaszczyźnie energetycznej, rozumiemy, że polityczne i strategiczne znaczenie Chin w Arktyce będzie rosło.
Biała Księga ze stycznia 2018 roku była przejawem troski chińskich władz o większą transparentność kierunków działania w Arktyce. Należy jednak również zauważyć dążenia Chin do stworzenia mocnej sieci instytucjonalnej, której celem będzie wspieranie chińskich interesów w regionie. Świadczą o tym jednoznacznie takie działania, jak opublikowanie w 2017 roku dokumentu zatytułowanego Vision for Maritime Cooperation Under the Belt and Road Initiative, utworzenie Komitetu Nawigacyjnego Polarnego (Polar Navigation Committee), a także powołanie specjalnego przedstawiciela do spraw Arktyki. Strukturyzacja zaangażowania zarówno instytucji jak i przedsiębiorstw w arktyczną strategię Chin pozwoli na realizację interesów tego państwa w regionie. Tworzenie silnych współzależności między władzą centralną a sektorem prywatnym ułatwi wymianę informacji i analiz. Chińskie władze wyraziły ponadto wolę poszerzania wiedzy pracowników tych firm na temat Arktyki oraz działania w kierunku kształcenia specjalistów od spraw arktycznych wewnątrz administracji państwowej. Innym ważnym aspektem w oczach Pekinu jest informowanie na bieżąco opinii publicznej o strategicznych celach zaangażowania w regionie Arktyki.
Z Białej Księgi mogliśmy się dowiedzieć, że ambicją Chin jest działanie na rzecz rozwoju gospodarczego Arktyki opartego na rozbudowanej sieci szlaków nawigacyjnych w regionie. Skutkiem tego będzie poszerzenie istniejącej obecnie oferty połączeń morskich i lądowych między Państwem Środka a Europą. Zainteresowanie chińskich przedsiębiorstw Przejściem Północno-Wschodnim bierze się stąd, że umożliwia ono szybszy transport niż poprzez istniejące dotąd szlaki handlowe. Dywersyfikacji szlaków ma oczywiście istotne znaczenie geopolityczne. Chińskie władze obawiają się, że potencjalny konflikt ze Stanami Zjednoczonymi może doprowadzić w przyszłości do powstania barier handlowych skutkujących zamknięciem dla chińskich przedsiębiorców kanałów Panamskiego i Sueskiego. Z drugiej strony, chińskim pomysłom z obawą przyglądają się azjatyckie potęgi, takie jak choćby Singapur – stały obserwator przy Radzie Arktycznej – które dziś korzystają ze swojego umiejscowienia na szlakach handlowych łączących Azję, Afrykę i Europę.
Kolejny cel chińskiej strategii stanowi poszukiwanie równowagi między wykorzystywaniem nadarzających się szans ekonomicznych a zaangażowaniem w ochronę środowiska naturalnego Arktyki. Mobilizacja czynnika naukowego sprzyjać ma pogodzeniu tych dwóch imperatywów, umożliwiając dogłębne poznanie specyfiki środowiska arktycznego. Od czasu podpisania przez Chiny w 1925 roku Traktatu Spitsbergeńskiego, dającego państwom umawiającym się prawo do prowadzenia badań naukowych na obszarze archipelagu Svalbard, zorganizowano kilka chińskich ekspedycji, które doprowadziły do powstania w 2003 roku pierwszej stacji badawcze w Ny-Ålesund. Obecnie Pekin dąży do utworzenia nowego punktu badawczego na Grenlandii. Chiny, jako stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ i obserwator, od 2013 roku przy Radzie Arktycznej, nie przestają podkreślać swojej odpowiedzialności za zachowanie pokoju i bezpieczeństwa w regionie Arktyki. Domagają się na przykład, żeby terytorialne zatargi w strefie były rozwiązywane w oparciu o prawo międzynarodowe. Należy w końcu zaznaczyć, że w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, Chiny nie podważają suwerennych praw Rosji do Przejścia Północno-Wschodniego.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/christina-venard-polarny-jedwabny-szlak-arktyczne-ambicje-pekinu/
PAP/MB





