Brexit nie zrujnował Wielkiej Brytanii [Instytut Sobieskiego]

Skurczone Mocarstwo

Brexit wbrew niektórym prognozom nie zrujnował Zjednoczonego Królestwa, ale sprawił, że stało się ono gospodarczo mniejszym mocarstwem, kraj nie upadł, lecz wyraźnie osłabił pozycję w europejskim systemie gospodarczym – oceniono w opublikowanym raporcie Instytutu Sobieskiego.

„Brexit nie był historią upadku, lecz historią stopniowego osłabienia”

.Raport „Skurczone Mocarstwo – 10 lat po referendum brexitowym: bilans gospodarczy, polityczny i społeczny Zjednoczonego Królestwa” jest próbą całościowego ujęcia konsekwencji opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej. Opublikowany został w przededniu 10. rocznicy referendum, w którym Brytyjczycy zdecydowali o wystąpieniu kraju z Unii Europejskiej, co ostatecznie nastąpiło 31 stycznia 2020 r.

„Brexit nie był historią upadku, lecz historią stopniowego osłabienia. Wielka Brytania nie straciła państwowości ani znaczenia strategicznego, ale stała się gospodarczo bardziej skurczonym mocarstwem. Brytyjska dekada pokazuje, że w XXI wieku formalna suwerenność nie jest substytutem dostępu do największych rynków i międzynarodowych sieci współpracy” – stwierdził prof. Arkady Rzegocki, były ambasador RP w Wielkiej Brytanii (2016-21) i jeden z autorów raportu.

Zdaniem autorów największą lekcją płynącą z brytyjskiego doświadczenia jest to, że korzyści z integracji europejskiej nie sprowadzają się do transferów finansowych. Fundamentem wzrostu gospodarczego pozostaje dostęp do jednolitego rynku i możliwość uczestniczenia w europejskim obiegu handlu, inwestycji i kapitału. Podkreślono, że powinno to być wnioskiem dla Polski, szczególnie gdy wraz we wzrostem jej zamożności bilans wpłat i wypłat z UE będzie się zmieniał.

W raporcie zwrócono uwagę, że wszystkie istotne wskaźniki ekonomiczne – PKB na osobę, inwestycje zagraniczne, zatrudnienie, produktywność – w ciągu ostatniej dekady w Wielkiej Brytanii spadły, choć na brexit nałożyły się też skutki pandemii Covid-19 i rosyjskiej agresji na Ukrainę. Autorzy zauważyli, że dochody brytyjskiego państwa są o 75–100 mld funtów rocznie mniejsze, co jest kwotą porównywalną z całym rocznym budżetem obronnym kraju; PKB na mieszkańca jest o 6-8 proc. niższy niż gdyby brexitu nie było, a inwestycje przedsiębiorstw są niższe o 12-18 proc., co przekłada się na mniej nowych fabryk, mniej technologii i słabszy potencjał wzrostu w kolejnych dekadach.

W raporcie podkreślono, że brexit pokazał, iż formalna suwerenność nie zastępuje gospodarczych współzależności, a hasło „odzyskania kontroli” nie zniosło ograniczeń wynikających z globalnej gospodarki – zmieniło jedynie ich charakter.

„Doświadczenie brexitu dobitnie pokazuje, że odzyskanie przez państwo formalnej suwerenności nie uwalnia go z gorsetu globalnych i regionalnych współzależności. Choć brytyjski parlament odzyskał pełnię kompetencji ustawodawczych, ta teoretyczna swoboda natychmiast zderzyła się z uwarunkowaniami silnie zintegrowanej gospodarki” – napisano.

Autorzy zauważyli, że brexit nie rozwiązał problemów prowincji, bo regiony, które w 2016 r. najsilniej go poparły, ucierpiały najmocniej z powodu jego gospodarczych konsekwencji. Ponadto nie tylko nie spowodował ograniczenia imigracji, co było jedną z głównych obietnic, lecz doprowadził do znaczącego jej wzrostu, z tym, że zmieniła się jej struktura z przeważająco europejskiej na pozaeuropejską. Wreszcie – przyspieszył najgłębszą od 100 lat przebudowę systemu partyjnego: osłabił duopol Partii Konserwatywnej i Partii Pracy oraz otworzył przestrzeń dla ugrupowań antyestablishmentowych.

– Z perspektywy Polski najbardziej nieoczekiwanym rezultatem dekady okazało się zacieśnienie relacji polsko-brytyjskich, które przekształciły się w jedno z najbliższych partnerstw strategicznych w Europie. Opiera się ono na zbieżnej ocenie zagrożeń, współpracy obronnej i przemysłowej oraz na zasadniczej zmianie brytyjskiego postrzegania Polski: od kraju kojarzonego głównie z migracją do kluczowego partnera i współtwórcy bezpieczeństwa kontynentu – powiedział podczas prezentacji raportu prof. Rzegocki. 

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 22 czerwca 2026