Cybercab Tesli rozpoczął komercyjne kursy w Austin

Cybercab Tesli rozpoczął 3 września komercyjne kursy w ograniczonej części Austin. Dwuosobowy pojazd wykorzystujący sztuczną inteligencję nie ma kierownicy ani pedałów. Następnego dnia NHTSA wszczęła postępowanie dotyczące jego certyfikacji.
Cybercab wozi pasażerów tylko w części Austin
.Cybercab został po raz pierwszy pokazany w październiku 2024 r. Złoty samochód ma dwoje drzwi unoszonych ku górze, dwa miejsca i został zaprojektowany wyłącznie do jazdy bez kierowcy. Do poruszania się wykorzystuje system kamer, czujników i oczywiście sztuczną inteligencję.
Przejazd zamawia się w aplikacji Tesla Robotaxi. Pasażer nie może jednak zagwarantować sobie podróży Cybercabem. Początkowo aplikacja przypisuje ten model albo Model Y zależnie od dostępności i liczby podróżnych. Firma potwierdza na stronie wsparcia, że Cybercab kursuje jedynie w wybranych częściach Austin.
Zaktualizowany rejestr stanowy cytowany przez Reutersa wskazywał wieczorem 2 września 420 pojazdów autonomicznych Tesli w Teksasie, w tym 45 Cybercabów. Firma rozpoczęła pilotaż robotaxi w Austin w czerwcu 2025 r., wykorzystując samochody Model Y, z których część jeździła z osobą nadzorującą bezpieczeństwo. Obecny debiut jest zatem publicznym wdrożeniem, ale nie masowym uruchomieniem usługi w całych Stanach Zjednoczonych.
NHTSA sprawdza certyfikację pojazdu
.4 września amerykańska federalna agencja bezpieczeństwa drogowego NHTSA wszczęła postępowanie wyjaśniające typu Audit Query. Urząd zbada dane i procedury, na których Tesla oparła samocertyfikację Cybercaba jako pojazdu zgodnego z federalnymi normami bezpieczeństwa.
W Stanach Zjednoczonych to producenci certyfikują zgodność swoich samochodów, a NHTSA kontroluje prawidłowość tych deklaracji. Cybercab nie ma kierownicy, pedałów ani tradycyjnych lusterek. Regulator podkreślił, że obowiązujące normy pozostają w mocy do zakończenia prac nad ich zmianą. Tesla wcześniej nie wystąpiła o zwolnienie z wymogów odnoszących się do tradycyjnych elementów sterowania.
Wszczęcie postępowania nie oznacza stwierdzenia naruszenia ani decyzji o wycofaniu pojazdów. Pokazuje jednak, dlaczego obok możliwych korzyści samochodów autonomicznych dla bezpieczeństwa potrzebne są dane z rzeczywistego ruchu. Znaczenie będzie miała również akceptacja pasażerów, ponieważ wielu Amerykanów nadal obawia się autonomicznych aut.
Tesla dopiero rozpoczyna rywalizację z Waymo
.Waymo pozostaje liderem amerykańskiego rynku robotaksówek i rozbudowuje swoją sieć przejazdów. Według tego samego zestawienia spółka miała w Teksasie 988 pojazdów autonomicznych – ponad dwukrotnie więcej niż Tesla. Sam rozmiar floty nie rozstrzyga jednak, która technologia okaże się bezpieczniejsza i bardziej opłacalna. Przypadek robotaksówek Waymo podczas awarii prądu pokazał też znaczenie odporności całego systemu operacyjnego.
Analityk TD Securities Itay Michaeli spodziewa się stopniowego wdrażania Cybercaba i wykorzystywania opinii pierwszych pasażerów przed rozszerzeniem usługi. Anthony Townsend z Cornell Tech zwraca uwagę, że branża od dawna zapowiada przejazdy tańsze od usług świadczonych przez kierowców, ale nadal nie wiadomo, kiedy taki model stanie się rentowny.
Cybercab działa już w komercyjnej usłudze, lecz na małym, ograniczonym geograficznie obszarze. Jego bezpieczeństwo, koszty eksploatacji i możliwość działania na większą skalę wymagają dalszej obserwacji.
Szymon Ślubowski





