Czy Europa będzie potrzebowała migracji?

Europa wchodzi w epokę jednej z największych przemian demograficznych swojej historii. Liczba urodzeń spada, społeczeństwa starzeją się szybciej niż wcześniej zakładano, a liczba osób w wieku produkcyjnym zaczyna maleć w coraz większej liczbie państw. Demografia przestaje być wyłącznie tematem statystyk i raportów. Coraz wyraźniej wpływa na gospodarkę, rynek pracy, politykę społeczną, systemy emerytalne i przyszłość państw europejskich.
.Wraz z pogłębiającym się kryzysem demograficznym coraz częściej pojawia się pytanie, czy Europa będzie w stanie utrzymać swój poziom rozwoju bez migracji. Debata ta staje się jednym z najważniejszych sporów politycznych współczesnego Zachodu.
Europa szybko traci ludzi młodych
W wielu krajach Europy liczba dzieci i ludzi młodych maleje od dekad. Jednocześnie rośnie liczba seniorów oraz długość życia.
W tekście „Polacy są coraz starsi. Mediana wieku – nowe badania” opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” wskazano, że Polska należy do państw starzejących się najszybciej w Europie, a mediana wieku społeczeństwa będzie w kolejnych dekadach gwałtownie rosła.
Podobne procesy zachodzą w Niemczech, Włoszech, Hiszpanii czy Japonii. Maleje liczba ludzi młodych wchodzących na rynek pracy, a rośnie liczba osób korzystających z systemów emerytalnych i ochrony zdrowia.
Analiza „Największy w historii spadek liczby ludności w Japonii” pokazuje, że Japonia staje się jednym z pierwszych państw świata, które na dużą skalę mierzy się z konsekwencjami depopulacji i starzenia społeczeństwa.
Coraz więcej ekspertów uważa dziś, że część Europy może podążyć podobną drogą.
Migracje stają się jednym z filarów wzrostu ludności Europy
W wielu państwach Europy wzrost liczby ludności utrzymuje się dziś głównie dzięki migracji.
Nathaniel Garstecka w tekście „Nowe dane dotyczące imigracji we Francji budzą niepokój” przypomina, że Francja po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej zanotowała ujemny przyrost naturalny, a wzrost populacji utrzymuje się przede wszystkim dzięki migracji. Autor zwraca uwagę, że współczynnik dzietności we Francji spadł już do poziomu 1,56 dziecka na kobietę.
Nathaniel Garstecka w analizie poświęconej strukturze migracji we Francji podkreśla również, że migracja coraz silniej zmienia strukturę demograficzną kraju. Autor wskazuje, że liczba migrantów z Afryki Subsaharyjskiej wzrosła o 150 proc. od 2006 roku, a populacje migracyjne są średnio znacznie młodsze od reszty społeczeństwa.
Zmiany te wpływają nie tylko na rynek pracy, ale także na życie społeczne, system edukacji, politykę mieszkaniową i debatę o przyszłości państw europejskich.
Europa potrzebuje pracowników, ale boi się skutków migracji
Kryzys demograficzny powoduje coraz większe niedobory pracowników w wielu sektorach gospodarki. Dotyczy to przemysłu, transportu, ochrony zdrowia, budownictwa czy usług.
Jednocześnie migracje stają się jednym z najbardziej konfliktowych tematów politycznych współczesnej Europy.
Nathaniel Garstecka w tekście „Polacy mogą ominąć błędy popełnione przez kraje Europy Zachodniej” podkreśla, że masowa migracja nie rozwiązała problemów demograficznych Francji, a jednocześnie doprowadziła do napięć społecznych i problemów integracyjnych.
Autor zwraca uwagę, że wiele państw Europy Zachodniej prowadziło politykę migracyjną bez długoterminowej strategii integracyjnej i bez odpowiedzi na pytanie o przyszły model społeczeństwa.
Jérôme Fourquet w analizach poświęconych przemianom Francji pokazuje natomiast, że zmiany migracyjne i demograficzne coraz silniej wpływają na geografię polityczną kraju oraz podziały społeczne.
Afryka i Europa będą coraz bardziej powiązane
Podczas gdy Europa się starzeje, Afryka pozostaje najmłodszym demograficznie kontynentem świata.
W kolejnych dekadach liczba mieszkańców Afryki będzie rosła szybciej niż liczba ludności jakiegokolwiek innego regionu świata. Szczególnie dynamicznie rozwijają się państwa Afryki Subsaharyjskiej.
Stephen Smith w analizie poświęconej relacjom Europy i Afryki podkreśla, że różnica dynamiki demograficznej pomiędzy oboma kontynentami może stać się jednym z najważniejszych procesów XXI wieku.
To właśnie relacja między starzejącą się Europą a młodą demograficznie Afryką może w przyszłości wpływać na politykę migracyjną, rynek pracy oraz stabilność polityczną kontynentu.
Europa wchodzi w nową epokę demograficzną
Debata o migracjach staje się dziś w rzeczywistości debatą o przyszłości Europy.
Pytanie nie brzmi już wyłącznie, ilu migrantów potrzebują europejskie gospodarki. Coraz ważniejsze staje się pytanie, jak będą wyglądały społeczeństwa Europy za 20, 30 i 50 lat oraz czy państwa Zachodu będą w stanie połączyć bezpieczeństwo społeczne, stabilność gospodarczą i spójność kulturową w epoce wielkich przemian demograficznych.
Demografia zaczyna bowiem zmieniać nie tylko liczbę mieszkańców Europy, ale także sam model funkcjonowania europejskich społeczeństw.
Grzegorz Kim






