Dlaczego Iran zaatakował kraje Zatoki Perskiej?

Dlaczego Iran zaatakował kraje Zatoki Perskiej

O tym dlaczego Iran zaatakował kraje Zatoki Perskiej mówił 15 marca na antenie amerykańskiej stacji telewizyjnej NBC News eseista „New York Timesa” Thomas Friedman. W jego przekonaniu Irańczycy poprzez ostrzał pociskami i dronami arabskich sąsiadów chcą doprowadzić do sytuacji, w której państwa te będą mocno naciskały na Donalda Trumpa, aby ten zakończył nową wojnę na Bliskim Wschodzie.

Dlaczego Iran zaatakował kraje Zatoki Perskiej?

.Thomas Friedman na początku rozmowy ocenił, że pomimo znaczącej dysproporcji sił pomiędzy Stanami Zjednoczonymi Ameryki i Islamską Republiką Iranu, to Teheranowi udaje się dobrze grać kartami, którymi dysponuje w postaci dużego arsenału rakiet, dronów, czy co najważniejsze kontroli nad Cieśniną Ormuz. Skuteczne zarządzanie takimi środkami określił on jako „siłę słabszego”.

„Stany Zjednoczone są w stanie wyrządzić ogromne szkody irańskiej armii i infrastrukturze. Jednocześnie Iran ma swoją własną formę siły – siłę słabszego. Polega ona na tym, że za pomocą jednego drona lub pociska manewrującego Iran może zablokować Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa 20 proc. światowej ropy i gazu ziemnego. W tej chwili znajduje się tam około 600 statków uwięzionych w wąskim gardle” – mówił amerykański dziennikarz i publicysta Thomas Friedman.

„Dlatego obserwuję równowagę między siłą silnego a siłą słabszego. A zatem mamy tutaj do czynienia z równowagą sił pomiędzy potęgą silnego i potęgą słabego” – dodał ekspert. W przekonaniu Thomasa Laurena Friedmana to w jakim kierunku ta równowaga się ukształtuje zadecyduje o wyniku wojny.

Według eseisty piszącego teksty dla „New York Timesa” prezydent USA Donald Trump był zaskoczony uderzeniem przeprowadzonym przez Iran na kraje Zatoki Perskiej. „Prezydent powiedział, że jedną z tych rzeczy, które najbardziej go zaskoczyły w przypadku tego konfliktu był fakt tego, że Iran zdecydował się zaatakować swoich arabskich sąsiadów. Prezydent dał tym samym do zrozumienie, że nie spodziewał się tego” – oznajmił specjalista.

Następnie polityczny komentator odpowiedział na pytanie dotyczące tego w jaki sposób ataki Iranu na arabskich sąsiadów z Zatoki Perskiej wpłyną na ogólny przebieg obecnej wojny na Bliskim Wschodzie.

Jedną ze strategii, które Iran stosuje wobec Ameryki od około 40 lat w różnych konfliktach, jest coś, co nazywam strategią „bycia bardziej szalonym od przeciwnika”. Polega ona prześcignięciu przeciwnika w „szaleństwie”. Powodem, dla którego Izrael prawdopodobnie radził sobie z Iranem lepiej niż jakikolwiek inny kraj, jest to, że nie daje się wciągnąć w tę grę, tj. „kto będzie bardziej szalony”. Dlatego taka strategia zawsze była elementem irańskiego podejścia.

„Nie spodziewałem się jednak, że Iran zaatakuje swoich arabskich sąsiadów z Zatoki. Można jednak zrozumieć dlaczego zdecydowali się na takie działania. Uznali, że to właśnie tam są najbardziej podatni na uderzenie. Amerykańskie bazy w tym regionie są wrażliwe na ataki, a Iran liczy na to, że stworzy lobby państw arabskich z Zatoki Perskiej, które będą naciskać na prezydenta, aby zakończył wojnę” – oznajmił Thomas Lauren Friedman.

.Jego zdaniem konsekwencje irańskiego uderzenia na arabskich sąsiadów odczuje również sam Teheran. „Będzie to jednak miało długoterminowe konsekwencje dla relacji Iranu z tymi państwami. Musimy pamiętać o tym, że wielu Irańczyków przechowuje swoje pieniądze w państwach Zatoki Perskiej. Wielu z nich traktuje te kraje jako swego rodzaju zawór bezpieczeństwa, miejsce, gdzie mogą rozładować część swojej energii i napięcia. Dlatego długoterminowe konsekwencje tego będą bardzo głębokie” – dodał specjalista.

Marcin Jarzębski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 17 marca 2026