Długi konflikt na Bliskim Wschodzie leży w interesie Iranu [Andrew A. MICHTA]

Według prof. Andrew A. Michty długi konflikt na Bliskim Wschodzie leży obecnie w interesie Iranu. „Jak najdłuższe utrzymanie konfliktu leży w interesie Iranu, natomiast nie jest ono w interesie Stanów Zjednoczonych” – mówił na kanale „Układ otwarty – Igor Janke” w dniu 11 marca 2026 r. amerykański politolog.
Długi konflikt na Bliskim Wschodzie leży w interesie Iranu
.W dniu 11 marca 2026 r. prof. Andrew A. Michta mówił o tym, jakie były przyczyny wybuchu wojny pomiędzy USA i Izraelem a Iranem według samej obecnej amerykańskiej administracji. Przedstawił także, jaki może być dalszy przebieg tego konfliktu zbrojnego, w zależności od tego, przy jakich celach będzie chciał pozostać Donald Trump.
Ekspert wskazał także na brak popularności pośród Amerykanów decyzji Donalda Trumpa o ataku na Iran. „Demokraci i lewica od początku atakują decyzję Donalda Trumpa, żeby tę wojnę zacząć. Zaczyna również mięknąć wsparcie dla niej wewnątrz samej Partii Republikańskiej. To znów nie są dokładne cyfry, bo one czasami wychodzą mniej, czasami więcej” – mówił Andrew A. Michta.
Jak podkreślił amerykański politolog polskiego pochodzenia, to jaki dalszy przebieg będzie miała wojna USA i Izraela przeciw Iranowi oraz to jak szybko ona się zakończy będzie miało kluczowe znaczenie dla wyniku zbliżających się w 2026 r. midterm elections, w trakcie których to Amerykanie wybierają swoich przedstawicieli do Izby Reprezentantów oraz część senatorów. W 2026 r. ich generalny termin przypada 3 listopada.
„W Stanach Zjednoczonych te wybory zawsze są po prostu rozwiązywane na podstawie tego, jak ci się wiedzie. To znaczy na podstawie tego ile kosztuje benzyna, ile kosztuje jedzenie w sklepach itd.” – zaznaczył politolog. Jak zauważył ekspert, prezydent Donald Trump znajduje się obecnie pod bardzo dużą presją amerykańskiej opinii publicznej.
„Prezydent Trump jest pod bardzo dużym ciśnieniem, żeby w jakiś sposób po pierwsze wytłumaczyć, dlaczego tę wojnę rozpoczął, a po drugie żeby dać jakąś precyzyjną odpowiedź na to, jak i przede wszystkim kiedy to się skończy” – podkreślił Andrew A. Michta.
Jakie były przyczyny amerykańskiego uderzenia na Iran?
.Pośród przyczyn ataku USA wraz z Izraelem na Iran, jakie amerykański prezydent Donald Trump ma przedstawiać Amerykanom, znajdują się twierdzenia o tym, iż uderzenie to miało charakter prewencyjny, ponieważ według Donalda Trumpa sama Islamska Republika Iranu miała szykować agresję na Stany Zjednoczone, a dokładnie na ich bazy wojskowe w regionie Bliskiego Wschodu.
Jak zauważył sam Andrew A. Michta na kanale „Układ Otwary”, w przypadku tego pierwszego powodu jest wiele sensu, ponieważ niewątpliwie po izraelskim ataku na Iran tak czy siak, amerykańskie bazy w krajach Zatoki Perskiej stałyby się wówczas celem ostrzału rakietowego ze strony Irańczyków. Irańskim celem i wtedy stałyby się amerykańskie bazy w krajach takich jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Kuwejt, Arabia Saudyjska.
Pośród innych powodów wskazanych przez administrację Donalda Trumpa znalazły się: dążenie do uniemożliwienia uzyskania przez Iran pocisków balistycznych dalekiego zasięgu za sprawą których to państwo to mogłoby razić cele również w Stanach Zjednoczonych Ameryki; chęć wsparcia dla Irańczyków dążących do obalenia reżimu ajatollahów oraz chcących przeprowadzić transformację polityczną Iranu.
O tych powodach mieli mówili najważniejsi współpracownicy Donalda Trumpa oraz członkowie jego administracji, tacy jak: sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth, Specjalny Wysłannik Stanów Zjednoczonych na Bliski Wschód Steve Witkoff, sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Marco Rubio, czy sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych Scott Bessent.
Donald Trump musi odblokować Cieśninę Ormuz
.Andrew A. Michta podkreślił, iż obecnie największym wyzwaniem z którym będzie musiał uporać się Donald Trump w związku z wybuchem wojny z Iranem będzie odblokowanie Cieśniny Ormuz. Ta kluczowa strategiczna cieśnina przez która przepływa 20 proc. światowego wydobycia ropy naftowej została zamknięta na początku marca 2026 r. przez Islamską Republiką Iranu, która zdecydowała się na tak eskalacyjne działanie w związku z toczącą się wojną.
„W tej chwili kompanie ubezpieczniowe nie są gotowe wypisywać polis na ubezpieczenie tych statków, które normalnie przepływają przez Cieśninę Ormuz” – mówił Andrew A. Michta. Następnie dodał: „Natomiast Donald Trump próbuje to skompensować, mówiąc, że Stany Zjednoczone będą gwarantować tego rodzaju ubezpieczenia. Jeżeli mu się nie uda otworzyć tego, to wojna ta wytworzy coraz większe konsekwencje dla globalnej gospodarki”.
„Jesteśmy też w takiej sytuacji, której się obawiałem. Staliśmy się ofiarami po raz kolejny wiary w to, że siła powietrzna jest w stanie dokonać całkowitego pokonania państwa. To jest rzecz, która pokutuje wśród zachodnich strategów właściwie od I wojny światowej” – wskazuje politolog.
„W końcowej analizie, jeśli chcesz naprawdę rozbić państwo i rozbić rząd, ktoś musi to terytorium przejąć. Natomiast to, co my robimy w tej chwili to po prostu doprowadza do poszerzania konfliktu, co było zupełnie do przewidzenia” – mówił ekspert.
Inwazja lądowa na Iran?
.„Iran robi wszystko, żeby doprowadzić do podziału pomiędzy państwami arabskimi a Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. To jest pierwsza rzecz. Więc Iran mówi, że nie będzie atakować tych państw arabskich, które nie pozwolą Amerykanom na startowanie samolotami z ich terytorium” – ocenił ekspert w zakresie polityki międzynarodowej.
„Drugą zaś tego stroną jest to, że jak najdłuższe utrzymanie tego konfliktu leży w interesie Iranu, natomiast nie jest ono w interesie Stanów Zjednoczonych. W związku z tym ja podejrzewam, że w przeciągu najbliższych kilku dni będziemy widzieć próbę osiągnięcia jakiejś rampy wyjściowej, że tak powiem” – stwierdził politolog.
Nie wykluczył przy tym tego, że jeżeli wojna w regionie Zatoki Perskiej będzie w dalszym zakresie czasu się przedłużała, to ostatecznie dojdzie do kampanii lądowej amerykańskiej armii w Iranie. Taka wielka eskalacja tego konfliktu byłaby tym bardziej prawdopodobna, gdyby Donald Trump dalej chciał pozostać przy realizacji takiego jednego z amerykańsko-izraelskich celów tej wojny jak obalenie reżimu ajatollahów.
.Jak ocenił Andrew A. Michta decyzja o inwazji lądowej na Iran mogłaby zapaść po tym, gdy Iranowi wyczerpie się arsenał pocisków, a jednocześnie ze strony Teheranu nie będzie woli do pokoju – wówczas Waszyngton miałby na poważnie rozważać operację lądową US Army. Andrew. A Michta stwierdził, że decyzja o inwazji lądowej na Iran miałaby poważne reperkusje na arenie międzynarodowej. „Uważam, że gdyby coś takiego zrobiono, to byłaby to już naprawdę bardzo poważna sprawa o wydźwięku międzynarodowym” – stwierdził ekspert.
Marcin Jarzębski






