Espresso 7.00. Poniedziałek, 26 października 2026 roku

26 października 2026

Poniedziałek 26 października 2026 r. przyniesie wydarzenia dotyczące bezpieczeństwa Europy, polskiej dyplomacji oraz sytuacji na Bliskim Wschodzie. Premier Donald Tusk spotka się w Hanoi z władzami Wietnamu, w Chinach rozpocznie się plenum KPCh, zaś w Giżycku odbędzie się spotkanie w formule Trójkąta Weimarskiego.

1. Donald Tusk spotka się z władzami Wietnamu. Polski premier zabiega o rozszerzenie współpracy gospodarczej i politycznej w Azji

.W poniedziałek 26 października premier Donald Tusk zakończy podróż dyplomatyczną do Azji spotkaniami z najwyższymi przedstawicielami władz Wietnamu. W Hanoi szef polskiego rządu zostanie przyjęty przez premiera Lê Minh Hưnga, prezydenta i sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Wietnamu Tô Lâma oraz przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Trầna Thanha Mẫna. Główne rozmowy polityczne rozpoczną się o godzinie 3.30 czasu polskiego, a na godzinę 5.00 zaplanowano podpisanie dokumentów dotyczących współpracy dwustronnej. Oświadczenia premierów obu państw przewidziano na 5.15. Spotkanie Donalda Tuska z Tô Lâmem rozpocznie się o 10.00 czasu polskiego.

Wizyta w Wietnamie stanowi drugi etap podróży polskiego premiera, który wcześniej odwiedził Indie. W Nowym Delhi rozmawiał z premierem Narendrą Modim o współpracy gospodarczej, bezpieczeństwie, przemyśle obronnym i rozwoju nowych technologii. Podróż ma służyć rozszerzaniu kontaktów z państwami azjatyckimi, których znaczenie w światowym handlu i produkcji przemysłowej systematycznie rośnie.

Rozmowy w Hanoi będą dotyczyć realizacji mapy drogowej polsko-wietnamskiego partnerstwa strategicznego, zrównoważenia wymiany handlowej oraz ułatwienia działalności polskich przedsiębiorstw na rynku wietnamskim. Według zapowiedzi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jednym z zagadnień będzie zniesienie barier utrudniających eksport polskich produktów rolno-spożywczych. Obie strony mają również rozmawiać o możliwościach rozwoju współpracy inwestycyjnej i technologicznej.

Wietnam należy do gospodarek, które korzystają z przebudowy międzynarodowych łańcuchów dostaw. Przedsiębiorstwa poszukujące alternatywy dla produkcji skoncentrowanej w Chinach coraz częściej rozwijają działalność w państwach Azji Południowo-Wschodniej. Jednocześnie Hanoi prowadzi politykę utrzymywania stosunków z różnymi mocarstwami, w tym Chinami, Stanami Zjednoczonymi i Rosją. Wietnamska dyplomacja stara się wykorzystywać te relacje do zwiększania możliwości gospodarczych i zachowania samodzielności politycznej.

Dla Polski znaczenie ma przede wszystkim dostęp do nowych rynków i możliwość zwiększenia obecności przedsiębiorstw w azjatyckich sieciach produkcyjnych. Rozwój stosunków z Wietnamem może również ułatwić współpracę z innymi państwami ASEAN. W przypadku eksportu rolno-spożywczego konkretne korzyści będą jednak zależały od usunięcia ograniczeń administracyjnych i sanitarnych oraz od warunków konkurencji na miejscowym rynku.

We „Wszystko co Najważniejsze” będziemy relacjonować poniedziałkowe spotkania. Pokażą one, czy polityczne deklaracje zostaną uzupełnione o porozumienia dotyczące konkretnych sektorów gospodarki.

2. W Pekinie rozpocznie się plenum Komunistycznej Partii Chin. Kierownictwo partii będzie rozmawiać o dyscyplinie i przyszłym układzie władzy

.W poniedziałek 26 października w Pekinie rozpocznie się piąte posiedzenie plenarne Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin XX kadencji. Obrady potrwają do 29 października. Według oficjalnej zapowiedzi chińskich władz głównym tematem będzie dalsze wzmacnianie kontroli partii nad własnymi strukturami, dyscypliny organizacyjnej oraz mechanizmów zarządzania aparatem politycznym. Spotkanie odbędzie się za zamkniętymi drzwiami, a godzina jego rozpoczęcia nie została podana do wiadomości publicznej.

Posiedzenie ma znaczenie ze względu na przygotowania do XXI Zjazdu Komunistycznej Partii Chin, zaplanowanego na 2027 rok. To podczas zjazdów partii zapadają najważniejsze decyzje dotyczące kierownictwa politycznego państwa i obsady stanowisk w centralnych organach władzy. Najbliższe miesiące będą więc okresem przygotowań do rozstrzygnięć personalnych i programowych.

Xi Jinping sprawuje funkcję sekretarza generalnego partii od 2012 roku. W tym czasie doprowadził do zwiększenia znaczenia centralnego kierownictwa, rozszerzenia kontroli nad aparatem państwowym i wojskowym oraz przeprowadzenia kolejnych kampanii antykorupcyjnych. Działania te wzmacniały jego pozycję polityczną, ale prowadziły również do usuwania części wysokich rangą urzędników i dowódców wojskowych.

W ostatnich latach szczególną uwagę zwracały zmiany personalne w chińskiej armii. Postępowania dyscyplinarne i oskarżenia o korupcję obejmowały także przedstawicieli najwyższych struktur wojskowych. Poniedziałkowe plenum może stać się okazją do dalszego porządkowania kierownictwa partii i obsadzania wakujących stanowisk. Nie oznacza to jednak, że decyzje personalne zostaną ogłoszone już pierwszego dnia obrad.

W opublikowanej we „Wszystko co Najważniejsze” analizie „Kto zostanie następcą Xi Jinpinga?” przedstawiamy polityków wymienianych wśród potencjalnych przyszłych przywódców Chin. Zwraca uwagę, że Xi Jinping nie wskazał oficjalnego następcy, a proces wyłaniania kierownictwa pozostaje podporządkowany wewnętrznym mechanizmom Komunistycznej Partii Chin. Dlatego obserwacja awansów i zmian personalnych ma znaczenie dla oceny przyszłego układu władzy.

Plenum odbędzie się także w okresie napięć gospodarczych i technologicznych. Chiny mierzą się z problemami rynku nieruchomości, zadłużeniem części samorządów, zmianami demograficznymi oraz ograniczeniami w dostępie do niektórych zaawansowanych technologii. Jednocześnie Pekin rozwija własny przemysł półprzewodników, sztuczną inteligencję i sektor obronny, starając się zmniejszyć zależność od zagranicznych dostawców.

Dla „Wszystko co Najważniejsze”, którego redaktorzy będą analizowali napływające z Pekinu sygnały, najbardziej istotne będzie to, że decyzje chińskiego kierownictwa mogą wpływać na politykę gospodarczą, inwestycje państwowe i kierunki rozwoju technologicznego. A ich konsekwencje będą rezonować w całym tak silnie zglobalizowanym świecie.

3. Polska, Francja i Niemcy będą rozmawiać w Giżycku o bezpieczeństwie Europy. Trójkąt Weimarski wraca jako format rozmowy na temat Ukrainy i sankcji wobec Rosji

.W Giżycku zakończy się dwudniowe spotkanie przedstawicieli Polski, Francji i Niemiec odpowiedzialnych za sprawy europejskie. Rozmowy odbędą się w ramach Trójkąta Weimarskiego, który w 2026 roku obchodzi 35-lecie powstania. Polskę będzie reprezentował sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Ignacy Niemczycki, Francję minister do spraw Europy Benjamin Haddad, a Niemcy sekretarz stanu do spraw europejskich Gunther Krichbaum. Konferencję prasową uczestników zaplanowano na godzinę 10.15 czasu polskiego.

Według zapowiedzi polskiego MSZ konsultacje obejmą wsparcie Ukrainy, rozszerzenie Unii Europejskiej, sankcje wobec Rosji, europejską politykę obronną oraz przyszłe wieloletnie ramy finansowe UE. Uczestnicy będą również rozmawiać o konkurencyjności gospodarczej i bezpieczeństwie europejskiego przemysłu.

Wybór Giżycka na miejsce spotkania ma znaczenie polityczne. Miasto znajduje się na Mazurach, w regionie położonym blisko granicy z obwodem królewieckim Federacji Rosyjskiej. Polska dyplomacja zapowiada przedstawienie partnerom francuskim i niemieckim problemów bezpieczeństwa oraz rozwoju gospodarczego obszarów przygranicznych. Rosyjska agresja przeciwko Ukrainie i działania hybrydowe prowadzone wobec państw europejskich zwiększyły znaczenie tego regionu w planowaniu obronnym NATO.

Trójkąt Weimarski powstał w 1991 roku jako forum współpracy Polski, Francji i Niemiec. Początkowo służył wspieraniu polskiej integracji ze strukturami zachodnimi i rozwijaniu stosunków pomiędzy trzema państwami. Obecnie jego znaczenie wynika przede wszystkim z możliwości koordynowania stanowisk dotyczących przyszłości Unii Europejskiej, polityki bezpieczeństwa i relacji z państwami sąsiednimi.

W ostatnich latach współpraca w tym formacie była wykorzystywana między innymi do rozmów o pomocy Ukrainie, polityce wobec Rosji oraz europejskim przemyśle obronnym. Polska stara się w ten sposób zwiększać swój wpływ na decyzje podejmowane przez największe państwa Unii Europejskiej.

Poniedziałkowe konsultacje odbędą się w czasie negocjacji dotyczących przyszłego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028–2034. Dla Polski istotne będą wielkość środków przeznaczonych na politykę spójności, rolnictwo, rozwój infrastruktury oraz bezpieczeństwo. Stanowiska Francji i Niemiec mogą mieć istotny wpływ na ostateczny kształt unijnych wydatków.

Dla redaktorów „Wszystko co Najważniejsze” najważniejsze będzie konkrety, a więc ustalenie, czy uczestnicy przedstawią wspólne stanowisko dotyczące dalszego wsparcia Ukrainy, polityki sankcyjnej wobec Rosji oraz finansowania europejskiej obronności.

4. Sąsiad Polski wznawia w Moskwie rozmowy z Rosją. Rząd Roberta Ficy chce negocjować dostawy ropy i gazu

.W Moskwie odbędzie się posiedzenie słowacko-rosyjskiej komisji międzyrządowej do spraw współpracy gospodarczej, naukowej i technicznej. Będzie to pierwsze spotkanie tego gremium od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Słowackiej delegacji będzie przewodniczył minister spraw zagranicznych Juraj Blanár. Godzina rozpoczęcia rozmów nie została podana w oficjalnym komunikacie.

Według słowackiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych głównym tematem będzie współpraca energetyczna, w tym dostawy ropy naftowej, gazu ziemnego oraz zagadnienia dotyczące energetyki jądrowej. Rozmowy mają również objąć rolnictwo, ochronę środowiska, turystykę, sport i kulturę. Po posiedzeniu komisji zaplanowano forum gospodarcze z udziałem przedstawicieli przedsiębiorstw.

Wznowienie rozmów jest konsekwencją polityki rządu Roberta Ficy, który opowiada się za utrzymaniem kontaktów z Moskwą mimo wojny przeciwko Ukrainie i sankcji wprowadzonych przez Unię Europejską. Premier Słowacji wielokrotnie krytykował część unijnych ograniczeń gospodarczych oraz politykę izolowania Rosji. Jednocześnie deklaruje, że Bratysława zamierza respektować zobowiązania wynikające z członkostwa w UE i NATO.

Słowacja pozostaje jednym z państw europejskich silnie zainteresowanych utrzymaniem dostaw rosyjskich surowców energetycznych. Jej gospodarka przez lata korzystała z infrastruktury przesyłowej łączącej Europę Środkową z Rosją. Zmiany na rynku energii i ograniczenia w handlu z Moskwą wymuszają poszukiwanie nowych rozwiązań, jednak słowacki rząd podkreśla koszty szybkiego odchodzenia od dotychczasowych dostawców.

W tym kontekście istotna jest polityka Unii Europejskiej, która zmierza do zakończenia importu rosyjskiego gazu do końca 2027 roku. Rozmowy słowacko-rosyjskie mogą więc stać się kolejnym źródłem napięć pomiędzy Bratysławą a częścią partnerów europejskich. Samo spotkanie nie oznacza naruszenia sankcji, ale ewentualne porozumienia gospodarcze będą musiały pozostawać zgodne z obowiązującymi przepisami.

Dla Polski znaczenie ma przede wszystkim bezpieczeństwo energetyczne Europy Środkowej oraz spójność polityki wobec Rosji. Warszawa od lat zabiega o ograniczanie zależności od rosyjskich surowców i rozwój alternatywnej infrastruktury przesyłowej. Odmienne stanowisko Słowacji może utrudniać wypracowywanie wspólnych rozwiązań regionalnych, szczególnie w sprawach dotyczących sankcji i finansowania rosyjskiego sektora energetycznego.

Na łamach „Wszystko co Najważniejsze” w materiale „Wojna handlowa Słowacja–Ukraina wisi w powietrzu” opisano wcześniejsze napięcia związane z dostawami ropy przez rurociąg Przyjaźń. Spór pokazał, jak kwestie energetyczne wpływają na stosunki Bratysławy z Kijowem i na polityczne decyzje słowackiego rządu.

Relacje „Wszystko co Najważniejsze” podporządkowane zostaną odpowiedzi na pytanie, czy Słowacja rzeczywiście ustali z Federacja Rosyjską konkrety dotyczące dostaw surowców i współpracy energetycznej. Oczywiście istotna będzie reakcja na to Komisji Europejskiej i innych państw członkowskich UE.

5. Egipski parlament zdecyduje o dalszych pracach nad zgodą na pomoc wojskową Arabii Saudyjskiej. Rośnie ryzykowne dla całego regionu rozszerzenie wojny w Jemenie

.W poniedziałek 26 października parlament Egiptu ma wznowić obrady dotyczące wniosku prezydenta Abdela Fattaha al-Sisiego o upoważnienie władz do udzielenia pomocy wojskowej Arabii Saudyjskiej. Głosowanie było już dwukrotnie przekładane. Sprawa dotyczy możliwości wysłania egipskich sił zbrojnych do działań obronnych na terytorium Arabii Saudyjskiej, jeżeli Rijad wystąpi z odpowiednią prośbą. Godzina rozpoczęcia poniedziałkowego posiedzenia nie została potwierdzona w oficjalnym komunikacie.

Wniosek prezydenta jest konsekwencją eskalacji konfliktu pomiędzy Arabią Saudyjską a jemeńskim ruchem Huti, wspieranym przez Iran. W ostatnich tygodniach rebelianci przeprowadzili ataki na saudyjską infrastrukturę energetyczną i transportową. Jednym z celów było lotnisko międzynarodowe w Rijadzie. Wznowienie działań zbrojnych doprowadziło do zwiększenia napięć w regionie i ponownego zagrożenia dla żeglugi na Morzu Czerwonym.

Prezydent Egiptu zadeklarował gotowość do udzielenia Arabii Saudyjskiej pomocy w obronie jej terytorium i granic. Jednocześnie zaznaczył, że ewentualna misja nie miałaby obejmować działań ofensywnych przeciwko Jemenowi. Zakres możliwego zaangażowania pozostaje jednak niejasny. Nie przedstawiono publicznie szczegółowych informacji dotyczących liczby żołnierzy, rodzaju uzbrojenia, czasu trwania operacji ani zasad dowodzenia.

Zgodnie z egipską konstytucją wysłanie sił zbrojnych na misję bojową poza granice państwa wymaga konsultacji z Narodową Radą Obrony oraz zgody dwóch trzecich członków parlamentu. Władze uzyskały już poparcie Rady Obrony, natomiast w parlamencie pojawiły się zastrzeżenia dotyczące zakresu przyszłej operacji. Egipska Partia Socjaldemokratyczna wezwała swoich deputowanych do wstrzymania się od głosu, wskazując na brak wystarczających informacji o kosztach i zagrożeniach.

Ewentualne zaangażowanie Egiptu miałoby znaczenie dla regionalnego układu sił. Kair dysponuje jedną z największych armii na Bliskim Wschodzie i utrzymuje bliskie stosunki polityczne oraz gospodarcze z Arabią Saudyjską. Jednocześnie egipskie władze starają się ograniczać ryzyko bezpośredniego wciągnięcia państwa w długotrwałą wojnę.

Szczególne znaczenie ma bezpieczeństwo Morza Czerwonego i Kanału Sueskiego. Zakłócenia żeglugi w rejonie cieśniny Bab al-Mandab wpływają na koszty transportu pomiędzy Azją a Europą. Egipt traci dochody z tranzytu statków, a przedsiębiorstwa transportowe muszą uwzględniać ryzyko ataków i wzrost kosztów ubezpieczenia. Dalsza eskalacja konfliktu mogłaby zwiększyć presję na ceny surowców energetycznych i międzynarodowy handel.

Na łamach „Wszystko co Najważniejsze” w artykule „Jemen. Arena rywalizacji” przedstawiono znaczenie konfliktu jemeńskiego dla rywalizacji regionalnych mocarstw. Autor zwraca uwagę, że kontrola nad portami i wybrzeżem Jemenu ma znaczenie wykraczające poza wewnętrzną sytuację tego państwa. Wpływa na bezpieczeństwo żeglugi oraz stosunki pomiędzy Arabią Saudyjską, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i innymi uczestnikami regionalnej rywalizacji.

Dla redaktorów „Wszystko co Najważniejsze” najbardziej istotna będzie odpowiedź na pytanie, czy egipskie władze uzyskają formalną zgodę na ewentualne działania wojskowe. Jeśli tak się stanie, wpłynie to na sytuację w regionie.

Maciej Bzura

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 października 2026