Europa Środkowo-Wschodnia opowiada się za współpracą militarną i ekonomiczną z USA [Karol NAWROCKI]

dwie trzecie obywateli państw UE

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił w Wilnie, że współpraca militarna, ekonomiczna i gospodarcza ze Stanami Zjednoczonymi jest jednym z kierunków działań dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Zaznaczył, że takie przekonanie łączy go z prezydentami Litwy i Ukrainy.

Europa Środkowo-Wschodnia powinna współpracować z USA

.W dniu 25 stycznia 2026 r. prezydent Karol Nawrocki z małżonką Martą Nawrocką składają roboczą wizytę na Litwie. W Wilnie Karol Nawrocki spotkał się z prezydentami Litwy i Ukrainy Gitanasem Nausedą i Wołodymyrem Zełenskim.

Na wspólnej konferencji prasowej polski prezydent podkreślił, że solidarnie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, z prezydentem Gitanasem Nausedą ma przekonanie, że relacje transatlantyckie, współpraca militarna, ekonomiczna i gospodarcza z USA jest dla całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej „oczywiście jednym z kierunków działań”. – To także nas (prezydentów) ze sobą łączy – powiedział Karol Nawrocki.

Polska będzie reprezentantem całego regionu w G20

.W tym kontekście zwrócił uwagę m.in. na obecność w Polsce blisko 10 tys. żołnierzy amerykańskich i nieco ponad 1 tys. amerykańskich żołnierzy na Litwie. Jednocześnie Karol Nawrocki podkreślił, że Polska i Litwa są oczywiście członkami UE i współpracują w różnych formatach europejskich. Karol Nawrocki poinformował, że podczas wizyty w Wilnie omówił też kwestie inwestycji infrastrukturalnych takich jak Via Baltica i Rail Baltica, które mają także znaczenie dla bezpieczeństwa w regionie.

Prezydent przypomniał, że Polska otrzymała zaproszenie na szczyt G20. – Polska jest 20. największą gospodarką na świecie, to stwarza przed całym regionem wielką szansę i też tak patrzymy na to zaproszenie (…). Polska jako reprezentant całego regionu w grupie G20 będzie głosem naszych osiągnieć, naszej transformacji – powiedział Prezydent RP. Dodał, że z Wołodymyrem Zełenskim rozmawiał też o konferencji nt. odbudowy Ukrainy, która w tym roku ma się odbyć w Polsce, w Warszawie. – Taka jest wola prezydenta Wołodymyra Zełenskiego (…) to dla naszych przedsiębiorców i dla całego regionu (…) będzie bardzo ważne spotkanie – podkreślił. 

Sojusz białych orłów

.Nie próbujmy tworzyć NATO-bis bez Ameryki. Kluczem do bezpieczeństwa Polski i Europy są dobre relacje transatlantyckie – pisze Karol NAWROCKI.

Dla Polaków żyjących pod butem komunizmu głosem wolnego świata były przez lata Radio Wolna Europa i Głos Ameryki – amerykańskie rozgłośnie nadające między innymi w języku polskim. Rodzima propaganda na wszelkie sposoby próbowała je zohydzić – nadaremnie. Bezskuteczne były też komunistyczne plakaty przedstawiające prezydenta USA Ronalda Reagana z kowbojskim pistoletem, prowadzącego jakoby „krucjatę przeciwko Polsce”. Nasi rodacy instynktownie wiedzieli, jak jest naprawdę: Ameryka to wolność, demokracja i ogrom możliwości, Związek Sowiecki – uciemiężenie i zastój.

Gdy w grudniu 1981 roku komunistyczna junta wprowadziła w Polsce stan wojenny, by powstrzymać przemiany wolnościowe, Reagan bez ogródek mówił o wojnie wypowiedzianej przez komunistyczny rząd własnemu narodowi. W świątecznym przemówieniu, które w dużej mierze poświęcił właśnie Polsce, starał się dodać otuchy cierpiącemu społeczeństwu. Wspomniał o duchu solidarności, „którego żadna siła fizyczna nie jest w stanie złamać”.

I nie złamała. Polskie pragnienie wolności, wsparcie ze strony papieża Jana Pawła II i wyzwanie rzucone przez Reagana „imperium zła” doprowadziły u schyłku lat osiemdziesiątych do obalenia systemu komunistycznego w Europie. Dla Polski otworzyło to drogę tam, gdzie cywilizacyjnie przynależała zawsze – do politycznych, gospodarczych i wojskowych struktur Zachodu. Już za rządów premiera Jana Olszewskiego (1991–1992) w wypowiedziach ministrów pojawiły się jasne deklaracje, że celem Polski powinno być członkostwo w NATO. Nie byłoby ono możliwe, gdyby nie determinacja administracji amerykańskiej. W kwietniu 1998 roku poszerzenie Paktu Północnoatlantyckiego bardzo wyraźną większością – 80 do 19 głosów – zatwierdził Senat USA. Rok później członkostwo Polski w najsilniejszym sojuszu na świecie stało się faktem.

.W roku 2023 Warszawa i Waszyngton ponosiły największe w NATO wydatki na obronność – wynika z obliczeń Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań Pokojowych. To dowód, że oba kraje bardzo poważnie traktują swoje zobowiązania sojusznicze. W wartościach nominalnych zdecydowanym liderem wydatków wojskowych są od lat Stany Zjednoczone. Największe kraje Unii Europejskiej – nawet przy najlepszej woli – jeszcze długo nie zbliżą się do tego poziomu. Dlatego nieodpowiedzialnie brzmią wszelkie propozycje, by w Europie budować coś w rodzaju konkurencji dla NATO. Prawdziwym gwarantem bezpieczeństwa wolnego świata jest Sojusz Północnoatlantycki. Dbajmy wspólnie o to, by tak było nadal.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 25 stycznia 2026