„Wsparcie kultury i tradycji - tak. Polityczna gra śląską kulturą - nie!” [Karol NAWROCKI]

język śląski

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny – poinformowała Kancelaria Prezydenta RP. Jednocześnie zaapelował o pracę nad złożonym w Sejmie projektem ustawy o wspieraniu kultury śląskiej i gwary śląskiej. „Taką ustawę podpiszę, bo chcę realnie wspierać tradycję, kulturę i badania naukowe oraz umożliwić naukę gwary jako zajęć dodatkowych finansowanych przez państwo czy samorząd. Wsparcie kultury i tradycji – tak. Polityczna gra śląską kulturą – nie” – dodał prezydent.

Czym jest „język śląski”?

Ustawę zakładającą nadanie mowie śląskiej statusu języka regionalnego Sejm uchwalił 9 stycznia 2026 r. Na biurko Prezydenta RP Karola Nawrockiego trafiła po pracach w Senacie, który 21 stycznia 2026 r. zdecydował, że nie wymaga ona poprawek.

Na mocy tej ustawy „język śląski” miał zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako drugi, obok języka kaszubskiego, język regionalny. Oznaczałoby to m.in. możliwość wprowadzenia do szkół zajęć z „języka śląskiego”, montowania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, gdzie używanie „języka śląskiego” deklaruje ponad 20 proc. mieszkańców, dofinansowanie działalności związanej z zachowaniem „języka śląskiego” czy wprowadzenie do Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dwóch przedstawicieli osób posługujących się „językiem śląskim”.

„Zawetowałem ustawę o języku śląskim. Szanuję i bardzo cenię tradycję i kulturę Śląska. Jest ona integralną częścią dziedzictwa Rzeczypospolitej. Jednak faktów naukowych nie ustala się głosowaniem w Sejmie, trzeba słuchać co o tej sprawie mówią specjaliści. Eksperci i językoznawcy wskazują, że mowa śląska jest dialektem języka polskiego. Nie możemy tworzyć precedensu, w którym większość polityczna rozstrzyga kwestie naukowe” – mówił prezydent Karol Nawrocki w materiale opublikowanym w czwartek na portalu społecznościowym Kancelarii Prezydenta.

.W ocenie prezydenta ustawa była również „niedopracowana finansowo i administracyjnie, przekazywała zadania dla samorządów bez ich adekwatnego sfinansowania”. – Jako Prezydent Rzeczypospolitej nie zgodzę się na rozwiązania, które mogą budować sztuczne podziały w naszej narodowej wspólnocie – podkreślił prezydent.

Prezydent apeluje o pracę nad wniesioną do Sejmu projektu ustawy o wspieraniu kultury śląskiej i gwary śląskiej

„Jednocześnie apeluję o pracę nad złożonym już w Sejmie projektem ustawy o wspieraniu kultury śląskiej i gwary śląskiej. Taką ustawę podpiszę, bo chcę realnie wspierać tradycję, kulturę i badania naukowe oraz umożliwić naukę gwary jako zajęć dodatkowych finansowanych przez państwo czy samorząd. Wsparcie kultury i tradycji – tak. Polityczna gra śląską kulturą – nie” – stwierdził prezydent Karol Nawrocki.

Jeszcze przed ogłoszeniem prezydenckiego weta, posłowie Prawa i Sprawiedliwości wnieśli do Sejmu projekt ustawy mający na celu „zachowanie i rozwój śląskiego etnolektu języka polskiego – »godki śląskiej«”. Poseł Marek Wesoły przekonywał m.in., że zróżnicowanie regionalne jest „naturalną i trwałą cechą każdego języka narodowego”, natomiast jego dialekty, gwary i etnolekty są „żywym świadectwem historii języka, migracji ludności oraz przemian społecznych”.

Po raz pierwszy poselski projekt ws. uznania „języka śląskiego” pojawił się w 2007 r. Tego samego dnia zdecydowano o skróceniu kadencji parlamentu. Kolejne projekty składano w 2010 i 2012 r., ale nigdy nie zostały poddane dyskusji na sali plenarnej. W 2014 r. do Sejmu trafił projekt ustawy ws. uznania Ślązaków za mniejszość etniczną, podpisany przez 140 tys. obywateli. Skierowano go do prac w komisji, której wnioskiem pod koniec kadencji było jego odrzucenie – do projektu nie wrócono. Poselski projekt ws. ślonski godki w 2018 r. nie doczekał się numeru druku, a w 2020 r. pierwszego czytania. Z kolei w 2023 r. przygotowano poselski projekt o uznaniu śląskiej mniejszości etnicznej, ale zanim się nim zajęto, skończyła się kadencja.

Po raz kolejny ustawę o „języku śląskim” wnieśli posłowie KO. – Język i kulturowe dziedzictwo Górnego Śląska nie cieszyły się wcześniej należną im ochroną ani wsparciem, których dziś szczególnie potrzebują. Tylko dzięki nauczaniu w szkołach język śląski może przetrwać. Przetrwać powinien zaś dlatego, że trwanie każdego języka, językowa różnorodność są wielką wartością – argumentowała w Sejmie posłanka Monika Rosa.

Projekt ustawy w sprawie uznania „języka śląskiego” za język regionalny posłowie KO przygotowali po raz drugi w tej kadencji parlamentu. Poprzedni uzyskał poparcie w Sejmie i Senacie w 2024 r., został – podobnie jak teraz – zawetowany ostatecznie przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Prof. Maciej FIC: „Powstania śląskie – insurekcje inne niż wszystkie”

„Jak to się stało, że na terenie, który formalną łączność z polską państwowością utracił w średniowieczu, możliwe było zorganizowanie u progu odrodzonej Rzeczypospolitej trzech powstań rok po roku „– pyta prof. Maciej FIC w tekście opublikowanym we „Wszystko co Najważniejsze” [LINK].

„Dla wielu mieszkańców Polski interesujących się historią XX w. powstania śląskie (dodajmy od razu – i górnośląska kampania plebiscytowa) wydają się czymś niecodziennym i wyjątkowym, nawet w skali narodu, który nad pracę organiczną często przedkładał zrywy zbrojne. Jak to się stało, że na terenie, który formalną łączność z polską państwowością utracił w średniowieczu, możliwe było zorganizowanie u progu odrodzonej Rzeczypospolitej trzech powstań rok po roku? Co spowodowało, że kilkadziesiąt tysięcy osób podjęło działania, które jeden z kolegów Stefana Dei ­– powstańca – w czasie spotkania z grupą niemieckich członków tzw. APo (mieszanej polsko-niemieckiej policji plebiscytowej, powołanej po II powstaniu śląskim) określił następująco: „Germany, szwaby, pocałujcie nas w nos, my do Polski idziemy”.

PEŁNA WERSJA TEKSTU: [LINK]

PAP/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 12 lutego 2026