Kuba jest następna w kolejce [Donald TRUMP]

Kuba będzie następna – powiedział prezydent USA Donald Trump, cytowany przez agencję Reutera, w przemówieniu poświęconym działaniom amerykańskich sił zbrojnych w Wenezueli i przeciwko Iranowi. To kolejny taki komunikat w ostatnich tygodniach.
Kuba jest następna w kolejce – Donald TRUMP
.Stworzyłem wspaniałe wojsko. Mówiłem, że nie trzeba go będzie wykorzystywać. Ale czasem trzeba je wykorzystać. Tak przy okazji, Kuba jest następna – powiedział Trump w przemówieniu wygłoszonym w piątek na forum inwestycyjnym w Miami. – Ale udawajcie, że nic nie mówiłem – dodał. Amerykański prezydent nie sprecyzował, jakie działania zamierza podjąć wobec władz w Hawanie.
To kolejny sygnał płynący z Waszyngtonu sugerujący, że USA mają plany wobec rządzonej przez komunistyczne władze wyspy. W ostatnich tygodniach Donald Trump powiedział m.in., że uważa, że „będzie miał zaszczyt wzięcia Kuby”, i zapowiedział, że „wkrótce zrobi coś z Kubą”. Sekretarz stanu Marco Rubio zaznaczył, że władzę na wyspie muszą przejąć „nowi ludzie”, a ewentualne zniesienie embarga nałożonego na wyspę zależy od zmian politycznych.
Sygnały z USA nie pozostają niezauważone na Kubie. Szef kubańskiej dyplomacji Bruno Rodriguez powiedział w połowie marca, że Kuba jest gotowa do „poważnego i odpowiedzialnego dialogu” ze Stanami Zjednoczonymi wobec napiętych stosunków dwustronnych. Jego zastępca Carlos Fernandez de Cossio podkreślił zaś, że władze spodziewają się interwencji wojsk USA i z tego powodu zarządziły przygotowania armii do odparcia możliwego ataku.
Gospodarka Kuby znajduje się w głębokim kryzysie wobec embarga na dostawy ropy naftowej nałożonego przez USA. Sytuacja humanitarna na wyspie pogarsza się przez brak prądu i ograniczenia transportu. Głównym dostawcą ropy na Kubę była Wenezuela, jednak po schwytaniu przywódcy tego kraju Nicolasa Madura przez USA na początku stycznia także te dostawy zostały wstrzymane.
Wielki blackout na Kubie
.Zarządzona przez Stany Zjednoczone na początku 2026 r. blokada dostaw ropy naftowej z Wenezueli na Kubę doprowadziła do całkowitej awarii kubańskiej sieci energetycznej. Najnowszy wielki blackout na Kubie doprowadził do tego, że 10 mln mieszkańców tego karaibskiego wyspiarskiego państwa pozostało bez prądu – informuje BBC.
W dniu 16 marca po trwającej już wiele tygodni amerykańskiej blokadzie Kuby, która odcięła to państwo od dostaw ropy naftowej, państwo to doświadczyło potężnego załamania się swojego krajowego systemu energetycznego. Na skutek tej bezprecedensowej awarii kubańskiej sieci energetycznej karaibską wyspę dotknął wielki blackout, w wyniku którego to około 10 milionów Kubańczyków spośród w sumie 11 mln wszystkich mieszkańców tego kraju pozostaje bez energii elektrycznej.
Całkowita ciemność od 16 marca 2026 r. spowija nie tylko prowincjonalne miasteczka, miasta i wsie Kuby, ale również samą stolicę, ponieważ Hawana także pogrążyła się w ciemności. Mieszkańcy wychodzący o zmroku ze swoich domów tym samym muszą się posługiwać latarkami czołowymi, czy zwykłymi latarkami, a także lampami zasilanymi bateriami. Jednak kubański reżim, na czele którego obecnie stoi figurant, będący następcą rodu Castrów, I sekretarz Komunistycznej Partii Kuby Miguel Díaz-Canel próbuje tłumić rewolucyjne nastroje niezadowolonej ludności tej wyspy.
.I tak rano 17 marca 2026 r. państwowa spółka energetyczna Kuby w postaci Unii Elektrycznej (UNE) poinformowała, że rzekomo stopniowo przywraca dostawy energii elektrycznej do prowincji i miast na terenie całej Kuby. Chociaż nie jest to pierwszy blackout, jaki dotknął tę karaibską wyspę, ponieważ Kuba od lat zmaga się z nieefektywnym zarządzeniem energią w związku z przestarzałym systemem energetycznym, to najnowsza awaria kubańskiej energii elektrycznej miała wyjątkową dużą skalę nawet na tle poprzednich takich kryzysów.
PAP/MJ






