Prezydent Karol Nawrocki popiera użycie samolotów wojskowych do ewakuacji Polaków z rejonu Zatoki Perskiej

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że popiera użycie samolotów wojskowych do ewakuacji Polaków z regionu Zatoki Perskiej, tym samym popierając wniosek premiera Donalda Tuska na ich wykorzystanie.
Użycie samolotów wojskowych do ewakuacji
.Szef MSZ Radosław Sikorski przypomniał, że premier Donald Tusk wystąpił do prezydenta Karola Nawrockiego o użycie samolotów wojskowych do ewakuacji medycznej Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie. – Służba konsularna wyłoniła 57 osób ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które mogłyby być już jutro przywiezione do kraju – poinformował Sikorski.
Przekazał wówczas, że we wtorek odbyły się trzy loty z ZEA zorganizowane przez biura podróży, a w środę przeprowadzonych ma zostać dziesięć lotów dla Polaków opuszczających Emiraty i lecących do Polski z dwóch lotnisk w Omanie. – Same władze Emiratów Arabskich organizują duże przedsięwzięcie. Mamy nadzieję, że jak największa ilość z tych lotów, które ma wystartować z Emiratów, będzie także do naszego kraju, zresztą nie tylko Warszawy – powiedział minister spraw zagranicznych.
Pojawia się możliwość szerszego otwarcia przestrzeni powietrznej nad Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi – poinformował wieczorem rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Zapewnił, że resort pracuje nad tym, aby w siatce tych połączeń pojawiły się loty do Polski.
„Pojawia się możliwość szerszego otwarcia przestrzeni powietrznej nad ZEA. Pracujemy nad tym, aby w siatce połączeń pojawiły się loty do Polski” – napisał na X Maciej Wewiór.
Maciej Wewiór przekazał, że było to tematem środowej rozmowy wiceministra SZ Wojciecha Zajączkowskiego z Laną Nusseibeh, minister stanu ds. politycznych w MSZ Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Dnia 28 lutego 2026 roku, Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczy anulowało swoje loty. Premier poinformował we wtorek, że zlecił ministrowi sportu i turystyki koordynowanie pracy zespołu, który został powołany w MSZ w związku z sytuacją Polaków znajdujących się w państwach Bliskiego Wschodu. W skład zespołu wchodzą przedstawiciele różnych resortów.
Ogień nad Cieśniną Ormuz. Stres test dla polskiej gospodarki i polskich instytucji
.Polska gospodarka jest dziś bardziej odporna niż przed dekadą. Zdywersyfikowane dostawy energii, rezerwy strategiczne, stabilne finanse publiczne to są fundamenty bezpieczeństwa energetycznego. Pamiętajmy jedna, że każda odporność ma swoje granice. Obserwacja najbliższych tygodni będzie stres testem zarówno tych granic, jak i sprawności polskich instytucji odpowiedzialnych za zarządzanie ryzykami makrogospodarczymi – pisze Marcin ZARZECKI.
nia 28 lutego 2026 roku bombowce strategiczne B-2 Spirit sil powietrznych Stanów Zjednoczonych oraz samoloty bojowe izraelskiego lotnictwa wojskowego uderzyły w instalacje militarne i nuklearne Islamskiej Republiki Iranu. Zaatakowano ponad 500 celów w 24 z 31 prowincji, niszcząc infrastrukturę IRGC, Organizacji Energii Atomowej Iranu oraz ministerstwa w Teheranie.
Atak stanowi kulminację dwuletniej eskalacji – czerwcowa „wojna dwunastodniowa” 2025 r., masowe protesty w Iranie od grudnia 2025 r., wysłanie przez prezydenta Donalda Trumpa grupy uderzeniowej dwóch lotniskowców w styczniu 2026 r., i wreszcie nieudane negocjacje pośrednie w Maskacie 6 lutego.
W jednym z artykułów opublikowanych w polskiej przestrzeni medialnej przeczytałem oceny ryzyka dotarcia irańskich rakiet i dronów na terytorium Polski. Problem polega na tym, że w świecie późnej nowoczesności wojna nie zaczyna się już tylko od bomb, dronów i rakiet, ale zaczyna się od ruchu giełdowych notowań. Najpierw drga wykres, a potem drży portfel.
Geopolityka nie jest dziś czymś abstrakcyjnym, nawet przedstawiona w postaci wykresów czy wartości numerycznych, ale ma konkretny wpływ na naszą codzienność. Droga od abstrakcyjnych kontraktów terminowych na londyńskiej giełdzie ICE po bardzo konkretne cyfry przy dystrybutorze jest nader krótka. Atak na Iran, od tygodni dyskretnie antycypowany przez rynki finansowe, które już w piątek przed atakiem zaczęły wyceniać ryzyko, wstrząsnął fundamentami globalnej architektury energetycznej. W Warszawie ceny ropy, gazu i złota stały się nagle przedmiotem troski nie tylko makroekonomistów, ale i kierowców tankujących samochód na stacji benzynowej.
Aby w pełni pojąć konsekwencje bliskowschodniego konfliktu dla polskiej gospodarki, należy wpierw osadzić Iran w szerszym kontekście globalnych przepływów surowcowych.
Islamska Republika dysponuje potwierdzonymi rezerwami ropy naftowej szacowanymi, według danych Worldometers, na 208,6 miliarda baryłek (stan na 2025 r.), co pozycjonuje ją na trzecim miejscu na świecie i odpowiada za niemal 11% łącznych światowych rezerw wynoszących około 1765 miliardów baryłek. Dane OPEC Annual Statistical Bulletin 2024 potwierdzają, że łączne udokumentowane zasoby krajów członkowskich wzrosły do 1241 miliardów baryłek. Iran pozostaje 3-4 co do wielkości producentem wśród członków kartelu, a jego potencjał wydobywczy, skądinąd poważanie ograniczony latami sankcji, oscyluje około 3,3 miliona baryłek dziennie, z czego ponad 2 miliony przeznaczone jest na eksport (Euronews / Reuters, What would happen if Iran closed the Strait of Hormuz?, 16 june 2025, Reuters, U.S. launches sustained operation against Iranian military targets, 28 February 2026). Iran jest również istotnym eksporterem skroplonego gazu ziemnego (LNG), aczkolwiek nie tak kluczowym jak Katar. Jego pozycja w OPEC czyni zeń gracza zdolnego do wpływania na politykę całego kartelu OPEC.
Kluczem do zrozumienia dramatycznych wahań cen surowców jest jednak nie tyle sam Iran, co geografia regionu, w którym leży. Cieśnina Ormuz, ów wąski przesmyk oddzielający wody Zatoki Perskiej od Zatoki Omańskiej, stanowi jeden z najważniejszych węzłów tranzytowych na świecie. Te trzydzieści kilka kilometrów wąskiej przestrzeni morskiej jest dziś jednym z najbardziej materialnych dowodów na kruchość podstaw globalizacji.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/marcin-zarzecki-konflikt-z-iranem-gospodarka-finanse-publiczne-portfele-polakow/
PAP/ LW





