Przejęcie Kuby przez USA coraz bliższe?

przejęcie Kuby przez USA

Sądzę, że będę miał zaszczyt przejąć Kubę. Przejęcie Kuby w jakiejś formie to wielki zaszczyt – stwierdził amerykański prezydent Donald Trump w trakcie rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym.

Przejęcie Kuby przez USA coraz bliższe?

Kuba zmaga się od lat z bezprecedensowym kryzysem gospodarczym, który w ostatnich tygodniach został szczególnie pogłębiony przez blokadę naftową, jaka została nałożona przez Stany Zjednoczone po tym gdy Amerykanom udało się przeprowadzić na początku stycznia 2026 r. skuteczną akcję dekapitacji w Wenezueli. Po schwytaniu przez Amerykanów Nicolasa Maduro i przejęciu władzy w Wenezueli przez wcześniejszą wiceprezydent tego kraju Nelcy Rodriguez dostawy ropy naftowej na Kubę zostały wstrzymane w związku z zarządzoną przez Waszyngton blokadą naftową.

W rozmowie z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym amerykański prezydent Donald Trump zapowiedział, iż już wkrótce najprawdopodobniej doprowadzi do obalenia komunistycznej dyktatury rządzącej od kilkudziesięciu lat tropikalną wyspą położoną na południe od USA, jaką jest Kuba Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że przejęcie Kuby będzie „wielkim zaszczytem i honorem” oraz ocenił, że „może zrobić z tym krajem co mu się podoba”.

Te komunikaty padły w nieprzypadkowym momencie, ponieważ od kilku tygodni trwają rozmowy kubańsko-amerykańskie mające na celu poprawę napiętych stosunków pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Kubą, które trwają od 1959 r., kiedy to zwycięstwem zakończyła się komunistyczna rewolucja kubańska po triumfie której to obalony został rządzący wcześniej tą wyspą Fulgencio Batista (sojusznik USA), a władzę objął Fidel Castro.

Zgodnie z informacjami dziennika „New York Times” kluczowym żądaniem stawianym przez USA w rozmowach bilateralnych ze stroną kubańską jest pozbawienie władzy Miguela Diaza-Canela. Zgodnie z informacjami uzyskanymi od osób mających dostęp do tego jak przebiegały rozmowy amerykańsko-kubańskie, Amerykanie mieli zasygnalizować Kubańczykom, że oczekują od nich tego, że sprawią, iż prezydent Miguel Diaz-Canel ustąpi ze stanowiska. Dalsze kroki związane ze zmianą reżimu i transformacją ustroju miałyby zostać pozostawione samym Kubańczykom.

„Rozmawiamy z Kubańczykami, ale zanim zajmiemy się Kubą najpierw musimy dokończyć sprawę Iranu” – stwierdził Donald Trump. Chociaż Stany Zjednoczone od lat naciskają na rząd w Hawanie, to nie podjął do tej pory decyzji o zbrojnym przejęciu wyspy. Najbliżej tego było w 1962 r. w związku z kryzysem kubańskim, jaki nastąpił po inwazji w Zatoce Świń oraz potajemnym rozmieszczaniu sowieckich rakiet balistycznych na Kubie – to właśnie wówczas świat był najbliżej wojny nuklearnej w okresie całej zimnej wojny.

Marcin Jarzębski  

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 17 marca 2026