Referendum w sprawie Europejskiego Zielonego Ładu? [Nathaniel GARSTECKA]

referendum w sprawie Zielonego Ładu

Po serii sensacyjnych ogłoszeń prezydent Karol Nawrocki złożył projekt referendum w sprawie stosowania europejskiej polityki energetycznej w Polsce. Skupia się on w szczególności na systemie ETS, który mocno obciąża Polskę ze względu na jej przywiązanie do węgla, oraz na licznych absurdalnych przepisach i normach, które utrudniają działalność polskim przedsiębiorstwom w imię „walki o klimat”.

.Powiedzmy to wprost: prezydent Nawrocki ma całkowitą rację, chcąc poddać pod głosowanie narodu kwestię polityki klimatycznej i energetycznej UE, ponieważ ma ona coraz większy wpływ na wszystkie dziedziny życia kraju: od edukacji, poprzez kulturę i swobody obywatelskie, po gospodarkę. Należy również wysłać jasny sygnał do brukselskich technokratów: narody europejskie nie chcą niszczyć swoich gospodarek i poświęcać swojego życia na rzecz dogmatów ekologicznych i klimatycznych. Nie chcemy ulegać milenaryzmowi postępowych ideologów sprzymierzonych z oportunistycznymi korporacjami.

Inicjatywa Karola Nawrockiego najprawdopodobniej zakończy się jednak niepowodzeniem: prezydent Polski nie może samodzielnie rozpisać referendum. Potrzebuje do tego parlamentu, który obecnie jest w rękach centrolewicy. Otoczenie Donalda Tuska gra zresztą już kartą przesadnej demonizacji: oskarża prawicę o to, że „chce nas wyrzucić z Europy”. To oczywiście absurd. Jeśli budowa Europy przechodzi dziś kryzys, to nie z powodu konserwatystów, ale z powodu federalistów, którzy chcą poświęcić suwerenność narodów na ołtarzu „globalnych wyzwań”. Odmawiając zrozumienia, że 27 (lub 30) krajów europejskich nigdy nie stworzy zjednoczonej i całkowicie jednorodnej całości, budzą nieufność, a w konsekwencji – odrzucenie.

.To właśnie po to, by zapobiec upadkowi projektu europejskiego, prawica walczy o zachowanie swobody działania każdego z nas. Karol Nawrocki nie jest wrogiem Europy. Wręcz przeciwnie, jest tym, który chce zachować to, co w niej najpiękniejsze: sojusz (a nie rozmycie) wokół prawdziwie wspólnych celów.

Nathaniel Garstecka
Tekst pochodzi z cotygodniowej kroniki prowadzonej w języku francuskim i polskim przez Autora w tygodniku „Gazeta na Niedzielę” [link]. Przedruk za zgodą redakcji.

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 8 maja 2026