Rosjanie zniszczyli na Ukrainie 87 proc. elektrowni węglowych

Z zaplanowanych na 2026 rok łącznych wydatków Ukrainy, które wyniosą 98 mld euro, prawie 60 proc. przeznaczone zostanie na obronność - wynika z najnowszego raportu Banku Gospodarstwa Krajowego. Rosjanie doprowadzili do zniszczenia lub okupacji około 42 proc. mocy wytwórczych kraju.

Z zaplanowanych na 2026 rok łącznych wydatków Ukrainy, które wyniosą 98 mld euro, prawie 60 proc. przeznaczone zostanie na obronność – wynika z najnowszego raportu Banku Gospodarstwa Krajowego. Rosjanie doprowadzili do zniszczenia lub okupacji około 42 proc. mocy wytwórczych kraju.

Rosjanie i szkody wyrządzane Ukrainie

.Autorzy cyklicznej publikacji BGK pt. „Monitor spraw ukraińskich” wskazują, że mimo trwającego konfliktu Ukraina utrzymuje względną stabilność makroekonomiczną. Autorzy Monitora przeanalizowali też pogarszającą się sytuację w sektorze energetycznym. Podali, że Rosjanie doprowadzili do zniszczenia lub okupacji około 42 proc. mocy wytwórczych kraju. Największym okupowanym obiektem jest Elektrownia Jądrowa w Zaporożu (ZNPP) o mocy produkcyjnej 6 GW. W wyniku ataków 87 proc. elektrowni węglowych zostało zniszczonych, utracono również 2300 MW mocy wytwórczych elektrowni wodnych. Z przytoczonych statystyk wynika, że rosyjskie ataki w październiku spowodowały uszkodzenie lub zniszczenie około 60 proc. ukraińskiej produkcji gazu. Przypomniano, że w 2025 r. Orlen dostarczył Ukrainie ok. 600 mln metrów sześciennych LNG, a w I kw. 2026 r. dostarczy kolejne 300 mln metrów sześciennych. 

Z analizy projektu ustawy budżetowej Ukrainy na 2026 rok wynika, że wydatki budżetowe tego kraju wyniosą 4,83 bln hrywien (ok. 98 mld euro), co stanowi wzrost o 134,5 mld hrywien (2,72 mld euro) w porównaniu z 2025 r. Na obronność zostanie przeznaczone w tym roku 2,8 bln hrywien, czyli ok. 58 proc. łącznych wydatków państwa, co oznacza wzrost o 26,1 proc. r/r.

Powołując się na dane ministerstwa finansów Ukrainy w raporcie BGK podano, że „łączne, niepokryte zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne kraju w latach 2026-2027 wynosi 60,8 miliarda dolarów (ok. 52 mld euro)”. Głównym źródłem tego finansowania mają być Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Unia Europejska i Wielka Brytania.

Wskazując na szacunki MFW, analitycy BGK napisali, że jeśli wojna między Rosją a Ukrainą zakończy się w 2026 r., to Kijów będzie musiał zmierzyć się z luką finansową w wysokości 135,7 mld euro w latach 2026-2027. Przypomnieli też, że UE wyraziła zgodę na udzielenie Ukrainie pożyczki w wysokości 90 mld euro, którą pożyczkobiorca ma spłacić dopiero po wypłaceniu przez Rosję reparacji wojennych.

Autorzy raportu przeanalizowali też nastroje ukraińskich przedsiębiorców. Powołując się na przeprowadzoną w listopadzie ub.r. ankietę, napisali, że były one mniej optymistyczne niż miesiąc wcześniej, co – ich zdaniem – wynika z nasilenia ataków na infrastrukturę krytyczną, przerw w dostawach prądu, rosnących kosztów surowców i niedoborów siły roboczej.

Zwrócili uwagę, jak istotny wpływ na aktywność gospodarczą kraju mają kobiety. W ciągu 10 pierwszych miesięcy 2025 roku otworzyły one ponad 153 tys. nowych jednoosobowych przedsiębiorstw, co stanowiło 61 proc. wszystkich nowych małych firm. Najwyższy odsetek tzw. kobiecych przedsiębiorstw założono w branży handlowej (49,7 tys.). Następne pozycje zajmują usługi indywidualne (11,1 tys.), handel hurtowy (10,7 tys.), edukacja (10 tys.), gastronomia (8,8 tys.). „Warto podkreślić, że obecnie co trzecia ukraińska firma jest kierowana przez kobietę” – czytamy w publikacji.

Jak odbudować państwo po wojnie? Wnioski dla Ukrainy

.W ramach planu Marshalla wdrożonego po II wojnie światowej Stany Zjednoczone przeznaczyły znaczne środki finansowe i dołożyły niemałych starań, aby odbudować zniszczone przez wojnę kraje. Ośrodek Polityki Fiskalnej i Monetarnej Hutchinsa (Hutchins Center on Fiscal and Monetary Policy) oraz Ośrodek ds. Stanów Zjednoczonych i Europy (Center on the U.S. and Europe) w kontekście „odbudowa Ukrainy po wojnie” zapytały czterech ekspertów, jakie wnioski można wyciągnąć z realizacji planu Marshalla oraz odbudowy Sudanu Południowego, Afganistanu i Iraku – piszą David WESSEL i Elijah ASDOURIAN.

Prof. Harold James, wykładający europeistykę na Uniwersytecie Princeton, mówił o podobieństwach pomiędzy kryzysem w Europie Zachodniej po II wojnie światowej a wyzwaniami, przed którymi stoi obecnie Ukraina. Podkreślił, że choć Stany Zjednoczone przekazały Europie Zachodniej potrzebne środki w ramach planu Marshalla, nie pokryły one całego kosztu odbudowy. Ameryka nie przeznaczyła na ten cel więcej niż 3 proc. PKB, a większość państw Europy Zachodniej otrzymała środki z planu w wysokości zaledwie 3–10 proc. swojego PKB.

Istotne jest jednak to, że dysponenci planu Marshalla określili i sfinansowali dwa zasoby, których Europa Zachodnia pilnie potrzebowała – żywność i maszyny – i to właśnie one umożliwiły odbudowę. Według Jamesa ta sama zasada powinna dotyczyć Ukrainy: „[Rządy zachodnie] mogą dać impuls w konkretnych obszarach odbudowy, przy czym najważniejsze będzie tu rozpoznanie wąskich gardeł”. Podczas gdy po II wojnie światowej takimi wąskimi gardłami były rolnictwo i produkcja, zdaniem Jamesa na Ukrainie będą to sektory energii i technologii. Inwestycje w te kluczowe obszary w połączeniu z umorzeniem długów i dalszą integracją gospodarczą z Europą Zachodnią umożliwiłyby państwom darczyńcom przyczynienie się w znacznym stopniu do rozwoju Ukrainy bez pokrywania wszystkich strat poniesionych przez nią w czasie wojny.

Prof. Harold James dodał, że o ile w latach 40. XX w. istniały realne obawy o to, czy Niemcy będą krajem demokratycznym, o tyle nie ma żadnej potrzeby, aby demokracji i demokratycznych wartości uczyć Ukraińców.

Brian D’Silva, emerytowany konsultant rządu Stanów Zjednoczonych, który pracował nad wieloma projektami w Sudanie Południowym, zauważył, że podczas odbudowy często pomija się istotne lokalne czynniki polityczne. W przypadku Sudanu Południowego wysiłki podejmowane na rzecz rozwoju były nierzadko torpedowane przez podziały etniczne, regionalne konflikty i korupcję. Wezwał do inwestowania w infrastrukturę, rolnictwo i zasoby naturalne, ostrzegając przy tym przed finansowaniem „w ciemno”. Stany Zjednoczone przekazały Sudanowi Południowemu, zanim państwo to uzyskało niepodległość, ponad 4 miliardy dolarów w ramach pomocy na rzecz rozwoju i działań humanitarnych, do czego przyłączyło się kilka krajów Europy Zachodniej. W roku 2013, zaledwie dwa lata po uzyskaniu niepodległości, kraj pogrążył się jednak w niekończącej się wojnie domowej. Z powodu braku przejrzystości i systemów nadzoru przekazane fundusze zostały wykorzystane do innych celów, trafiając do kieszeni skorumpowanych urzędników. Przekierowano je poza tym do stolicy, Dżuby, zamiast zainwestować w całym kraju. Ponieważ wprowadzono niewiele procedur rozliczania beneficjentów, większość środków została przejęta przez przywódców wojskowych i nie dotarła do zwykłych ludzi.

W kontekście planowanej odbudowy Ukrainy Brian D’Silva zwrócił uwagę na to, że „należy skupić się na instytucjach i wspieraniu nowego pokolenia liderów, którzy na pierwszym miejscu stawiać będą swoją społeczność, a nie chęć wzbogacenia się za wszelką cenę. Musimy spojrzeć na sytuację przez pryzmat nie tylko polityczny, ale i technokratyczny”.

Naheed Sarabi, profesor wizytująca prowadząca badania w ramach programu Global Economy and Development w Instytucie Brookingsa oraz była wiceminister ds. polityki w Ministerstwie Finansów Afganistanu, ostrzegła przed składaniem obietnic na wyrost, jak często się to zdarza w przypadku międzynarodowych programów wspierających rozwój. Zauważyła, że nawet przy zaangażowaniu 70 międzynarodowych darczyńców w odbudowę Afganistanu po 11 września nie udało się osiągnąć wielu kluczowych celów, głównie z powodu zbyt ambitnych planów. Poprawiono wprawdzie niektóre bardzo niskie wskaźniki w obszarze opieki zdrowotnej i edukacji, ale sytuacja w newralgicznych obszarach, takich jak rolnictwo i infrastruktura, zmieniła się tylko trochę, a Afganistan pozostał uzależniony od pomocy międzynarodowej. Powiedziała, że „międzynarodowej pomocy dla Afganistanu zaszkodził brak przewidywania”. Chcąc osiągnąć szybkie wyniki, międzynarodowi darczyńcy postawili na finansowanie zagraniczne i działające w kraju międzynarodowe grupy zajmujące się pomocą, zamiast budować instytucje krajowe, co osłabiło legitymizację rządu. Przedstawiciele rządu byli odpowiedzialni bardziej przed zapewniającymi finansowanie międzynarodowymi darczyńcami niż przed własnymi obywatelami.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/david-wessel-elijah-asdourian-odbudowa-ukrainy-po-wojnie/

PAP/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 16 stycznia 2026