Wymiana więźniów na Białorusi. Sukces Donalda Trumpa

Wymiana więźniów na Białorusi

250 więźniów zostało zwolnionych na Białorusi – przekazał wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa John Coale po spotkaniu z białoruskim przywódcą Alaksandrem Łukaszenką. Portal Nasza Niwa podał nazwiska kilkunastu zwolnionych więźniów politycznych. USA zniosły część sankcji wobec Mińska.

Na Białorusi jest nadal pozbawionych wolności 1134 więźniów politycznych

.„Wymiana więźniów na Białorusi to ważny gest humanitarny i świadectwo pozytywnego stosunku prezydenta do bezpośredniej, twardej dyplomacji. Wolność – to nasz cel. Wyrażamy głęboką wdzięczność naszym litewskim partnerom za ich kluczową rolę w tej misji” – napisał John Coale na platformie X.

Według Naszej Niwy wśród zwolnionych znalazła się dziennikarka TV Biełsat Kaciaryna Andrejewa, nie było natomiast dziennikarza i działacza Związku Polaków na Białorusi Andrzeja Poczobuta, wtrąconego do kolonii karnej na osiem lat.

Ze swej strony John Coale – cytowany przez media białoruskie – oświadczył, że „USA znoszą sankcje wobec Biełinwiestbanku, Banku Razwiccia (Banku Rozwoju) i Ministerstwa Finansów. USA podjęły również decyzję o zniesieniu wszystkich sankcji wobec dwóch białoruskich przedsiębiorstw – Białoruskiego Koncernu Potasowego i Biełaruśkalija”.

Wśród zwolnionych więźniów politycznych Nasza Niwa wymieniła też m.in. Mikitę Załataroua, którego skazano w 2021 r., gdy miał 16 lat, na 5 lat kolonii poprawczej za udział w „masowych zamieszkach”, a także Siarhieja Mauszuka, skazanego na 6,5 roku pozbawienia wolności za udział w protestach w Pińsku na południu kraju, i anarchistę Pawła Szpietnego, skazanego na 6 lat za „działania rewolucyjne”, a potem jeszcze na 2 lata.

Ambasada USA na Litwie podała, że 235 zwolnionych osób odzyskało wolność w kraju, natomiast piętnaście zostało wywiezionych z Białorusi.

Grupa zwolnionych więźniów politycznych jest kolejną, która odzyskała wolność na Białorusi w ciągu ostatnich miesięcy. 5 marca Łukaszenka podpisał dekret o ułaskawieniu 18 osób, w tym 15 więźniów politycznych, a 19 lutego został zwolniony czołowy białoruski opozycjonista Mikoła Statkiewicz.

Przy udziale amerykańskich dyplomatów w zeszłym roku także odzyskało wolność kilka grup więźniów politycznych: w grudniu 123, w tym laureat Pokojowej Nagrody Nobla, obrońca praw człowieka Aleś Białacki, opozycjonista Wiktar Babaryka, który zamierzał wystartować w wyborach prezydenckich w 2020 r. jako rywal Łukaszenki, oraz członkini jego sztabu Maryja Kalesnikawa. We wrześniu było to 51 więźniów politycznych, a w czerwcu 14.

Według centrum praw człowieka Wiasna na Białorusi jest nadal pozbawionych wolności 1134 więźniów politycznych.

Nowa wymiana więźniów na Białorusi. Wśród uwolnionych nie ma Andrzeja Poczobuta

.Do sprawy uwolnienia na Białorusi 250 więźniów odniósł się rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór.

– Z zadowoleniem przyjmujemy informację o zwolnieniu tak dużej grupy osób z białoruskich więzień i o tym, że niemal wszyscy pozostają w swojej ojczyźnie – przekazał rzecznik MSZ.

– To krok w dobrą stronę. Doceniamy wysiłki podjęte przez stronę amerykańską i białoruską w trakcie prowadzonych rozmów – dodał Wewiór.

Orzeł, lew i krzyż. Historia i kultura krajów Trójmorza

.Inicjatywa Trójmorza, wyraźnie wsparta przez Stany Zjednoczone, obiecuje wiele, choć jednocześnie tworzy nowe wyzwania. Jest ona solą w oku dla Niemiec i Rosji, które pragną, jak dawniej w historii, traktować ten region jako sferę swojej ekspansji, a także dodatkowo wyodrębnia państwa, które ze względów geograficznych i politycznych mogą tworzyć nową sieć powiązań, od państw, które leżą na uboczu, jak Bałkany Zachodnie, lub borykają się z mniejszym lub większym uzależnieniem od Rosji, jak Białoruś, Ukraina i Mołdawia – pisze prof. Wojciech ROSZKOWSKI

Podstawą kultury jest pamięć. Dotyczy ona nie tylko wydarzeń kształtujących los wspólnoty, ale także zwyczajów, symboli i legend. Jeśli przyjąć, że fundamentami tożsamości narodowej są język, religia i historia, to każdy z tych fundamentów odgrywa inną rolę w tożsamości poszczególnych narodów. Dotyczy to wszystkich narodów, także tych z Europy Środkowo-Wschodniej. Projekt Trójmorza (zwanego także Międzymorzem) obejmuje znaczną część regionu określanego dotąd jako Europa Środkowo-Wschodnia. Powstaje więc pytanie, jaki jest stosunek między tymi dwoma określeniami i w jaki sposób realizacja projektu Trójmorza może wpłynąć na istotę Europy Środkowo-Wschodniej (…).

Najczęściej stosowana obecnie identyfikacja tego regionu dotyczy historycznego rozwoju ziem leżących dziś między Niemcami a Rosją. Należy jednak pamiętać, że pojęcie „Rosja” zostało upowszechnione dopiero w XVIII wieku przez propagandę cara Piotra I. Nie należy go też mylić z Rusią. Wcześniej można było jedynie mówić o Księstwie Moskiewskim; wschodnia granica Rzeczypospolitej Obojga Narodów pod koniec wieku XVI i w pierwszej połowie wieku XVII była oddalona od samej Moskwy o nieco ponad 200 km.

Rozwój Rzeczypospolitej, Królestwa Węgier i monarchii habsburskiej spowodował, że w XV wieku różnice w poziomie ekonomicznym i kulturalnym Europy Zachodniej i Środkowej, sięgającej aż po dalekie krańce Rzeczypospolitej i panowania chrześcijan na Bałkanach, praktycznie zanikły. Dowodem na to może być np. rozprzestrzenianie się druku i pism drukowanych w Europie. W XVI wieku różnice w poziomie rozwoju Europy Zachodniej i Wschodniej zaczęły jednak znów rosnąć w wyniku refeudalizacji tej ostatniej. Na zachód od Łaby stopniowo narastała urbanizacja i komercjalizacja życia społecznego, a gospodarka rozwijała się coraz bardziej w oparciu o stosunki rynkowo-pieniężne. Na wschodzie Europy coraz większy zasięg miała gospodarka oparta na pańszczyźnie i poddaństwie osobistym. Podczas gdy na zachodzie powstały dość wcześnie warunki do rozwoju kapitalizmu, na wschodzie stosunki społeczne uległy petryfikacji w obrębie feudalnego władztwa gruntowego. Dodatkowym źródłem akumulacji kapitału na zachodzie była ekspansja kolonialna i wykorzystywanie pracy niewolniczej w koloniach, na wschodzie zaś szlachta i latyfundyści poszerzali zakres obowiązków feudalnych chłopów. Folwark pańszczyźniany stał się zamkniętym systemem, w którym bezpośredni wytwórca praktycznie nie używał pieniędzy. Niemal darmowa praca powodowała, że zastępowanie pracy kapitałem nie było opłacalne, a właściciele ziemscy przeznaczali dochody na luksusową konsumpcję, a nie na inwestycje. Polityczna dominacja szlachty uniemożliwiała wykształcenie warstwy niezależnych przedsiębiorców, a reformy systemu wynikały z woli „oświeconych władców” jedynie w godzinie próby. Europa Środkowo-Wschodnia ugrzęzła w „błędnym kole ubóstwa”, gorszym jedynie na wschodnich peryferiach Europy, w Rosji i imperium osmańskim.

Na początku XIX wieku cała Europa Środkowo-Wschodnia była pod panowaniem Rosji, Turcji, cesarstwa Habsburgów i Prus. Kraje bałkańskie stopniowo wyzwalały się spod panowania tureckiego, dziedzicząc po nim zacofanie społeczne i gospodarcze, a także kulturę polityczną naznaczoną piętnem bezprawia. Podobnie było na terenie Rosji i na ziemiach nierosyjskich przez nią zajmowanych. Jeśli Europę Zachodnią nazwać Europą A, a ziemie polskie, czeskie, węgierskie, chorwackie czy słoweńskie – Europą B, to kraje wyzwalające się spod panowania tureckiego oraz tkwiące pod panowaniem rosyjskim można nazwać Europą C. W rezultacie I wojny światowej nastąpiło wyzwolenie państw Europy B i części Europy C. Obszar zacofanej gospodarki rynkowej obejmował państwa bałtyckie, Polskę (która wszakże bardzo szybko nadrabiała zaległości gospodarcze, co zostało zahamowane przez wybuch II wojny światowej), Czechosłowację, Węgry, ale także Rumunię, Bułgarię i Jugosławię, które można było nazwać Europą Środkowo-Wschodnią. Należące do Polski Kresy Wschodnie, a obecnie zachodnie obszary Białorusi i Ukrainy, i rumuńska Besarabia z trudem równały do poziomu Europy B, natomiast wschodnie obszary Białorusi i Ukrainy znalazły się wraz z Rosją w obrębie „nowoczesnej” gospodarki bolszewickiej narzuconej przez totali- tarny system sowiecki.

W 1939 roku dwa mocarstwa totalitarne – III Rzesza i ZSRS – dokonały brutalnego podziału Europy Środkowo-Wschodniej, a w wyniku II wojny światowej swoją kontrolę nad całym tym regionem wprowadziło mocarstwo sowieckie. Konsekwencje dominacji sowieckiego komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej okazały się bardzo poważne. Państwom bloku sowieckiego narzucono siłą system władzy totalnej, opartej na nacjonalizacji własności, centralnym sterowaniu gospodarką i społeczeństwem oraz terrorze i propagandzie. W ten sposób powstała quasi-feudalna struktura społeczna, w której istnieli, jak mówił George Orwell, „równi i równiejsi”. Hasło „nienawiści klasowej” rozpowszechniło się jako środek działania nie tylko w polityce, ale także w kulturze i życiu codziennym. Działo się to kosztem zaniku cnót obywatelskich i upadku kultury duchowej. Związek Sowiecki uprowadził państwa Europy Środkowo-Wschodniej na wschód.

Dla obywateli państw zachodnich mieszkańcy państw bloku sowieckiego, państw znajdujących się za „żelazną kurtyną”, byli Europejczykami drugiej kategorii. Obszar ten często traktowany był na Zachodzie jak przedmiot badań nad ZSRS i Europą Wschodnią, tak jakby był on jednolity. Szczytowym momentem, gdy na Zachodzie zwyciężył taki pogląd, było ogłoszenie „doktryny Sonnenfeldta” w 1975 roku. Ów wysoki urzędnik amerykański twierdził bowiem, że pokój w Europie można zapewnić przez jeszcze większą dominację ZSRS nad krajami Europy Środkowo-Wschodniej.

Komunizm nie zdołał wymazać przeszłości z pamięci obywateli państw Europy Środkowo-Wschodniej. Nie chodzi przy tym jedynie o lokalne odmienności modelu państwa komunistycznego, takie jak system samorządowy w Jugosławii, względna niezależność rumuńskiej polityki zagranicznej czy zasięg prywatnej własności na wsi polskiej i rolę polskiego Kościoła katolickiego. Chodzi o głębsze pokłady tożsamości narodowej, tkwiące w języku, religii i historii. Komunistyczny lodowiec przymroził je, ale lokalni komuniści odwoływali się do swych tożsamości narodowych nie raz, zwłaszcza w późniejszych latach po zdobyciu władzy. Po upadku władzy sterowanej z Kremla pokłady te ujawniły się jeszcze silniej.

Podstawowe zróżnicowanie państw Europy Środkowo-Wschodniej ma charakter etniczny. Polacy, Czesi i Słowacy należą do grupy Słowian zachodnich, a ich języki noszą wiele podobieństw. Słoweńcy, Chorwaci, Serbowie i Bułgarzy mówią językami należącymi do grupy południowo- słowiańskiej. Białorusini i Ukraińcy uważani są za przedstawicieli Słowian wschodnich. Choć można w nim znaleźć naleciałości słowiańskie i węgierskie, język rumuński jest językiem romańskim. Język albański jest fenomenem samym w sobie. Litwini i Łotysze mówią językami bałtyckimi, a Estończycy i Węgrzy dość dalekimi od siebie odmianami języków ugrofińskich. Wszystkie te narody piszą w alfabecie łacińskim z wyjątkiem Serbów, Bułgarów, Białorusinów i Ukraińców.

W szeroko rozumianej Europie Środkowo-Wschodniej istnieją też zróżnicowane tradycje religijne. Większość Estończyków i Łotyszy należy do tradycji protestanckiej, co odróżnia ich od w większości katolickich Litwinów. W tradycji polskiej, słowackiej, słoweńskiej i chorwackiej przeważa tradycja katolicka, natomiast w Czechach i na Węgrzech katolicyzm był przemieszany z protestantyzmem. Prawosławie wyznacza religijną tradycję Białorusinów, Bułgarów, Serbów i Czarnogórców, natomiast wschodnia Ukraina czerpie tradycję z prawosławia, a zachodnia – z Unii Brzeskiej z 1596 roku. W Rumunii tradycja prawosławna miesza się z greckokatolicką i protestancką. Bośnia i Hercegowina jest podzielona między katolickich Chorwatów, prawosławnych Serbów i muzułmańskich Bośniaków, a Albania – między katolików i muzułmanów. Również pewna część mieszkańców Bułgarii wyznaje islam. Różnice wyznaniowe wyodrębniały tradycyjnie ludność polską od białoruskiej i ukraińskiej, serbską od chorwackiej, a wszędzie – ludność żydowską, natomiast na pograniczach polsko-litewskim, polsko-słowackim, a także rumuńsko-węgierskim i słowacko-węgierskim różnice wyznaniowe występowały w minimalnym stopniu.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-wojciech-roszkowski-orzel-lew-i-krzyz-historia-i-kultura-krajow-trojmorza/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 19 marca 2026