Popołudniowe Espresso: Sto dni Ukrainy

Sto dni Ukrainy

Photo of Popołudniowe Espresso

Popołudniowe Espresso

Codzienny newsletter - informacyjne espresso - który trafia do naszych Czytelników, między 14:00 a 16:00.

Link do zapisów: https://wszystkoconajwazniejsze.us20.list-manage.com/subscribe?u=886701f3e0eab29f46d0a6ad1&id=958a1681bc

zobacz inne teksty Autora

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie obraz.png
Informację zamieniamy w Wiedzę

Dziś piątek, 3 czerwca, a to jest Popołudniowe Espresso. Zapraszamy Państwa na łyk informacyjnego espresso – esencję mijającego dnia i inspirację na pozostałą jego część. Wyłącznie to, co najważniejsze 🇺🇦

Dzień w skrócie
Wiadomości, które będą miały konsekwencje

Rada UE przyjęła szósty pakiet sankcji przeciwko Rosji

Rada UE podjęła w piątek decyzję o wprowadzeniu szóstego pakietu sankcji gospodarczych i indywidualnych wymierzonych w Rosję za jej inwazję na Ukrainę, jak i w Białoruś za pomoc udzielaną Moskwie. – Dzisiejszy pakiet jeszcze bardziej ogranicza zdolności Kremla do finansowania wojny, nakładając kolejne sankcje gospodarcze. Zakazujemy importu rosyjskiej ropy do UE, odcinając tym samym ogromne źródło dochodów Rosji. Odcinamy więcej kluczowych rosyjskich banków od międzynarodowego systemu płatności SWIFT. Nakładamy również sankcje na osoby odpowiedzialne za okrucieństwa, które miały miejsce w Buczy i Mariupolu – poinformował Josep Borrell Wysoki Przedstawiciel UE ds. Zagranicznych.

Embargo na ropę naftową dotyczy surowca sprowadzanego drogą morską. Okres przejściowy potrwa od sześciu miesięcy (ropa) do ośmiu miesięcy (inne produkty ropopochodne). Pakiet sankcyjny przewiduje jednak tymczasowy wyjątek dla importu rurociągami do tych państw członkowskich UE, które ze względu na swoje położenie geograficzne są szczególnie uzależnione od dostaw z Rosji i nie mają realnych alternatyw. Ponadto Bułgaria i Chorwacja skorzystają również z tymczasowych derogacji dotyczących importu odpowiednio rosyjskiej ropy naftowej i próżniowego oleju napędowego. Do końca bieżącego roku UE ma zrezygnować z importu około 90% rosyjskiej ropy.

Dania dołączy do polityki obronnej UE

W referendum (1 czerwca) Duńczycy zagłosowali za przystąpieniem Danii do unijnej współpracy obronnej. Na „tak” zagłosowało 66,9% osób, na „nie” 33,1%. Oznacza to, że kraj dołączy do wspólnej polityki obronnej UE. – Wysłaliśmy sygnał do naszych sojuszników w NATO, w Europie. Wysłaliśmy także jasny sygnał Putinowi – komentowała premier Mette Fredriksen w środę.

Do tej pory Dania była jedynym państwem członkowskim UE, które nie dołączyło do wspólnej polityki obronnej. Decyzją większości obywateli państwo dołączy do Europejskiej Agencji Obrony (EDA) oraz do stałej współpracy strukturalnej PESCO. Tym samym kraj dołączy do operacji wojskowych UE. Decyzja o przeprowadzeniu referendum zapadła na początku marca, niedługo po rozpoczęciu rosyjskiego ataku na Ukrainę. – W obliczu ataku Rosji na Ukrainę musimy zjednoczyć się z krajami [unijnymi], z którymi podzielamy wspólne wartości – komentowała ówczesną decyzję premier Fredriksen. W 1992 r. Dania odrzuciła traktat z Maastricht. W 1993 r. UE wyraziła zgodę nieuczestniczenie państwa we wspólnej polityce w kwestii obronności i bezpieczeństwa. 

Szef Unii Afrykańskiej do Putina: Afrykanie są „ofiarami” konfliktu na Ukrainie

Szef Unii Afrykańskiej i prezydent Senegalu Macky SALL wezwał w piątek prezydenta Rosji Władimira PUTINA do wzięcia pod uwagę cierpienia krajów afrykańskich z powodu braku żywności spowodowanego wojną na Ukrainie.  Putin gościł senegalskiego prezydenta w swojej rezydencji nad Morzem Czarnym w Soczi w setnym dniu ofensywy Moskwy na Ukrainie, a jednym z głównych tematów rozmów były światowe niedobory żywności i dostawy zboża, które utknęły w ukraińskich portach. SALL poprosił PUTINA, aby „uświadomił sobie, że nasze kraje, nawet jeśli znajdują się daleko od teatru (działań), są ofiarami konfliktu na poziomie gospodarczym”. Powiedział, że ważna jest współpraca, aby „wszystko, co dotyczy żywności, zboża, nawozów, było faktycznie poza” zachodnimi sankcjami nałożonymi na Moskwę w związku z rosyjską kampanią wojskową na Ukrainie.

SALL powiedział również, że z powodu zachodnich sankcji „nie mamy już dostępu do zboża z Rosji, a zwłaszcza do nawozów”, które są kluczowe dla „i tak już ubogiego” rolnictwa w Afryce. „To naprawdę stwarza poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego kontynentu” – dodał SALL. W swoim wystąpieniu przed dziennikarzami Putin nie wspomniał o dostawach zboża, ale powiedział, że Rosja „zawsze była po stronie Afryki”, a teraz jest chętna do zacieśnienia współpracy. „Na nowym etapie rozwoju przykładamy wielką wagę do naszych stosunków z krajami afrykańskimi i muszę powiedzieć, że przyniosło to pewne pozytywne rezultaty” – dodał Putin.

 ______________________________ ______________________________ ______________________________ ______________________________

Piszę te słowa sto dni po rozpoczęciu ataku Rosji na Ukrainę. Nie po rozpoczęciu wojny, ta trwa od 2014 roku, ale ataku, który zmienił Polskę, zmienił Europę i zmienił nasz świat bardziej niż pandemia czy ostatnie wybory. Sto dni po agresji, która pokazała, co w życiu liczy się naprawdę i komu warto a komu nie należy podawać ręki.

Te sto dni zdefiniowały wiele rzeczy na nowo. Przede wszystkim tak rudymentarne sprawy jak człowieczeństwo, ludzka godność, umiłowanie wolności i patriotyzm.

Pamiętam tamten poranek, odległy z jednej strony a z drugiej bardzo przez swoją emocjonalność, bliski. O 6:31 w jednej z porannych audycji usłyszałem, że oto rozpoczęła się III Wojna Światowa. Wówczas uznałem, że były to słowa na wyrost.

Ukraina broni się już sto dni. Ta swoista ukraińska studniówka przeżywana będzie jednak w zupełnie inny sposób niż tradycyjne polskie studniówki pełne oczekiwania – nerwowego oczywiście – ale oczekiwania zakończenia pewnego etapu. Dziś jesteśmy daleko od jakiegokolwiek finału. I nie chodzi tylko o kwestie militarne. Rosyjska agresja i wydarzenia, które przyszły po niej: zezwierzęcenie rosyjskich żołnierzy, dramat mieszkańców Buczy, heroizm obrońców Mariupola, otwarte serca Polaków i obojętność wielkich tego świata wykopały rów między „wczoraj” a „dziś”. „Jutro” jeszcze nie wzeszło.

Te sto dni Ukrainy to jednak moment, który powinniśmy świętować, dzień który powinien zainteresować każdego i każdą z nas. Przecież mało kto zakładał, że Ukraina będzie bronić się więcej niż 3, może 7 dni.

Przez te sto dni postawa Ukrainy wobec przeważających sił wroga, umiłowanie swojego kraju i podstawowych wartości, na których każde niepodległe państwo jest ufundowane, po prostu nas zmieniło. Przypomniało czym jest pragnienie wolności, godność, patriotyzm i walka ze złem. Te sto dni zmieniło także świat dookoła nas, zmieniło nasze społeczeństwa oraz – bo chyba można to już powiedzieć – zmieniło bieg historii naszej części świata.

Zaledwie kilkadziesiąt godzin po rosyjskiej agresji ktoś tłumaczył mi, że zachodnie firmy tylko czekają, aby „wejść na Ukrainę” i ją „odbudować” nie biorąc pod uwagę dramatu ludzi ani sprawczości i woli istot ludzkich, które w obliczu zagrożenia potrafią wzbić się na wyżyny.

Te dni to był i pozostaje także test. Nieważne, jak wielkie postępy w tym czy innym regionie tego czy innego kraju dokonają siły okupacyjne. Ważne jest to, że te dni to setka dób polskiej solidarności, sto dni polskiej wytężonej pracy dyplomatycznej i dziennikarskiej; sto dni, które przejdą do historii jako chwile, w których poznajemy kto przyjaciel a kto wróg.

Nie da się pisać o tych wydarzeniach bez emocji. Nie znam też nikogo, kto nie śledziłby dni tego konfliktu z myślą „wejdą czy nie wejdą” zupełnie jakby znów był rok 1981 i jakbyśmy się zastanawiali czy zza Buga nie przyjdzie herbertowska horda, która tyle już razy zadawać zwykła śmierć. Bo tak jak trudno dziś znaleźć ukraińska rodzinę, która nie ucierpiałaby z powodu obecnej wojny, tak i w Polsce trudno znaleźć kogoś, kogo rodzina byłaby wolna od ran zadawanych przez rosyjskich sołdatów. Bez znaczenia w którym stuleciu.

Trudna do nazwania nić wpleciona została do historii społeczeństw naszego regionu. Jak znamię krwi, widoczne przez pokolenia.

Michał KŁOSOWSKI

Prof. Tomasz GRZYB:
Jak nie polec w wojnie Rosji z Zachodem w mediach społecznościowych?

🎧 #WspólnyŚwiat:
Piotr ARAK: Wisi nad nami katastrofa humanitarna

Klub kawowy

Wielki plan Putina zawodzi
Ian BIRRELL

“Gra o Ukrainę”
Zbigniew BRZEZIŃSKI

Upadek męstwa Zachodu
Aleksandr SOŁŻENICYN

Pomożemy, dysponując takimi środkami, jakie mamy
Anna CLUNES

Jak dyktatury wpływają na społeczeństwa Zachodu?
Nicolas TENZER

Dziękujemy że jesteście Państwo z nami.

Aby podzielić się Popołudniowym Espresso wystarczy kliknąć na ikony poniżej, bądź przesłać ten [LINK].

Pysznej kawy i pięknego popołudnia!

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 czerwca 2022