Prof. Joanna GOCŁOWSKA-BOLEK:  Koronawirus pustoszy rdzenną Amerykę Prof. Joanna GOCŁOWSKA-BOLEK:  Koronawirus pustoszy rdzenną Amerykę

Koronawirus pustoszy rdzenną Amerykę

Photo of Prof. Joanna GOCŁOWSKA-BOLEK

Prof. Joanna GOCŁOWSKA-BOLEK

Latynoamerykanistka, ekonomistka. Ekspertka do spraw Ameryki Łacińskiej w Ośrodku Analiz Politologicznych (OAP) Uniwersytetu Warszawskiego. Promotorka współpracy akademickiej uczelni polskich i latynoamerykańskich. Uwielbia wędrówki po zatłoczonym São Paulo i po kolumbijskich lasach deszczowych. Miłośniczka prozy Gabriela Garcíi Márqueza i poezji Maria Benedettiego.

zobacz inne teksty Autora

Wraz z rozprzestrzenianiem się koronawirusa jesteśmy świadkami końca niektórych społeczności tubylczych, żyjących dotąd spokojnie w odległych rejonach Amazonii. COVID-19 zaatakował społeczności tubylcze w nieproporcjonalnym stopniu, a sytuacja wielu rdzennych plemion jest wręcz katastrofalna – pisze Joanna GOCŁOWSKA-BOLEK

Tragiczne statystyki

Kiedy Europejczycy pół tysiąca lat temu po raz pierwszy żeglowali rzekami wśród lasów deszczowych Amazonii, przywleczona przez nich ospa zdziesiątkowała lokalne plemiona. Później poszukiwacze kauczuku, górnicy pracujący w kopalniach złota, misjonarze i zwykli osadnicy przywieźli ze sobą malarię, odrę i grypę. Nowe choroby spowodowały ogromną śmiertelność, prowadząc do wymarcia całych grup etnicznych i społecznej dezintegracji wielu innych. Teraz ludność tubylczą Amazonii bezlitośnie zabija COVID-19.

Według organizacji zajmującej się prawami człowieka Survival International, około 900 tys. mieszkańców Brazylii należy do 305 rdzennych plemion, z czego większość zamieszkuje Amazonię. Wciąż istnieje wiele społeczności, które dotąd miały bardzo niewielki kontakt z pozostałymi mieszkańcami kraju. Rdzenni mieszkańcy nie mają takiej samej odporności na patogeny jak reszta populacji Brazylii, ponieważ żyją odizolowani i dotąd nie zdążyli uodpornić się na wiele chorób powszechnie występujących w ogólnej społeczności.

Konieczna jest poprawa dostępu do wody pitnej, dystrybucja żywności, artykułów higienicznych i leków, ale też większa przejrzystość informacji na temat pandemii COVID-19, ponieważ wśród lokalnych społeczności poziom dezinformacji na temat nowej choroby i sposobów zabezpieczenia się przed zakażeniem bardzo utrudnia podjęcie leczenia i uczestniczenie w programie szczepień.

W przypadku wielu społeczności tubylczych oddalenie od szpitali utrudnia dostęp do opieki medycznej, co uniemożliwia transport i leczenie pacjentów z COVID-19. Najczęściej umierają oni w swoich wioskach, a jeśli trafiają do szpitala, to zwykle w stanie, który już nie pozwala na skuteczne wyleczenie. Transport odbywa się barkami rzecznymi i częste są przypadki, że zamówione butle z tlenem docierają do szpitala z kilkudniowym lub nawet kilkutygodniowym opóźnieniem. System opieki zdrowotnej w amazońskim mieście Manaus załamał się całkowicie i nie jest w stanie wspomóc mieszkańców tego 2-milionowego miasta, nie mówiąc już o wysyłaniu pomocy do odległych wiosek w lesie amazońskim.

Rdzenni przywódcy i pracownicy organizacji zajmujących się ochroną rdzennej ludności apelują do władz kraju o podjęcie pilnych działań w celu zapobieżenia katastrofie. Konieczne jest udrożnienie transportu do ośrodków zdrowia i szpitali, ich lepsze wyposażenie, zwłaszcza w respiratory i pojemniki z tlenem, których nagminnie brakuje, dostęp do testów i szczepień. I przede wszystkim wypracowanie strategii ochrony społeczności szczególnie narażonych na ciężkie przypadki zakażeń COVID-19.

Statystyki przedstawione przez Articulation of Indigenous Peoples of Brazil (APIB) wskazują, że 9,1 procent rdzennej ludności, która zachoruje na tę chorobę, umiera, czyli śmiertelność jest prawie dwukrotnie wyższa niż w ogólnej populacji Brazylii. 

Rosnąca liczba przypadków i powolna reakcja rządu wywołały zarzuty dotyczące niekompetencji i nieładu w oficjalnych wysiłkach mających na celu ochronę wrażliwej ludności plemiennej przed zarażeniem. Rządowi pracownicy służby zdrowia wraz z nielegalnymi poszukiwaczami minerałów i innymi intruzami znajdują się obecnie wśród głównych nosicieli wirusa na chronionych terytoriach tubylczych. W kolejnych publikowanych raportach padają oskarżenia skierowane przeciw pracownikom służby zdrowia o „rażące zaniedbania” podczas kontaktów z oddalonymi społecznościami rdzennymi, które z dużym prawdopodobieństwem spowodowały rozprzestrzenienie wirusa.

Śmierć Aruki Jumy

.Coraz częściej dokumentowane są przypadki wymarcia całych społeczności rdzennych. Dobrą ilustracją takiego procesu jest przykład amazońskiego plemienia Juma. W lutym w szpitalu w Pôrto Velho, stolicy brazylijskiego stanu Rondônia, z powodu komplikacji wywołanych przez COVID-19 zmarł blisko 90-letni Aruká Juma. Był ostatnim przedstawicielem tubylczego plemienia Juma.

Społeczność Juma w XVIII wieku cieszyła się liczebnością około 15 tys. osób. W kolejnych dziesięcioleciach została spustoszona przez choroby i masowe zabójstwa dokonywane przez zbieraczy kauczuku, drwali i górników. Szacuje się, że w 1943 roku pozostało zaledwie stu przedstawicieli społeczności, a po kolejnej masakrze w 1964 roku tylko sześciu. W 1998 roku w niejasnych okolicznościach urzędnicy federalni usunęli ostatnią rodzinę plemienia Juma z ich ziemi i przewieźli do Rondônii pod pretekstem, że wymieszanie się z pokrewnym plemieniem Uru Eu Wau Wau pozwoli częściowo zachować kulturę.

Jednak Aruká Juma był przekonany, że przymusowa przeprowadzka miała na celu pozbawienie jego krewnych ich ziemi, i rozpoczął długotrwałą walkę o jej odzyskanie i powrót do wioski należącej od wieków do plemienia. Zajęło mu to 14 lat. W tym czasie jego wszystkie trzy córki poślubiły mężczyzn z plemienia Uru Eu Wau Wau. Ich dzieci nie używają już języka Juma, mówią tylko po portugalsku. Chodzą do szkoły w Rondônii i nie chcą mieszkać w Amazonii. Aruká Juma, który nie znał języka portugalskiego, nie miał możliwości komunikowania się ze swoimi wnukami i przekazania im tradycji Juma. Od 1999 roku, gdy zmarł jego szwagier, Aruká Juma, pozostał ostatnim mężczyzną społeczności Juma. Teraz COVID-19 dokonał dzieła zniszczenia.

Śmierć Aruki Jumy jako ostatniego przedstawiciela społeczności Juma płynnie władającego językiem rdzennym oznacza, że wiele tradycji i rytuałów plemienia zostało utraconych na zawsze.

Historia społeczności rdzennej Juma jest tylko jednym z wielu tragicznych przykładów wymierania całych wiosek na terenie Amazonii, ponieważ COVID-19 powoduje katastrofalne – i nieodwracalne – straty wśród rdzennej ludności Brazylii.

Liczba zakażeń rośnie

.Pod względem liczby zakażeń koronawirusem Brazylia jest na niechlubnym drugim miejscu na świecie po Stanach Zjednoczonych, z ponad 12,2 mln potwierdzonych przypadków i ponad 300 tys. zgonów związanych z COVID-19.

Raport dwóch organizacji zajmujących się prawami człowieka, The Observatory, grupy międzynarodowej, i Justiça Global, grupy brazylijskiej, wskazuje na napiętą sytuację w zakresie infrastruktury zdrowia publicznego, brak spójnej i rygorystycznej polityki administracji prezydenta Jaira Bolsonaro oraz na wiele trudności związanych z logistyką, które zagrażają społecznościom wrażliwym, takim jak ludność tubylcza w Amazonii.

Wiele organizacji stwierdza, że wsparcie rządu dla agrobiznesu skutkujące zawłaszczaniami coraz większych części lasu dla celów gospodarczych i zaniedbanie ochrony rdzennej ziemi przyczyniły się do tragicznej sytuacji rdzennych mieszkańców.

.Od 17 stycznia 2021 r. Brazylia rozpoczęła program szczepień, który obejmuje także społeczności rdzenne, ale eksperci pozostają sceptyczni. Szczepienia postępują zbyt wolno i nie docierają do wielu potrzebujących. Nie wiadomo, jak wiele lokalnych społeczności w najbliższych tygodniach na zawsze zniknie z mapy Amazonii i świata.

Joanna Gocłowska-Bolek

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 marca 2021
Fot. Bruno KELLY / Reuters / Forum

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam