Zdjęcie okładkowe wpisu Prof. Krzysztof CIEPLIŃSKI: Optymistyczniej o rankingu szanghajskim

Optymistyczniej o rankingu szanghajskim

W 2004 roku wśród 500 najwyżej sklasyfikowanych uczelni były dwie polskie – UJ i UW w czwartej setce rankingu, a w 2026 już tylko UW, i to w piątej setce (UJ sklasyfikowano w szóstej). Widać jak na dłoni, że są niżej, ale czy na pewno realnie obniżyły naukowe loty? Nasze czołowe uniwersytety spadły w rankingu, ale analizując poszczególne wskaźniki, nie zauważymy istotnego oddalania się UJ i UW od liderów ARWU.

Prof. Michał KLEIBER: Czy rankingi uczelni są potrzebne?

Czy rankingi uczelni są potrzebne?

W ideę rankingów wpisana jest wizja uczelni idealnej – wymagająca dopasowywania się do zmieniającej się rzeczywistości, czyli oczekiwań otoczenia społ...

Prof. Andrzej JAJSZCZYK: Polska nauka przegrywa wyścig

Polska nauka przegrywa wyścig

Dominujący w naszym kraju model kariery, w którym absolwent uczelni robi w niej doktorat, potem habilitację, aby w końcu zostać tam profesorem jest an...

Prof. Leszek PACHOLSKI: Strategiczne błędy blokują polską naukę

Strategiczne błędy blokują polską naukę

W USA na stanowisko profesora zatrudnia się osoby dojrzałe, o których z dużą dozą pewności można powiedzieć, że już są liderami lub mają potencjał na ...

Andrzej DUDA: "O kryzysie humanistyki polskiej"

"O kryzysie humanistyki polskiej"

W krajach, które dokonały w swoim czasie skoku gospodarczego, gdzie już przed laty dokonano gwałtownej naprawy systemu gospodarczego a w efekcie popra...