Tomasz OKRASKA: W pogoni za smokiem. Indie wobec Chińskiej Republiki Ludowej Tomasz OKRASKA: W pogoni za smokiem. Indie wobec Chińskiej Republiki Ludowej

W pogoni za smokiem.
Indie wobec Chińskiej Republiki Ludowej

Tomasz OKRASKA

Doktor nauk politycznych. Autor Słoń w pogoni za smokiem” o relacjach Indie-Chiny.

Stosunki między Chinami a Indiami zawierają w sobie zarówno elementy współpracy, jak i rywalizacji. Znaczenie tych drugich jest zdecydowanie większe – pisze Tomasz OKRASKA

Najważniejszym czynnikiem rywalizacji w aspekcie dwustronnym jest spór graniczny. Przez przeszło siedem dekad, w trakcie których odbyto dwadzieścia rund rozmów, niezależnie od innych zabiegów dyplomatycznych, nie udało się uzyskać znaczących rezultatów w rozwiązaniu tego problemu. Efektywność ustanowionego w 2012 roku mechanizmu bilateralnych konsultacji i koordynacji budzi wątpliwości w obliczu pojawiania się kolejnych napięć w strefie przygranicznej. Najlepszym dowodem na fiasko dotychczasowych starań obu państw w omawianym kontekście była trwająca 71 dni konfrontacja militarna na bhutańskim płaskowyżu Doklam w 2017 roku, w trakcie której doszło m.in. do obrzucania się kamieniami przez chińskich i indyjskich żołnierzy.

Związanym ze sporem terytorialnym problemem w stosunkach ChRL i Indii jest obustronne zaangażowanie na obszarach przygranicznych u sąsiada. Chiny z jednej strony ingerują w sytuację w Kaszmirze, zaś z drugiej podważają indyjską władzę nad oddzielonymi od reszty kraju wąskim Korytarzem Siliguri północno-wschodnimi stanami, przykładowo wspierając ruchy separatystyczne i rewolucyjne na tym obszarze. Indie odpowiadają zaś przy użyciu karty tybetańskiej, instrumentalnie wykorzystując obecność Dalajlamy na swoim terytorium. Tybet, obok politycznego, stanowi również problem hydrologiczny we wzajemnych relacjach, ponieważ z Wyżyny Tybetańskiej wypływają rzeki, których bieg skręca następnie na subkontynent indyjski – tymczasem Chińczycy w dbałości o własne zasoby wodne manipulują ich biegiem, kosztem m.in. Indii, co znajduje szczególne odzwierciedlenie w przypadku Brahmaputry.

Walka o strefy wpływów

.Aspekty rywalizacji indyjsko-chińskiej dostrzegalne są na wielu polach również w wymiarze konkurencyjnych oddziaływań obu mocarstw na obszarze innych państw. Najistotniejszym w tym kontekście regionem jest bezsprzecznie Azja Południowa. Jej znaczenie dla stosunków Chin i Indii wyraża się na kilka sposobów. Po pierwsze wszystkie południowoazjatyckie państwa lądowe (poza Afganistanem) zaangażowane są w mniejszym lub większym stopniu w indyjsko-chińskie spory terytorialne, co, jak wspomniano, znalazło w 2017 roku najlepsze odbicie w kontekście sytuacji Bhutanu. Po wtóre, państwa wyspiarskie lub dysponujące dostępem do morza są obiektami coraz bardziej intensywnej ekspansji politycznej i gospodarczej Chin, wymierzonej w realizację działań mających na celu przede wszystkim zabezpieczenie szlaków transportowych biegnących przez Ocean Indyjski do Państwa Środka.

Indie, postrzegające Azję Południową jako swoją tradycyjną strefę wpływów, odbierają chińską aktywność w kategorii zagrożenia dla interesów narodowych. Natomiast ChRL rozwija relacje z Pakistanem, to jest państwem regionu, z którym Indie łączą najgorsze stosunki. Władze w Nowym Delhi odbierają tę współpracę, objawiającą się obecnie szczególnie w projekcie Chińsko-Pakistańskiego Korytarza Ekonomicznego, jako niepożądaną, obawiając się nie tylko negatywnych reperkusji ekonomicznych i politycznych, ale też konieczności toczenia wojny na dwa fronty: północno-zachodni z Pakistanem i północno-wschodni z Chinami.

Napotykając na istotne trudności w powstrzymywaniu chińskiej ekspansji w Azji Południowej, Indie starają się zaakcentować swoją obecność na tych obszarach, które dotąd to Państwo Środka postrzegało jako swoją strefę wpływów. W pierwszej kolejności dotyczy to Azji Południowo-Wschodniej i Azji Wschodniej. Regiony te są zróżnicowane, jeśli chodzi o liczbę państw i ich specyfikę, toteż oddziaływania Indii i Chin muszą być dostosowane do lokalnych uwarunkowań. W Azji Południowo-Wschodniej indyjsko-chińska rywalizacja o wpływy zaznacza się w takich przypadkach jak spory terytorialne na Morzu Południowochińskim, zwłaszcza w kontekście aliansu Indii i Wietnamu, działania związane z Cieśniną Malakka, konkurencyjne projekty gospodarcze czy próby pozyskania Australii dla swojej polityki. W Azji Wschodniej niemile widziana w ChRL aktywność indyjska skupia się zaś przede wszystkim na zacieśnianiu współpracy z Japonią oraz (w ostatnim czasie) kooperacji ekonomicznej z Mongolią, podjętej krótko po konflikcie na linii Ułan Bator–Pekin.

Gospodarka i kultura

.Należy też zwrócić uwagę na zwiększające się chińsko-indyjskie oddziaływania w Azji Środkowej oraz na Bliskim Wschodzie. Znaczenie obu obszarów wyraża się przede wszystkim poprzez potencjał surowcowy, a w mniejszym stopniu dzięki położeniu geograficznemu, istotnemu z punktu widzenia lądowych bądź morskich dróg transportowych.

Próby realizacji interesów przez Indie i Chiny poza kontynentem azjatyckim również związane są z wzajemną rywalizacją. W największym stopniu widać to w Afryce, która cieszy się zainteresowaniem obu państw z uwagi na posiadany potencjał surowcowy oraz możliwość użytkowania baz morskich na wybrzeżach Czarnego Lądu. Aspekt surowcowy i handlowy jest kluczowy również w ekspansji Indii i Chin w Ameryce Łacińskiej. Zasoby ropy i gazu oraz powstawanie nowych szlaków transportowych to z kolei czynniki, które wpływają na obopólne zaangażowanie w Arktyce.

Spośród niewymienionych aktorów rywalizację chińsko-indyjską w największym stopniu starają się wykorzystywać Stany Zjednoczone. USA zdecydowały o zbliżeniu z Indiami, w ramach którego kosztem koncesji związanych ze sprzedażą broni i współpracą w energetyce jądrowej liczą na współpracę władz w Nowym Delhi przy powstrzymywaniu chińskich ambicji. Unia Europejska jako całość, a także poszczególne państwa członkowskie przyjmują znacznie bardziej powściągliwą postawę, niewyrażającą politycznych preferencji wobec żadnego z azjatyckich mocarstw. Federacja Rosyjska z kolei, wobec fiaska planów związanych z funkcjonowaniem antyzachodniego „trójkąta strategicznego” Rosja– Chiny–Indie, stara się wykorzystywać indyjskie ambicje dla równoważenia wpływów Państwa Środka.

Elementy rywalizacji Chin i Indii można dostrzec również na forum organizacji i grup międzynarodowych. Kluczowy problem stanowi tu brak poparcia ChRL dla aspiracji Indii w sprawie uzyskania stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. ChRL sprzeciwia się również akcesji Republiki Indii do Grupy Dostawców Nuklearnych. Z kolei na gruncie organizacji regionalnych Chiny zgodziły się ostatecznie na dołączenie Indii do Szanghajskiej Organizacji Współpracy, natomiast same nie zdołały uzyskać w Nowym Delhi takiej zgody w sprawie członkostwa w Południowoazjatyckim Stowarzyszeniu Współpracy Regionalnej. Oba państwa rywalizują też o wpływy w Stowarzyszeniu Narodów Azji Południowo-Wschodniej.

Handel łączy

.Istotnego komponentu współpracy w relacjach Chińskiej Republiki Ludowej i Republiki Indii należy się doszukiwać przede wszystkim w wymiarach ekonomicznym oraz kulturalno-społecznym. W porównaniu ze stanem w momencie zakończenia zimnej wojny, bilans dwustronnej kooperacji handlowej i inwestycyjnej za 2017 rok pokazuje imponujący rozwój wzajemnych relacji. Nie znaczy to oczywiście, że brakuje w nich problemów związanych przede wszystkich z nierównowagą ekonomiczną na niekorzyść Indii, jednak wzmiankowany wymiar stanowi najbardziej udaną sferę współpracy chińsko-indyjskiej. Co więcej, oba państwa zajmują podobne stanowisko w sprawie światowego handlu w negocjacjach na forum multilateralnym. Jeśli zaś chodzi o stosunki kulturalne i społeczne, to również odnotowują one rozwój, jednakże rozmiar wymiany turystycznej nie przystaje do wzajemnych potencjałów. Warto też zwrócić uwagę na wyniki badań opinii publicznej w obu państwach, wskazujące, że pogłębia się wzajemna nieufność, zwłaszcza jeśli chodzi o percepcję Chin w Indiach.

Na szczeblu międzynarodowym współpraca chińsko-indyjska znajduje odzwierciedlenie również w działalności grupy BRICS oraz w przyjmowaniu podobnego stanowiska w sprawie globalnych zmian klimatycznych. Jeśli zaś chodzi o kooperatywne działania w poszczególnych regionach świata, to choć niekiedy mają one miejsce (np. w postaci wspólnych projektów wydobywczych), to zdecydowanie pozostają w cieniu dwustronnej rywalizacji.

.Warto jednak podkreślić, że już w 2017 roku, obfitującym w napięcia w stosunkach bilateralnych, wartość indyjsko-chińskiej wymiany handlowej po kilkuletniej stagnacji wzrosła o 18%, po raz pierwszy przekraczając 80 mld dolarów. Można się oczywiście zastanawiać, czy gdyby relacje polityczne między oboma państwami układały się bardziej harmonijnie nie doszłoby do jeszcze pokaźniejszego wzrostu, jednak faktem pozostaje, że nawet ostatnio występujące poważne konflikty na linii Pekin–Nowe Delhi nie musi być równoznaczne z regresem w bilateralnych stosunkach ekonomicznych.  

Tomasz Okraska

Fragment książki “Słoń w pogoni za smokiem. Stosunki indyjsko-chińskie w zmieniającym się świecie”, wyd. Adam Marszałek. POLECAMY: [LINK].

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 17 grudnia 2020

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam