Eryk MISTEWICZ: "Ta polityka prowadzi donikąd"
Eryk MISTEWICZ

Eryk MISTEWICZ

Eryk MISTEWICZ: "Ta polityka prowadzi donikąd"

O co chodzi w polskiej polityce? Czy jest plan na przyszłość? Czy ktoś wie, dokąd i po co idziemy? Nie: co będzie za najbliższym zakrętem, nie: jak zwyciężyć najbliższe wybory juz w pierwszej turze, nie: jak ograć rządzących albo opozycję, ale jaka będzie Polska, gdy nasze dzieci będą miały tyle lat, co my teraz?

Prof. Stanisław KOZIEJ: "Kwadryga polskiego bezpieczeństwa w 2015 roku"
Prof. Stanisław KOZIEJ

Prof. Stanisław KOZIEJ

Prof. Stanisław KOZIEJ: "Kwadryga polskiego bezpieczeństwa w 2015 roku"

Ostatni rok pokazał, jak chwiejne i niepewne może być środowisko bezpieczeństwa i jak szybko dezawuują się nawet najbardziej ostrożne prognozy dotyczące jego rozwoju – także te o nieodległej perspektywie. Jednak ta utrudniona przewidywalność, dodatkowo komplikowana charakterem kryzysu za wschodnią granicą, nie może zwalniać instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo z formułowania prognoz i planów działania.

Rafał DUTKIEWICZ: "To był rok... Rok 2014"
Rafał DUTKIEWICZ

Rafał DUTKIEWICZ

Rafał DUTKIEWICZ: "To był rok... Rok 2014"

Widzimy, że Putin jest zaniepokojony naruszeniem status quo w tej części Europy. Nie dość mocno zwracamy jednak uwagę na to, iż naruszenie to było reakcją na próbę umocnienia promoskiewskich wpływów satrapy zmiecionego przez Majdan. Dostrzegając ekonomiczne konsekwencje zachodnich sankcji nie umiemy wciąż rozmawiać o tym, że prawdziwe problemy Rosji są umiejscowione na południu, a nie na zachodzie. Chyba że Putin zdecyduje się na wywołanie szerszej wojennej zawieruchy. Uczestniczymy w progowym rozstrzygnięciu dotyczącym wagi konfliktów: kulturowo-cywilizacyjnego Północ-Południe versus zadawnionego Wschód – Zachód. Pytanie brzmi: czy to Putin zdecyduje o ich ważności?

Prof. Michał KLEIBER: "Wszystko co najważniejsze w 2014. I w 2015 roku"
Prof. Michał KLEIBER

Prof. Michał KLEIBER

Prof. Michał KLEIBER: "Wszystko co najważniejsze w 2014. I w 2015 roku"

Mój spis wydarzeń w mijającym roku o kluczowym znaczeniu dla Polski – z krótkimi uzasadnieniami 1. Kryzys ukraiński – aneksje terytorialne, 1 300 zabitych i ponad milion przesiedlonych wykluczają możliwość szybkiego powrotu do politycznej stabilizacji sytuacji.  Problem bezpieczeństwa Polski,  międzynarodowa atmosfera wokół wydarzeń w tej części Europy, sąsiedzka solidarność oraz nasze interesy gospodarcze w Rosji i na Ukrainie czynią z nas realnego uczestnika tego tragicznego konfliktu. .2. Inne ogniska zapalne na świecie – mimo, że pozornie dalekie od nas, ich wpływ…

Witold GŁOWACKI: "Wraca Historia uśpiona przez ćwierć wieku"
Witold GŁOWACKI

Witold GŁOWACKI

Witold GŁOWACKI: "Wraca Historia uśpiona przez ćwierć wieku"

Na poziomie krajowym kwestie polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa dryfują w stronę Pałacu Prezydenckiego, z kolei na poziomie międzypaństwowym zachowujemy się dziś tak, jakbyśmy rzeczywiście chcieli wydelegować tu część kompetencji do Brukseli.

Jacek SARYUSZ - WOLSKI: „Wszystko co było najważniejsze w 2014 roku. Wszystko co będzie w 2015”
Jacek SARYUSZ-WOLSKI

Jacek SARYUSZ-WOLSKI

Jacek SARYUSZ - WOLSKI: „Wszystko co było najważniejsze w 2014 roku. Wszystko co będzie w 2015”

W brukselskich kuluarach można odczuć pewne zmęczenie tematyką ukraińską. Tymczasem, nic nie wskazuje na to, by Rosja realnie zmierzała do deeskalacji konfliktu i przywrócenia suwerenności terytorialnej Ukrainy wobec okupowanego Krymu i Donbasu. Moskwa nie rezygnuje z wywierania presji na państwa ościenne, takie jak Mołdawia i Gruzja. Próbuje też wykorzystać skrajne ugrupowania polityczne w krajach Unii Europejskiej by osłabić jej spójność.

Michał KOBOSKO: "Zimna wojna i gorące decyzje. Nadzieje na 2015"
Michał KOBOSKO

Michał KOBOSKO

Michał KOBOSKO: "Zimna wojna i gorące decyzje. Nadzieje na 2015"

Rok 2015 będzie rokiem wyborów, rokiem trudnym, ale i formującym. Kto w 2015 osiągnie sukces wyborczy, ma trzy lata spokoju do kolejnego rozdania. Porażka oznacza rozłamy i przyspieszony proces wymiany liderów. Wymiany swoją drogą oczekiwanej. Starzenie się pokolenia „4 czerwca 1989” może być hamulcem polskiego rozwoju.