Rafał DUTKIEWICZ: "To był rok... Rok 2014"

"To był rok... Rok 2014"

Photo of Rafał DUTKIEWICZ

Rafał DUTKIEWICZ

Prezydent Wrocławia w latach 2002 - 2018. Absolwent Politechniki Wrocławskiej. W 1985 obronił doktorat z logiki formalnej na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Doktor honoris causa Politechniki Wrocławskiej.

zobacz inne teksty Autora

.Jak będziemy wspominać 2014 rok? Wszyscy zauważą ważne dla Polski rocznice: 25. wyborów czerwcowych z 1989 roku i dziesiątą – najpiękniejszej konsekwencji tamtego okresu, kiedy odzyskaliśmy wolność: dziesiątą rocznicę akcesji Polski do Unii Europejskiej.

.Wejście Polski do NATO a później do Unii Europejskiej było spełnieniem marzeń, które w 1989 roku wydawały się nieskończenie odległe i raczej nierealne. Mało kto potrafił przewidzieć aż tak korzystny dla Polski rozwój wydarzeń.

Mało kto …

Pamiętam dwie rozmowy. Ze Stommą, zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego, kiedy powiedział mi, że są to “bóle porodowe nowej Europy.” I z Wałęsą z 1986 roku, który stwierdził, że zostanie Prezydentem  Polski.

* * *

Wtargnięcie Władimira Putina na Krym i do Wschodniej Ukrainy przesłoniło wcześniejszy wolnościowy zryw na Majdanie, demonstrujący proeuropejskie aspiracje Ukrainy.

Widzimy, że Putin jest zaniepokojony naruszeniem status quo w tej części Europy. Nie dość mocno zwracamy jednak uwagę na to, iż naruszenie to było reakcją na próbę umocnienia promoskiewskich wpływów satrapy zmiecionego przez Majdan. Dostrzegając ekonomiczne konsekwencje zachodnich sankcji nie umiemy wciąż rozmawiać o tym, że prawdziwe problemy Rosji są umiejscowione na południu, a nie na zachodzie.

Chyba że Putin zdecyduje się na wywołanie szerszej wojennej zawieruchy. Uczestniczymy (obserwując) w progowym rozstrzygnięciu dotyczącym wagi konfliktów: kulturowo-cywilizacyjnego Północ-Południe versus zadawnionego Wschód – Zachód. Pytanie brzmi: czy to Putin zdecyduje o ich ważności?

* * *

Jan Paweł II kanonizowany. Siłą massmediów Polska staje się na chwilę krajem ponownie chrześcijańskim.

Czy ma to jakieś głębsze społeczne znaczenie?

Choć bardzo chciałbym, aby tak było i choć wierzyłem, słuchając mszy kanonizacyjnej, że tak jest – dziś szczerze w to wątpię.

* * *

Donald Tusk Prezydentem Europy. Fantastyczny sukces Polski w rocznicowym roku. Piękny dowód, że jeden z najwybitniejszych polskich polityków dysponuje znakomitym słuchem społecznym i uprawia politykę poprzez pielęgnowanie paradygmatu ostrożności.

Wątpię natomiast by w efekcie tego awansu inny paradygmat, związany z budowaniem kompromisów, ustąpił miejsca imperatywowi europejskiej integracji.

* * *

Wybory samorządowe.

Tutaj dwie myśli.

Pierwsza: pozytywna. Jest dużo dobrej energii społecznej. Można próbować poprowadzić ruchy miejskie tak, aby wzrastał kapitał społeczny.

Druga: negatywna. Przestrzegam przed próbą prostej zamiany demokracji przedstawicielskiej na demokrację bezpośrednią.

Polska samorządowa charakteryzowała się bardzo wysokim poziomem efektywności. Deliberatywne tęsknoty (skutecznie wyrzucone z poziomu państwa, nad czym ubolewam!; czy powiodła się bodaj jedna obywatelska inicjatywa?), które dziś usiłuje się wprowadzić w gminną dziedzinę, powinny wzmocnić, a nie osłabiać tę efektywność.

Rafał Dutkiewicz

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 grudnia 2014
Fot.Shutterstock