Różnice ideologiczne hamują współpracę wojskową Francji i Wielkiej Brytanii [L'Opinion]

Francuski dziennik „L'Opinion” podkreśla, że inwazja rosyjska na Ukrainę przyspieszyła współpracę wojskową między Wielką Brytanią i Francją. Jednak dzielą je różnice ideologiczne: Francja chce organizować obronę bez Stanów Zjednoczonych, co jest trudne dla W. Brytanii.

Francuski dziennik „L’Opinion” podkreśla, że inwazja rosyjska na Ukrainę przyspieszyła współpracę wojskową między Wielką Brytanią i Francją. Jednak dzielą je różnice ideologiczne: Francja chce organizować obronę bez Stanów Zjednoczonych, co jest trudne dla W. Brytanii.

Różnice ideologiczne kłopotem podczas współpracy wojskowej

.Dziennik przypomina, że trwająca w Wielkiej Brytanii wizyta prezydenta Emmanuela Macrona zakończy się w czwartek szczytem francusko-brytyjskim. Celem tego spotkania będzie „określenie, czy współpraca (wojskowa) może wyjść poza samą tylko kwestię Ukrainy” – ocenia gazeta.

Jak dodaje, Paryż i Londyn zamierzają podczas szczytu zaktualizować podpisany w 2010 roku traktat z Lancaster House dotyczący współpracy w sferze bezpieczeństwa i obrony.

„Z punktu widzenia ich potencjałów, Francja i Wielka Brytania mogłyby pozycjonować się jako filary europejskie w łonie NATO. Jednak na płaszczyźnie ideologicznej zajmują one bardzo odmienne stanowiska. Francja zawsze uważała, że trzeba myśleć nad zorganizowaniem się bez Stanów Zjednoczonych, a dla Zjednoczonego Królestwa jest to trudne do wyobrażenia” – powiedział dziennikowi Richard Whitman, analityk brytyjskiego think tanku Royal United Services Institute (RUSI).

Kolejnym „źródłem napięć” jest – według „L’Opinion” – pytanie, jak włączać w tę „dynamikę obronności” inne państwa europejskie, w tym Niemcy, z którymi Wielka Brytania podpisała w 2024 roku porozumienie z Trinity House o współpracy obronnej.

Europejska autonomia strategiczna

.Dziennik ocenia, że Londyn obawia się, że zostanie wykluczony z rozwijania przez Unię Europejską kompleksu przemysłowo-obronnego. Paryż broni wizji europejskiej autonomii strategicznej – przypomina „L’Opinion”. „Wielka Brytania ma prawdopodobnie nadzieję, że Francja zapobiegnie utworzeniu takiego kompleksu bez Brytyjczyków, ale bardzo trudno jest o to prosić; wymagałoby to od Francji publicznego zobowiązania” – uważa Whitman.

Ekspert ten podkreśla, że ogółem potencjały obronne obu krajów są komplementarne, wciąż jednak trudno jest im uzgodnić nawet podział ról. W ostatnich latach Wielka Brytania rozwijała marynarkę wojenną, Francja zaś inwestowała w podtrzymanie możliwości ekspedycyjnych w Afryce. W niektórych sferach oba kraje robią to samo – dotyczy to np. programów samolotów bojowych nowej generacji. Francja bierze udział w europejskim projekcie SCAF (Future Combat Air System), Wielka Brytania zaś rozwija z Włochami i Japonią program GCAP (Global Combat Air Programme).

„L’Opinion” jeden z najbardziej wpływowych francuskich dzienników podkreśla, że odmienne są strategie obu krajów w sferze odstraszania nuklearnego: Francja sprawuje suwerenną kontrolę nad swoim potencjałem, a Wielka Brytania uzależniona jest pod względem technicznym od Stanów Zjednoczonych.

„Żaden z dwóch krajów nie ma środków, by zwiększyć wydatki w sferze obronności, należałoby więc ustalić rozsądny podział ról, a to jest coś, co jest najtrudniejsze do zrobienia” – powiedział Whitman.

NATO może liczyć na Polskę

.Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Polska przyjęła ponad milion uchodźców z Ukrainy i przeznaczyła 4 miliardy euro, jeżeli chodzi o pomoc militarną. Polska jest również gospodarzem Centrum Wspólnej Analizy, Szkolenia i Edukacji NATO-Ukraina (JATEC). Chciałbym podziękować Panu prezydentowi za jego osobiste przywództwo, a także żelazne wsparcie w tych wysiłkach. Z dużym zainteresowaniem wysłuchałem relacji na temat Pańskiej ostatniej wizyty w Korei Południowej oraz spotkanie z prezydentem Yoonem.

Putin współpracuje z Pekinem, Pjongjangiem i Teheranem, co pokazuje, że nasze bezpieczeństwo nie jest tylko regionalne – jest globalne. Dlatego musimy zwiększyć współpracę z partnerami z regionu Indo-Pacyfiku, w tym z Koreą Południową, Japonią, Australią i Nową Zelandią. Dziś rozmawialiśmy o tym jak wzmocnić nasze wsparcie dla Ukrainy i jak wypełnić decyzje, które złożyliśmy podczas lipcowego szczytu w Waszyngtonie.

To oznacza wsparcie wojskowe o wartości 40 miliardów euro do końca roku 2024 dla Ukrainy, a także nową Kwaterę Dowodzenia NATO w Wiesbaden, która będzie koordynować pomoc i szkolenia w zakresie bezpieczeństwa dla Ukrainy. W tej chwili Sojusznicy, w tym Polska, intensywnie pracują, aby ta kwatera mogła jak najszybciej rozpocząć pełne działania operacyjne, co będzie kluczowe dla wzmocnienia obrony Ukrainy – zarówno teraz, jak i w perspektywie długoterminowej.

„Patrząc w przyszłość, a dokładnie na kolejny szczyt NATO, który odbędzie się w Hadze, chcemy także dalej wzmacniać nasze odstraszanie i naszą obronę. Zwiększamy zdolności naszego przemysłu obronnego. Obecnie produkujemy więcej pocisków, okrętów i rakiet oraz innych militarnych zasobów niż to było przez ostatnie kilka dekad. Jednak musimy zrobić jeszcze więcej – i tego też dotyczyły nasze rozmowy. Musimy też robić to szybciej i w większym zakresie. Nie mam wątpliwości, iż NATO może liczyć na Polskę. Polska jest w końcu krajem, który wydaje ponad 4 proc. PKB na obronność, co stanowi znakomity przykład dla pozostałych państw Sojuszu. W przyszłym roku będziecie wydawać nawet jeszcze więcej – 4,7 proc. PKB” – podkreśla Mark RUTTE, sekretarz generalny NATO na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

Artykuł dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/mark-rutte-polska-jest-wzorem-dla-krajow-sojuszu-polnocnoatlantyckiego/

PAP/ Anna Wróbel/ LW

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 lipca 2025