O przyszłości Grenlandii mogą decydować tylko Grenlandczycy i Duńczycy [Keir STARMER]

Grenlandczycy

Brytyjski premier Keir Starmer powiedział 5 stycznia 2026 r. w dwóch wywiadach, odnosząc się do stanowiska prezydenta USA Donalda Trumpa, że o przyszłości Grenlandii może decydować tylko ona, Dania i „nikt inny”, a oceniając rządy innych krajów Londyn bierze pod uwagę prawo międzynarodowe.

O przyszłości Grenlandii mogą decydować tylko Grenlandczycy i Duńczycy

.W wywiadzie dla Sky News premier oznajmił, że podziela stanowisko premier Danii Mette Frederiksen w kwestii wyspy, i podkreślił, że nikt poza Danią i samą Grenlandią „nie może decydować o jej przyszłości” – relacjonuje Reuters. Keir Starmer odpowiedział w ten sposób na prośbę o skomentowanie wypowiedzi Mette Frederiksen, która zaapelowała do administracji USA o zaprzestanie gróźb dotyczących aneksji Grenlandii, która – jak powiedział Donald Trump – jest potrzebna Stanom Zjednoczonym.

W podobnym tonie jak Mette Frederiksen wypowiedział się premier Grenlandii Jens Frederik Nielsen, który uznał, że wypowiedź Donalda Trumpa świadczy o braku szacunku. W innym wywiadzie z 5 stycznia brytyjski premier, odnosząc się do postępowania administracji Donalda Trumpa wobec Wenezueli, powiedział: – Prawo międzynarodowe stanowi ramy (…), czy też punkt odniesienia, które bierzemy pod uwagę, oceniając postępowanie wszystkich innych rządów. I oczywiście do USA należy usprawiedliwienie podjętych przez nie kroków. Nie jest to sprawa jednoznaczna. Jest to skomplikowane.

Interwencji w Wenezueli nie można porównywać do agresji Rosji na Ukrainę

.Jak dodaje Reuters, rzecznik Downing Street powiedział, że rajdu amerykańskich sił zbrojnych przeprowadzonego w Wenezueli nie można porównywać do „niesprowokowanego, pełnowymiarowego ataku” Rosji na Ukrainę. – Zawsze mówiliśmy jasno, że rządy Nicolasa Maduro w Wenezueli są oszustwem – dodał. Agencja przypomina, że 3 stycznia, wkrótce po operacji amerykańskich sił w Caracas i uprowadzeniu tamtejszego szefa państwa Nicolasa Maduro, Keir Starmer ogłosił, że Nicolas Maduro nie jest już prezydentem swego kraju.

Donald Trump w wywiadzie dla magazynu „The Atlantic” z 4 stycznia odniósł się do obaw, że po amerykańskiej interwencji militarnej w Wenezueli z 3 stycznia 2026 r. zrealizuje swoje wielokrotne zapowiedzi przyłączenia Grenlandii do USA. Dziennikarz zapytał prezydenta USA o słowa sekretarza stanu Marca Rubio, który powiedział, że atak na Wenezuelę pokazuje, że „jeśli (Donald Trump – przyp. red.) mówi, że coś zrobi (…), to nie są to puste słowa”.

Donald Trump odparł, że to do innych należy interpretacja tych słów. – Naprawdę nie wiem. (…) Wiesz, nie odnosiłem się wtedy do Grenlandii. Ale potrzebujemy Grenlandii, absolutnie. Potrzebujemy jej dla obrony – powiedział Donald Trump, dodając, że wyspa jest „otoczona przez chińskie i rosyjskie statki”.

Złoty wiek Ameryki zaczyna się właśnie teraz

.”Złoty wiek Ameryki zaczyna się właśnie teraz. Od tego dnia nasz kraj rozkwitnie i znów będzie szanowany na całym świecie. Będziemy przedmiotem zazdrości każdego narodu i nie pozwolimy się dłużej wykorzystywać. W trakcie każdego dnia swojej administracji będę stawiał Amerykę na pierwszym miejscu” – mówił Donald TRUMP w trakcie swojej inauguracji 20 stycznia 2025 r., której treść została opublikowana na łamach „Wszystko co Najważniejsze” w tekście „Złoty wiek Ameryki zaczyna się właśnie teraz„.

„Nasza suwerenność zostanie odzyskana. Nasze bezpieczeństwo zostanie przywrócone. Szale sprawiedliwości zostaną przywrócone do równowagi. Skończą się okrutne, brutalne i niesprawiedliwe działania Departamentu Sprawiedliwości i całego rządu. Naszym głównym priorytetem będzie stworzenie dumnego, zamożnego i wolnego narodu. Ameryka wkrótce będzie większa, silniejsza i znacznie bardziej wyjątkowa niż kiedykolwiek wcześniej”.

„Wracam na stanowisko prezydenta z przekonaniem i optymizmem, że jesteśmy na początku nowej, ekscytującej ery narodowego sukcesu, fala zmian ogarnia kraj, światło słoneczne zalewa cały świat, a Ameryka ma szansę wykorzystać tę szansę jak nigdy dotąd. Ale najpierw musimy być szczerzy co do wyzwań, przed którymi stoimy. Chociaż jest ich wiele, zostaną one urzeczywistnione przez wielki rozmach, którego świat jest teraz świadkiem w Stanach Zjednoczonych Ameryki”.

„Kiedy się dziś gromadzimy, nasz rząd stoi w obliczu kryzysu zaufania. Przez wiele lat radykalny i skorumpowany establishment brał władzę i bogactwo od naszych obywateli, podczas gdy filary naszego społeczeństwa leżały złamane i, jak się wydaje, w całkowitej ruinie. Mamy teraz rząd, który nie jest w stanie poradzić sobie nawet z prostym kryzysem w kraju, potykając się o rozliczne katastrofalne wydarzenia za granicą. Nie chroni naszych wspaniałych, przestrzegających prawa obywateli amerykańskich, ale zapewnia schronienie i ochronę niebezpiecznym przestępcom, wielu z więzień i szpitali psychiatrycznych, którzy nielegalnie przybyli do naszego kraju z całego świata”.

„Mamy rząd, który przeznaczył nieograniczone fundusze na obronę obcych granic, ale odmawia obrony granic amerykańskich lub co ważniejsze, obrony własnych obywateli. Nasz kraj nie jest już w stanie zapewnić podstawowych usług w sytuacjach kryzysowych, co ostatnio pokazali wspaniali mieszkańcy Karoliny Północnej, którzy zostali tak źle potraktowani, oraz innych stanów, które wciąż cierpią z powodu huraganu, który miał miejsce wiele miesięcy temu. Albo ostatnio Los Angeles, gdzie obserwujemy tragiczne w skutkach pożary – bez choćby namiastki obrony przed nimi”

.”Obejmują one domy i społeczności, w tym nawet niektóre z najbogatszych i najpotężniejszych osób w naszym kraju – niektóre z tych osób siedzą tu teraz. Nie mają już domu. Nie możemy na to pozwolić. Nikt nie jest w stanie coś z tym zrobić. To się zmieni. Mamy publiczny system opieki zdrowotnej, który nie sprawdza się w czasach katastrofy, a mimo to wydaje się na niego więcej pieniędzy niż w jakimkolwiek innym kraju na świecie. Mamy też system edukacji, który uczy nasze dzieci wstydzić się samych siebie, a w wielu przypadkach nienawidzić naszego kraju pomimo miłości, którą tak bardzo staramy się im zapewnić. Wszystko to zmieni się od dziś, i to bardzo szybko”.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 5 stycznia 2026