Co się dzieje w Iranie?

Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi oznajmił, że statki Iraku, Indii, Chin, Rosji i Pakistanu mogą przepływać przez cieśninę Ormuz, która od początku wojny z USA i Izraelem jest blokowana przez Iran, co spowodowało skok cen ropy i gazu. W związku tym co się dzieje w Iranie polski rząd chce obniżyć podatki na paliwa.
Iran w „prezencie” pozwolił na przepłynięcie przez cieśninę Ormuz dziesięciu tankowców
.Abbas Aragczi oświadczył, że wydano pozwolenie niektórym państwom, które Iran uznaje za przyjazne, na pokonywanie cieśniny Ormuz. – Pozwoliliśmy Chinom, Rosji, Indiom, Irakowi i Pakistanowi na tranzyt – powiedział minister w wywiadzie dla państwowej telewizji.
Dziennik „Korea Times”, cytując irańskiego ambasadora w Seulu, poinformował, że Korea Płd. także została uznana przez Iran za przyjazne państwo i jej jednostki mogą pokonywać cieśninę Ormuz pod warunkiem koordynacji z władzami w Teheranie. Ponadto ambasador Said Kuzeczi zaznaczył, że jego kraj zamierza dalej walczyć z USA i Izraelem. Zaprzeczył, by trwały rokowania pokojowe i zaznaczył, że takie negocjacje byłyby przyznaniem się do porażki.
– Przygotowaliśmy obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc. i obniżenie akcyzy na paliwa do minimum wymaganego przepisami unijnymi, czyli akcyzy na benzynę o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy – powiedział premier Donald Tusk na konferencji. Zaznaczył, że Polska nie ma wpływu na sytuację na Bliskim Wschodzie.
Jak poinformował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedziane przez premiera rządowe projekty ustaw dotyczące obniżki akcyzy i stawki VAT na paliwo będą procedowane w Sejmie w czwartek od godz. 20.30.
Polska nie jest jedynym europejskim państwem, które podjęło działania w związku z wysokimi cenami ropy i gazu. Niemiecki Bundestag przegłosował w czwartek projekt ustawy mający na celu ograniczenie wzrostu cen paliw. W Hiszpanii parlament przyjął tarczę socjalną obniżającą podatek VAT na paliwa i energię z 21 do 10 proc. Z kolei we Włoszech 87 proc. z ponad 20 tys. stacji benzynowych obniżyło ceny paliwa po wejściu w życie w czwartek rządowego dekretu, który zmniejszył akcyzę na 20 dni o 25 eurocentów za litr benzyny i oleju napędowego.
Według portalu The Objective Algieria zwiększy o 12 proc. dostawy taniego gazu do Hiszpanii w ramach uznania dla stanowiska rządu w Madrycie wobec konfliktów na Bliskim Wschodzie. Włochy także zacieśniły współpracę z Algierią, aby zwiększyć dostawy gazu, co oświadczyła szefowa włoskiego rządu Giorgia Meloni podczas wizyty w Algierze.
Stany Zjednoczone wciąż podtrzymują, że prowadzą rozmowy z Iranem. Zdaniem dziennika „Wall Street Journal” prezydent USA Donald Trump powiedział doradcom, że chce zakończyć wojnę z Iranem w ciągu kilku tygodni.
Specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff oświadczył, że przekazał Pakistanowi 15-punktowy plan porozumienia z Iranem.
– Mogę dziś poinformować, że wraz z zespołem ds. polityki zagranicznej przedstawiliśmy 15-punktową listę działań, która stanowi ramy porozumienia pokojowego. Została ona przesłana do rządu Pakistanu, który pełni rolę mediatora, co zaowocowało silnym i pozytywnym przekazem oraz rozmowami – powiedział Stefe Witkoff podczas posiedzenia gabinetu Donalda Trumpa w Białym Domu. Zaznaczył, że nie zdradzi warunków przedstawionych w propozycji.
Jak podała agencja Tasnim, powołując się na źródła, Iran przesłał przez pośredników oficjalną odpowiedź na amerykański plan i obecnie oczekuje na reakcję USA. Jednak do tej pory żaden irański oficjel nie potwierdził pod nazwiskiem tych doniesień.
Tymczasem wojna na Bliskim Wschodzie trwa. Izraelski portal Walla, powołując się na wysokiej rangi źródło w izraelskich strukturach bezpieczeństwa, podał w środę, że Izrael będzie kontynuował bombardowanie celów w Iranie niezależnie od przebiegu negocjacji prowadzonych przez administrację USA z reżimem w Teheranie.
Amerykański CENTCOM potwierdził, że w ataku zginął dowódca marynarki wojennej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Alireza Tangsiri. Premier Izraela Benjamin Netanjahu oznajmił, że atak przeprowadziły siły jego kraju. Dodał, że Alireza Tangsiri był odpowiedzialny za blokadę cieśniny Ormuz. Po południu armia izraelska powiadomiła, że w ataku poza Alireą Tangsirim zginął również szef wywiadu marynarki wojennej IRGC Behnam Rezei oraz inni dowódcy sił morskich.
Według dziennika „Financial Times”, powołującego się na zachodnie służby wywiadowcze, Rosja od początku marca dostarcza drony bojowe, żywność oraz lekarstwa do Iranu. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaprzeczył doniesieniom brytyjskiego dziennika. Wcześniej media podawały także, że Rosja dostarcza Iranowi m.in. zdjęcia satelitarne, dane do naprowadzania celów oraz wsparcie wywiadowcze.
W związku z zaogniającą się sytuacją wokół cieśniny Ormuz, jak podała stacja CNN, Iran w ostatnich tygodniach przesunął personel wojskowy, postawił miny i umocnił wyspę Chark, leżącą w Zatoce Perskiej, przygotowując się do możliwego ataku sił amerykańskich. Wyspa stanowi punkt strategiczny, znajduje się tam duży terminal naftowy.
Prezydent Donald Trump powiedział, że przejęcie kontroli nad irańską ropą naftową, podobnie jak to się stało w Wenezueli, jest jedną z rozważanych przez niego opcji. Ujawnił też, że Iran w „prezencie” pozwolił na przepłynięcie przez cieśninę Ormuz dziesięciu tankowców. – To jest możliwość. Nie chcę o tym mówić, ale to jest możliwość – powiedział Donald Trump, odpowiadając na pytanie dziennikarza, czy planuje przejąć kontrolę nad irańską ropą naftową.
W związku tym co się dzieje w Iranie polski rząd chce obniżyć podatki na paliwa.
.Prezydent po raz kolejny skrytykował także sojuszników z NATO za brak pomocy w wojnie z Iranem. Donald Trump zasugerował również, że odmowa pomocy ze strony sojuszników będzie miała konsekwencje, choć nie sprecyzował jakie. – Przypomnicie sobie o tym za kilka miesięcy, przypomnicie sobie moje słowa – powiedział. – Istnieje takie powiedzenie, świetne powiedzenie: „nigdy nie zapominaj”.
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius zadeklarował, że Berlin jest gotowy „zabezpieczać każdy pokój”. Jak doprecyzował, w przypadku zawieszenia broni Berlin będzie rozważać różne formy operacji mających na celu utrzymanie porozumienia, zwłaszcza w kontekście zapewnienia swobody żeglugi przez cieśninę Ormuz.
Według wyliczeń HRANA, amerykańskiej agencji zajmującej się prawami człowieka w Iranie, co najmniej 1464 cywilów zginęło w Iranie od początku amerykańsko-izraelskich ataków, a wśród ofiar śmiertelnych jest ponad 217 osób poniżej 18. roku życia. Ponadto poległo 1167 żołnierzy.
W izraelskich atakach na terytorium Libanu zginęło natomiast ponad 1000 osób, w tym blisko 120 dzieci, 81 kobiet i 42 członków personelu medycznego – twierdzi libańskie ministerstwo zdrowia.
Strategiczne zależności jako broń
.Strategiczne zależności to temat ważny, ale nie aż tak gorący. Tak wydawało się do wczoraj. Tymczasem Izrael zaatakował irańskie instalacje naftowe, na co Iran odpowiedział atakami na bliskowschodnich sojuszników Ameryki, łącznie 9 krajów. Płonie ropa, rafinerie zniszczone, szykuje się kryzys energetyczny gorszy niż podczas wojny Jom Kipur w roku 1973 – pisze Jan ŚLIWA
Sytuacja jest dynamiczna, na podsumowania przyjdzie czas. Może brakować paliw, nawozów sztucznych, leków. Już teraz wstrząs jest ogromny, ale jeżeli się to nie zakończy w kilka dni (a nic na to nie wskazuje), będzie to miało wpływ na wybory uzupełniające w USA i pozycję Donalda Trumpa, stan sojuszu NATO i wiarygodność amerykańskich gwarancji, relacje amerykańsko-izraelskie, pozycję regionów, krajów i poszczególnych rządów w Europie i na świecie, bankructwa, głód i chłód, ocenę wartości starych i nowych typów uzbrojenia, aż po hierarchię wiarygodności w polskim komentariacie geopolitycznym.
Naciskamy przełącznik – zapala się światło. Wchodzimy na sieć – jest Internet. Mamy pytanie – wyszukiwarka podaje nam odpowiedź, uzupełnia sztuczna inteligencja. Chcemy coś kupić – aplikacja bankowa przelewa z naszego konta, produkt dociera z Chin albo Ameryki. Wszystko działa, tak po prostu. „Po co elektrownie, ja mam prąd w gniazdku!” A tu nagle nie wszystko działa. Do tego się okazuje, że to, co było dostępne jak powietrze lub woda, do kogoś należy. A nawet ta woda też nie płynie sama z siebie.
W świecie idealnym, do którego się jeszcze niedawno zbliżał realny, mądrzy zarządcy dbali, żeby niczego nie zabrakło oraz starali się dostarczyć uczciwie jak najlepszych usług, lepszych niż konkurencja. Spotkałem się z taką definicją liberalizmu: oddzielamy interesy od ideologii, jeżeli wiezie mnie pakistański taksówkarz, to on mnie dowozi z A do B, a ja mu uczciwie płacę umówioną cenę. I tyle, interes się kręci. A co innego kupuję u kogoś innego. Jak ktoś mnie wyprzedza, staram się być lepszy i wygrać z nim na otwartym rynku, bez nasyłania na niego mafii. Tak działające kraje strzelają gospodarczo w górę i nie ma w tym żadnego cudu, choć tak myślą zazdrośnicy. Tak też to powinno działać między krajami.
Ideą są równe zasady dla wszystkich, o poszanowanie których dba dobrotliwy hegemon. Pokonany, jak w olimpijskim boksie, gratuluje zwycięzcy, podaje mu rękę i intensywniej trenuje. A jeżeli nie daje rady, to trudno, na podium nie ma miejsca dla wszystkich. Ale to nie jest łatwe. Co robić, jeżeli konkurent pracuje od rana do nocy za miseczkę ryżu, a nam się nie chce? Albo pojawiają się drapieżnicy i kto chce grać jak dżentelmen, zawsze przegrywa. Również hegemon tak długo jest dobrotliwy i pilnuje reguł, jak długo wygrywa, jak długo mu się to opłaca. Obecnie jednak przestaje to działać.
Do tego niektórzy, a niestety zwłaszcza kraje Unii Europejskiej, dbają bardziej o ideologię niż o jakość życia.
To, co robią Niemcy, woła o pomstę do nieba. Wysadzają dobrowolnie w powietrze elektrownie atomowe, co by kiedyś wymagało nalotu eskadry bombowców. Teraz do tego wystarczy chęć utrzymania koalicji z partią Zielonych. Dzisiaj przyszła wiadomość o zwolnieniu 50 tysięcy pracowników Volkswagena – prawa natury pokonały ideologię. A Ameryka? Przez lata dla szybkiego zysku przenoszono przemysł do Azji, pracę tracili inżynierowie i technicy. Przesuwanie pieniędzy z konta na konto przynosiło więcej. Gdyby nawet chcieć reindustrializować, nie wiadomo, kto miałby to robić. Teraz ci, którzy przespali parę dekad, chcieliby szybko odzyskać stracony teren.
Aich przeciwnicy, głównie z Azji, chcieliby obronić swój dorobek i dalej iść do przodu. Do tego dochodzą takie kraje, jak Rosja i Korea Północna, zainteresowane siłą militarną i polityczną, dla których ekonomia jest tylko narzędziem. W przypadku Chin podstawowe znaczenie ma Narodowa ustawa o wywiadzie (National Intelligence Law), którego artykuł 7 mówi: „Każda organizacja lub obywatel ma obowiązek wspierać, pomagać i współpracować z państwowymi działaniami wywiadowczymi oraz utrzymywać je w tajemnicy”. To powoduje, że każdy obywatel Chin jest potencjalnie szpiegiem, co utrudnia współpracę w krytycznych obszarach. Czasem dla zysku przymyka się na to oko.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jan-sliwa-strategiczne-zaleznosci-jako-bron/
PAP/MB




